contador gratis Skip to content

Moje dziecko ma ADHD, ale nie zakładaj z góry jego zachowania

lęk-i-dodaj-syn-wiedzieć-1
Straszna mama i Eddie Kopp / Unsplash

Szkoła się zaczyna. W całym moim kanale wiadomości są zdjęcia szczęśliwych dzieciaków z tablicami i podekscytowanych rodziców wysyłających je na pierwszy dzień. Niestety to nie jest nasza sytuacja. Jestem przerażona, że ​​w przyszłym tygodniu wyślę syna do przedszkola. Za każdym razem, gdy przychodzi mi do głowy taka myśl, czuję tonięcie i ogromny supeł w żołądku. Czy jego nauczyciel go nienawidzi? Czy pracownicy poznają nas oboje po imieniu w drugim dniu? Ile zjadliwych telefonów i e-maili dostanę na jego temat w ciągu pierwszego tygodnia?

Mój 5-latek ma ADHD i zespół lęku uogólnionego i często dostaje złą reputację za swoje zachowanie, ale chcę, żebyś wiedziała, jeśli natkniesz się na moje dziecko… zwłaszcza w zły dzień.

Nie jest złym dzieciakiem.

Czuję, że mówię to 100 razy dziennie. To najważniejsza wiadomość o moim synu i wszystkich innych dzieciakach z taką samą lub podobną diagnozą – oni. są. nie. zły. Dzieci. Mój syn jest słodki, zabawny, wrażliwy, empatyczny, niesamowicie inteligentny i jest najbardziej maniakiem kontroli typu A, jakiego kiedykolwiek spotkałem. Wiem, że naprawdę dużo dostaje od twojego.

Dużą częścią jego osobowości, która również wpływa na jego diagnozy, jest to, że on nienawidzi poczucie braku kontroli. Sprawia, że ​​jest niespokojny, a kiedy się denerwuje, objawia się drażliwością i złością. Nie chce stracić panowania nad sobą, czuje się okropnie, gdy tylko to zrobi – i dlatego robi się tak źle, gdy ma załamanie. To kolejne miejsce w naszej historii, które wydaje mi się często niezrozumiane – w żaden sposób nie usprawiedliwiam jego zachowania. Nie może zachowywać się tak, jak robi, kiedy jest zdenerwowany. Jego załamania nie są w porządku. Pracujemy nad sposobem, w jaki wyraża swoją złość. Jednak pamiętajcie o tych trzech rzeczach: On ma 5 lat i trudno jest kierować się emocjami. On nie chce mieć kłopotów, obiecuję.

Debra Hankins / Reshot

Nie jest złym dzieckiem.

Zyskujemy DUŻO profesjonalnej pomocy.

Mój syn ma tak duże wsparcie, ponieważ chcemy CAŁEJ POMOCY. Ściśle współpracujemy z jego pediatrą, co było oczywiście naszym pierwszym krokiem. Spotyka się z terapeutą behawioralnym pod adresem najmniej raz w tygodniu, w zależności od tego, jak się czuje, czasem częściej. Spotyka się również z psychologiem klinicznym, który specjalizuje się w jego dokładnych zaburzeniach. Obiecuję, że nie ignorujemy problemu. Robimy wszystko, co w naszej mocy.

Nasz styl rodzicielstwa nie jest problemem.

Szczerze mówiąc, próbowaliśmy tego wszystkiego. (Poza klapsami – nie mogę się zmusić do bicia dzieciaka za to, że jest agresywny – jaką wiadomość by to wysłało !?) Zabraliśmy mu WSZYSTKO, co kocha i nagrodziliśmy go zabawkami za zachowanie normalnego człowieka na jeden dzień. Umieściliśmy go na milionie zajęć pozalekcyjnych i próbowaliśmy z nich zerwać, aż jego zachowanie się poprawi. Byliśmy niesamowicie surowi i niesamowicie luźni

Mamy wykresy zachowań, zestawy uspokajające (w domu i rozmiar podróży na czas podróży), pojemniki sensoryczne i tak wiele książki. Rzecz w tym, że nic z tego nie ma znaczenia. Nie zachowuje się tak, jak on się zachowuje, ponieważ jesteśmy dla niego zbyt surowi lub niewystarczająco silni. Zachowuje się tak, jak działa, ze względu na sposób, w jaki jego mózg jest podłączony. To tylko ten dzieciak, którym jest. Więc następnym razem, gdy zechcesz osądzić lub pomyśleć o udzieleniu „rady”, to naprawdę słabo zawoalowana krytyka, pamiętaj, proszę, że wszyscy zaangażowani chcą rozwiązania, zwłaszcza mój mąż i ja. Robimy wszystko, co w naszej mocy.

To nie twoja sprawa, jeśli będziemy leczyć.

To jest jedna z tych trudnych decyzji tylko do rodziców i licencjonowanych lekarzy. Problem w tych diagnozach polega na tym, że czasami nie ma nawet opcji – byłoby to jak pozbawienie cukrzyka insuliny lub niepodanie antybiotyków komuś ze anginą. Czasami to jest to, czego dziecko potrzebuje, aby być zdrowym i odnosić sukcesy w życiu codziennym. Jednak z własnego doświadczenia nikt nie przychodzi do pierwszej odpowiedzi, najbardziej ukochanego rozwiązania lub pożądanego rezultatu. To bardzo nie było nasze. Zatem osąd nie jest konieczny. Zwłaszcza jeśli nigdy nie byłeś w takiej sytuacji.

Cechy trudne do zniesienia u dzieci to niesamowite cechy u dorosłych.

To jedna z tych rzeczy, które ktoś mi powiedział, a które stały się mantrą w moim codziennym życiu. Pamiętam, jak płakałem w gabinecie terapeuty mojego syna, że ​​byłem na końcu liny. Że nie wiedziałem, co robię źle. Dlaczego tak się zachowuje !?

Kazała mi myśleć długoterminowo o cechach, które pokazywał. To zmieniło wszystko dla mnie. Jest buntowniczy i wbija swój punkt w ziemię. Jest uparty i uparty. Nie przyjmuje „nie” jako odpowiedzi. Wiesz, co to oznacza? Jako osoba dorosła w trudnym świecie – nie przyjmie „nie” za odpowiedź. Będzie ścigał swoje marzenia aż po krańce Ziemi. Będzie wytrwały, dopóki nie osiągnie swoich celów. Nie zrezygnuje z siebie.

I wiesz co? Nie będę.