contador gratis Skip to content

Moja rada na powrót do szkoły: poszukaj nowego dziecka

look-for-new-kid-1
Straszna mama i Pexels

Poszukaj nowego dzieciaka. ” Powszechne powiedzenie, które powtarzam swoim dzieciom, kiedy pomagam zapiąć plecaki, układam ubrania i zawiązuję buty, przygotowując się do pierwszego dnia w szkole. To proste powiedzenie, które może zmienić trajektorię nowego ucznia.

Jesteśmy rodziną wojskową. Moje dzieci przeprowadzały się sześć razy, dwa kraje w ciągu 12 lat. Moje dzieci chodziły tej jesieni do pięciu różnych szkół, jako moje najstarsze głowy, do ósmej klasy. Moje dzieci, podobnie jak większość dzieci związanych z wojskiem, są dobrze zorientowane w byciu nowym dzieckiem – ale nigdy nie jest to łatwiejsze.

Akademicki termin używany w odniesieniu do rodzin wojskowych to „prowadzenie wysoce mobilnego stylu życia”. Jest w tym odniesienie prawda, a na poparcie tego przytaczane fakty.

– Departament Obrony przenosi rocznie 650 000 personelu wojskowego.

– Jest ponad 1,2 miliona dzieci aktywnych w służbie wojskowej, 650 000 uczęszcza do szkół publicznych.

– Co roku przenosi się 200 000 uczniów w wieku szkolnym podłączonych do wojska.

Nik Mock Images / Reshot

– Przeciętna rodzina wojskowa będzie się przeprowadzać co rok do trzech lat.

– Rodziny wojskowe będą się przemieszczać 2,4 razy częściej niż cywilni rówieśnicy.

– Uczeń związany z wojskiem doświadczy od sześciu do dziewięciu zmian w szkole w trakcie edukacji K-12.

Oczywiście nie wszystkie nowe dzieci w szkole pochodzą z rodzin wojskowych. Cywile stanowią większą grupę demograficzną przemieszczających się po Stanach Zjednoczonych. Jednak niektóre militarne dzieci będą musiały przejmować stres związany z częstymi przeprowadzkami podczas rodzinnych doświadczeń. Według ostatnich badań przeprowadzonych w 2017 r. Przez Military Child Education Coalition częste posunięcia mogą zaostrzyć istniejące problemy społeczno-emocjonalne ze względu na zmieniający się system wsparcia, który wynika z przeniesienia się do nowej szkoły i trudności w utrzymywaniu kontaktu z przyjaciółmi, oprócz zwykłych stresów. dorastania.

Uczniowie związani z wojskiem również walczą o pewne oparcie, próbując wypełnić program nauczania i luki akademickie, które wynikają z częstych zmian w szkole. W połączeniu z prawie 18-letnią wojną, rosnącym tempem operacji i częstymi rozmieszczeniami rodzin wojskowych, proste rozszerzenie życzliwości w czasach niestabilności może być połączeniem, którego dzieci potrzebują, aby rozwijać się w nowej społeczności.

Po każdym ruchu, kiedy moje dzieci odważnie wchodzą do dużego, nieznanego budynku, który będą nazywać szkołą przez następną niepewną liczbę lat, zamykam oczy i życzę szkolnemu autobusowi, aby któryś z ich kolegów z klasy wzniósł życzliwość na nowy poziom i szukaj nowych dzieci, takich jak moje. Proste pragnienie, aby poprosić tych o ugruntowanej pozycji uczniów i grupy przyjaciół o uwzględnienie nowych uczniów w nadchodzących tygodniach.

Cary / Reshot

Po trudnej przeprowadzce z zagranicy moja szósta klasa spędziła pierwsze dwa tygodnie w szkole, błagając mnie, żebym go uczył w domu. Szkoła zrobiła wszystko inaczej, niż się spodziewał, nie wiedział, jak zintegrować się w środowisku akademickim ani jak dotrzeć do społeczeństwa. To było trudne dla całej rodziny. Jako rodzic byłem bezradny. Mój syn musiał połączyć się z rówieśnikiem i ze swoją szkołą; nie uśmiechał się od sześciu tygodni, odkąd przeprowadziliśmy się z naszego ostatniego zadania, gdzie otaczali go przyjaciele, znajome korytarze i wspaniała, wspierająca społeczność. Dopiero rodzina o łagodnym sercu i wielu dzieciaków wyciągnęło rękę, by włączyć mojego syna do lokalnej działalności, w końcu się uśmiechnął. Ten jeden mały akt włączenia zmienił jego perspektywy na resztę roku. Wstał trochę prościej, trochę się zaśmiał. Był lżejszy. Nigdy nie zapomnę, jak mały gest nieznajomego zrobił dla naszej rodziny.

Becky Harris, National Certified School Psychologist mieszkająca w Północnej Wirginii uważa, że ​​jednym ze sposobów wspierania nowych uczniów – wojskowych lub innych – jest zachęcanie ich dzieci do znalezienia sposobów na nawiązanie kontaktu z nowymi uczniami.

„Rodzice mogą zachęcać swoje dzieci do wczuwania się w nowych uczniów, zachęcając je do zastanowienia się nad tym, kiedy byli nowi w grupie, jak się czuli i co sprawiało, że czuły się komfortowo lub włączone. Zapytaj ich, jak mogą odtworzyć ten scenariusz dla kogoś nowego ”.

Rodzice mogą również nauczyć swoje dziecko umiejętności komunikacyjnych, aby nawiązywać kontakt z nowymi dziećmi. Harris sugeruje: „Zaczynając od prostego przywitania się lub wspólnie wymyślcie proste pytania, aby zadać nowemu dziecku o sobie. Powracający uczniowie mogą również dzielić się informacjami lub poradami na temat szkoły z nowymi dziećmi. Uczniowie odnajdą połączenie, komunikując się i angażując się nawzajem ”.

Sharon Smith, małżonka Sił Powietrznych i matka pięciu chłopców w wieku 9-18 lat, przeżywa emocjonalną kolejkę górską pięć razy przy każdej zmianie stanowiska. Zachęca swoich chłopców do proaktywności i szukania nowego dziecka w szkole. Chce, aby jej chłopcy szukali nowych i niezbyt wygodnych kolegów w szkolnych korytarzach.

„Każdy z moich chłopców wie, jakie to uczucie być nowym dzieckiem. Chcę, żeby o tym pamiętały i umilały dzień innemu dziecku, witając się, siadając obok niego podczas lunchu lub zapraszając je do swojej grupy. Jeden uśmiech lub kumpel z lunchu mogą wpłynąć na samoocenę dziecka i jego odczucia związane z byciem rodziną wojskową ”- mówi Smith.

Gdy rodzice przygotowują swoje dzieci do szkoły, pomagając zapinać plecaki, zawiązywać buty lub wybierać ubrania, nie zapomnij pomóc im spojrzeć na świat oczami innych. Zachęcaj ich do włączania się. Niech szukają zagubionych, nerwowych i chętnych. Zachęcaj do empatii wobec innych, uzbrój ich w sposoby łączenia się. Mały gest życzliwości wywrze wpływ nie tylko na ucznia, ale być może także na całą jego rodzinę.

Niech poszukają nowego dzieciaka.