contador gratis Saltar al contenido

Moje dzieci się mnie wstydzą

zawstydzona animowana dziewczyna

embarrassed-tween-girl Zdjęcie za pośrednictwem Shutterstock

To się zdarzyło. Poza tym, że jestem automatem sprzedającym, moje dzieciaki uważają mnie za mało fajnego.

Wiedziałem, że to tylko kwestia czasu. Zostałem ostrzeżony przez matki, które utorowały mi drogę, ale w tajemnicy miałem nadzieję, że będę z tego zwolniony. Jednak nic nie przygotowuje cię na to, dopóki ci się to nie przydarzy. Moje dzieci oficjalnie się mnie wstydzą.

Pamiętam czasy przywiązanych dzieci, kiedy nikt inny oprócz mamy nie mógł ukoić niespokojnej duszy.

Już nie tak bardzo. Wiadomość tekstowa od bestie działa dobrze.

W rzadkich przypadkach, gdy muszę fizycznie wejść do instytucji edukacyjnej mojego dziecka (tragedia w ich słodkich umysłach), otrzymuję następujące instrukcje:

Nikomu nic nie mów.

Nie nawiązuj kontaktu wzrokowego.

Nie rozmawiaj z moim nauczycielem.

Nie próbuj mnie przytulać ani całować.

Nie przedstawiaj się klasie.

Nie przynoś lunchu późno na zajęcia.

Nie próbuj rozmawiać z moimi przyjaciółmi.

Nie rozmawiaj z innymi rodzicami.

Gówno…

To kiedyś było:

Czy możesz być wolontariuszem w mojej klasie każdego dnia tygodnia?

Czy możesz przynieść specjalne smakołyki na zajęcia?

Czy możesz poprowadzić grupę matematyczną?

Czy możesz przyjść jako opiekunka na wszystkie moje wycieczki w tym roku?

Czy możesz przyprowadzić nowe kocięta do klasy na mój pokaz i powiedzieć?

Czy możesz mnie przytulić i pocałować, prowadząc mnie do mojej klasy?

Możesz przyjść ze mną na lunch?

Czy możesz być jednym z naszych monitorów wnękowych?

Och, chwalebne dni bycia popularnym wśród moich dzieci.

Teraz przyznam, przyznaję, że jestem prawie winny wszystkich „NIEPRAWIDŁOWYCH”. Jestem mamą, która macha gorączkowo i wrzeszczy przez okno „Kocham cię!” kiedy podrzucam je do szkoły.

Jestem mamą grającą piosenkę Taylor Swift „Shake It Off”, trochę za głośno, kiedy je odbieram.

Jestem mamą, która pojawia się niezapowiedziana w szkole, więc mogę machać do moich dzieci w ich klasie.

Jestem mamą, która śmieje się naprawdę głośno i biegnie na ich spotkanie, gdy wychodzą ze szkoły.

Jestem mamą, która pojawia się w starych spodniach do jogi i niechlujnym kucyku.

Stało się naprawdę oczywiste, jak wiele smutku powodowałem w życiu mojego dziecka, kiedy zacząłem widzieć przewracanie oczami, szeptanie pod nosem i odmowę nawiązania kontaktu wzrokowego. Najgorzej było, gdy mój syn udawał, że mnie nie zna. Jego nauczyciel musiał zapytać, kim jestem.

Przyznam też, że mój temat rozmowy może budzić wątpliwości w miejscach publicznych. Na przykład, gdy moja córka i ja stanęliśmy w kolejce zgodnie z jej szkolną orientacją, opowiadałem, jak pani w salonie powiedziała mi, że powinienem zacząć woskować włosy na ramionach.

Zauważyłem jej niepewne oczy i język ciała, gdy powoli zaczęła się ode mnie oddalać. „Mamo, czy możemy NIE rozmawiać o twoich włosach na ramionach w szkole?”

Ups. OK, może ich obawy są uzasadnione, ale nadal… Jestem ich mamą. Mają biec, żeby mnie przywitać dzikimi uściskami i pocałunkami, bez względu na wiek. Dobrze? Źle. Co za porażka.

Staram się być optymistą, mówiąc, że mam nadzieję, że ten sezon minie i pewnego dnia wrócą do swoich zdrowych zmysłów. I tak brzmi dobrze.

Abyście nie znaleźli mojej małej diatryby całkowicie pozbawionej wartości odkupienia, pozwólcie, że was uspokoję. Dziś nastąpił rzadki przebłysk przełomu.

Mój syn pocałował mnie w policzek, żegnając się dziś rano. Przed budynkiem szkoły! Nie musiałem nawet pytać. Poza tym moja córka przytuliła mnie, wysiadając z samochodu.

TAK!

Może mimo wszystko jest nadzieja dla mamy ze zbyt dużą ilością włosów na ramionach.

Powiązany post: Jak obudzić chłopca z Tween w szkole