contador gratis Skip to content

Moja córka przeżyła straszny wypadek i ogarnia mnie poczucie winy

Moja córka przeżyła straszny wypadek i ogarnia mnie poczucie winy
Rebecca Gordon

W lutym moja piękna córeczka miała wypadek. Nigdy nie zapomnę tego wypadku i przeszywającego echa, które nastąpiło, słysząc coś tak głośnego, ale będąc ślepym na to, co się stało. Nie wiem, co jest gorsze: widzieć, jak to się dzieje lub słyszę, jak to się dzieje, nie wiedząc.

Rebecca Gordon

Nigdy nie myślisz, że to ci się przydarzy. To coś, co przytrafia się pechowym, innym ludziom. Dopóki to ci się nie przydarzy i nie zdasz sobie sprawy, że nie jesteś wyjątkowy ani chroniony.

50-funtowe lustro spadło na głowę mojej córki. Pięćdziesiąt funtów – na jej maleńkim ciałeczku, na jej pięknej głowie. „Jestem okropną matką. Jestem okropną osobą. Nie jestem już mamą ”. To były słowa, które powtarzałam sobie w kółko, gdy zobaczyłam mojego męża schodzącego po schodach z moją piękną córeczką w ramionach. Była fioletowa, krew wypływała z jej nosa, bez życia, moja piękna córeczka.

Wszystko, co pamiętam, to krzyczeć i zadawać sobie pytanie: dlaczego zdecydowałem się brać lekcje śpiewu w sobotnie poranki? Powinienem być w domu, bo może poszlibyśmy na spacer lub zamiast tego czytalibyśmy książki na kanapie.

Jak na kogoś, kto przez całe życie marzył o byciu matką, nigdy nie wierzyłam, że będę pozbawiony wyobraźni macierzyństwo. Tyle czasu spędziłam marząc o tym, jaką byłbym matką, kim byłaby moja córka. Kto by wyglądała? Czyje miałaby oczy? Czyją byłaby osobowość? Czy byłaby piosenkarką jak ja? Lub nieustraszony jak jej tata? Nic nigdy nie przygotuje Cię na moment, w którym musisz sobie wyobrazić te rzeczy, jak to jest nie być już mamą.

Wykręcając numer 911, powtarzałem im, że nie sądzę, by żyła. Ta charyzmatyczna, pełna życia dziewczyna, która zaledwie dzień wcześniej tańczyła i śmiała się do „Can’t Stop the Feeling” Justina Timberlake’a, bezwładnie leżała na podłodze, gdy jej ojciec wykonywał jej resuscytację.

Pamiętam, jak wybiegłem na ulicę i machałem na ratowników, jakby to miało przyspieszyć przybycie. Kiedy wróciłem do środka, moja córka ciągle płakała, co było świadectwem wskazówek dyspozytora 911, który prowadził mojego męża Diego przez stopnie do resuscytacji niemowlęcia. Jakiś czas później dotarliśmy do oddziału urazowego w Harborview Medical Center. To było tylko 10 mil stąd, ale wydawało się transatlantyckie.

EMT byli superbohaterami. Uratowali moje dziecko i uratowali mnie. Nie pamiętam ich imion ani nawet tego, jak wyglądali, ale nigdy ich nie zapomnę. Nigdy nie zapomnę, jak weszli do naszego domu: bez oceniania, spokojni i zdawali się wiedzieć dokładnie, co robić, jakby wcześniej byli w takiej właśnie sytuacji. Nigdy nie zapomnę sanitariusza prowadzącego karetkę, który rozmawiał ze mną przez całą podróż, opowiadając mi historię swojego syna spadającego ze schodów i jego przerażenia, ale szczerze mówiąc, że nie mógł sobie wyobrazić, jak się czułem. Ponieważ nie mógł. I jakoś to było dobre. To było uczciwe i dało mi nadzieję.

Kolejne pięć dni spędziliśmy w szpitalu z personelem medycznym (EMT, lekarze, pielęgniarki, studenci medycyny, pracownicy socjalni, psychologowie). Moja wspaniała mama i tata byli z nami codziennie w szpitalu. To są wspaniali ludzie, wobec których będę czuł się wdzięczny do końca życia. To dzięki nim opowiadam tę historię, a nie inną. To dzięki nim nadal jestem mamą.

Przyjechali po karetkę, kiedy przyjechaliśmy. Nagle programy telewizyjne, które upiększaliśmy, nie wydawały się tak efektowne ani zabawne, ponieważ wyglądały jak moje życie. Zabrali moją córkę do wspólnej izby przyjęć za zasłoną.

Moi bohaterowie (sanitariusze) zostali w tyle dłużej, niż się spodziewałem. Siedzieli ze mną i rozmawiali ze mną, podczas gdy mój mąż był z Lucianą za zasłoną. Wstydzę się, że nie mogłem tam wrócić. Nie mogłem słuchać, jak lekarze i pielęgniarki wykrzykują terminy, których nie rozumiałem, zostawiając mnie, żebym zinterpretował ich treść moc to znaczy, ponieważ wszystkie interpretacje doprowadziłyby do najgorszego scenariusza. Wewnętrzne krwawienie, krwotok, nieodwracalne uszkodzenia, których nie mogłem pojąć. Więc zostałem z powrotem, pozwoliłem lekarzom pracować i modliłem się. Nigdy wcześniej się nie modliłem, ale modliłem się.

Rebecca Gordon

Po tomografii komputerowej i rezonansie magnetycznym byli w stanie wykluczyć wszelkie zagrażające życiu uszkodzenia. Miała pęknięcie czaszki od środkowej części tyłu głowy do prawego ucha. Znaleźli niewielką kontuzję jej móżdżku, co oznaczało, że przez jakiś czas będzie potrzebowała fizjoterapii, aby odzyskać zdolność chodzenia. Po pierwszych kilku dniach byli w stanie wykluczyć to, co początkowo uważali za skrzep krwi, co oznaczało, że nie musielibyśmy podawać jej zastrzyku antykoagulantów dwa razy dziennie przez sześć miesięcy.

Nigdy nie zapomnę momentu, w którym lekarz pediatra powiedział nam: „Pewnego dnia spojrzysz na to jako na okropną rzecz, która ci się kiedyś przydarzyła i poczujesz szczęście i nieopisaną wdzięczność”. W tym tygodniu na pediatrycznym oddziale intensywnej terapii było tak wiele innych historii, które nie były skazane na takie szczęśliwe zakończenia, od chłopca, który został pobity i miał umrzeć, po niemowlę spalone, gdy garnek spadł mu na głowę, po dwoje małych dzieci. którzy uczestniczyli w wypadku samochodowym i są narażeni na obrażenia zagrażające życiu. Dwójka ich rodzeństwa zginęła na miejscu zdarzenia. Każdy z nich przypomina, że ​​chociaż to, co stało się z Lucianą, jest najgorszą rzeczą, jaka mogła się wydarzyć, to wynik wypadku nie był najgorszym z możliwych.

Rebecca Gordon