contador gratis Skip to content

Moja córka jest animatorką, a ja denerwuję się, co ma nadejść

Moja córka jest animatorką, a ja denerwuję się, co ma nadejść
Katie Bingham-Smith

Moja córka stoi obok mnie przy umywalce w łazience, z szeroko otwartymi oczami i uważnie się przygląda. Właśnie kupiłem kilka nowych produktów do pielęgnacji skóry, a ona też chce ich użyć. Ma 11 lat i nadal wydaje się uwielbiać każdy mój ruch.

Jeśli zacznę nosić dżinsy w pewnym stylu, ona chce mieć parę. Jeśli zrobię sałatkę, ona też chce. Wciąż pyta mnie o opinię, w co powinna się ubrać na cały dzień. Nadal lubi sposób, w jaki układam jej włosy. Nadal przychodzi do mnie i szepcze mi do ucha, kiedy lubi chłopca i chce, żebym ją obejmował, kiedy ma kłopoty z przyjacielem.

Chce spędzać ze mną dużo czasu, pokazuje mi wszystkie swoje posty na Instagramie przed ich opublikowaniem. Jest jak gąbka, patrzy na mnie i pochłania wszystko, co robię. Wciąż znajduje pocieszenie w swojej matce i chociaż nie potrzebuję od niej tyle uwagi, by czuć się kochanym, trzymam się teraz naprawdę mocno, ponieważ wiem, co nadchodzi.

Wkrótce nie będzie tak fajnie zostać ze mną w piątek wieczorem, założyć maskę na twarz i oglądać sieć kulinarną. Może nie położy się ze mną do łóżka w niedzielny poranek i nie położy głowy na moim ramieniu. Może nie wpuści mnie w swoje życie tak bardzo, jak teraz.

Będę musiał zacząć zadawać więcej pytań, ponieważ ona nie będzie ze mną tak otwarta. Będę musiał więcej zgadywać i szczerze mówiąc, moje serce trochę pęknie.

Jestem pewien, że wiele razy będziemy się rozczarowywać.

Kiedy po raz pierwszy trzymałem ją w ramionach, od razu pomyślałem o tym etapie. Nigdy, Myślałem. Nam się to nigdy nie przydarzy.

Ale wiem, że to musi się wydarzyć. Wiem, że etap, na który mamy wejść – gdzie ona się odsuwa, a ja opłakuję związek, który mieliśmy – jest normalny. Ale cholera, to wcale nie ułatwi sprawy.

Nie ma kobiety, którą znam, która nie pamięta przechodzenia przez etap, w którym chciała, aby ich matka była mniej zaangażowana w ich życie, a to, że myśli, że jestem teraz trochę niesamowita, nie oznacza, że ​​to będzie trwać. Właściwie w nadchodzących latach może spojrzeć na mnie i nie znaleźć nic szczególnie niesamowitego w swojej ukochanej, starej matce.

Zrobię co w mojej mocy i postaram się słuchać bez odpowiadania. Wiem, że jeśli ona przyjdzie do mnie, muszę być obecna, a nie tylko spieszyć się z odpowiedzią. Muszę naprawdę usłyszeć, co ona próbuje powiedzieć. Wiem to na własne oczy, ale to nie ułatwia sercu.

Chcę dać jej swobodę dokonywania własnych wyborów w granicach, ponieważ wszyscy wiemy, że jest to kluczowy czas i nasze nastolatki potrzebują granic (bardziej niż kiedykolwiek wcześniej), ale muszą także nauczyć się radzić sobie z pewnymi swobodami, aby je przygotować dla prawdziwego świata, gdy próbują samodzielnie nawigować.

Postaram się przypomnieć sobie, że po prostu próbuje odnaleźć siebie i zyskać pewną autonomię. Jeśli zachowuje się tak, jakby mnie nienawidziła, to tak naprawdę nie będzie o mnie. Cóż, w każdym razie nie przez większość czasu.

Wiem, że jej przyjaciele staną się ważniejsi niż ja i reszta rodziny, i mam nadzieję, że dam sobie radę z pewnym wdziękiem.

Słyszałem kilku rodziców, których dzieci opuściły gniazdo, mówiło, że zawsze do ciebie wracają. Brudne spojrzenia, przewracanie oczami, kłótnie i walka o władzę znikają, ale miłość, uściski i uznanie zajmują ich miejsce, dopóki nie zostaniesz z dorosłym, który nadal jest twoim dzieckiem i nadal potrzebuje cię, abyś był ich matką – aczkolwiek w inny sposób.

Zapamiętam to, może nawet sobie codziennie powtarzam. Wiem, że zbliża się ten etap, czuję to i będę za nią tęsknić, gdy jej część, która potrzebuje i chce, odejdzie. Ale będę cierpliwa.

Wiem, że wróci do mnie.