contador gratis Skip to content

Musimy sobie przypomnieć, że dzieci o silnej woli wyrastają na liderów

dziewczyna o silnej woli
Elva Etienne / Getty

Któregoś dnia kłóciłem się z moją czteroletnią córką, jak to często robię. Prosiła o kanapkę z grillowanym serem na lunch, a ja jej mówiłem, że nie jedliśmy kanapek z grillowanym serem. Jedliśmy kanapki z masłem orzechowym. Jeszcze nie zacząłem nic robić. Wyciągałem chleb i słuchałem, jak moja mała dziewczynka o silnej woli wypowiada się na temat tego, co powinniśmy robić na lunch, ponieważ, wiesz, to właśnie robi.

Jak na kogoś, kto nie potrafi prowadzić samochodu i nie zarabia żadnych pieniędzy, ma dość mocne opinie na temat tego, dokąd jedziemy i co jemy. Stuknęła swoim zapalonym Moana Crocem i nalegała. A potem wypaliłem coś, czego staram się nie powiedzieć, ale to wyszło, zanim zdążyłem to złapać. To było coś, o czym prawdopodobnie słyszałem, jak moi rodzice mówili mojej starszej siostrze milion razy, ponieważ ona też miała mocne opinie.

– Jesteś dziś dość apodyktyczny – powiedziałem.

Aspen położyła dłoń na biodrze swojej sukienki z nadrukiem, spojrzała mi prosto w oczy i powiedziała: „Nie jestem apodyktyczny. Jestem liderem ”. Coś, co jej powiedzieliśmy i oczywiście zatoczyło pełne koło. Czy to nie zawsze?

Przestałem się kłócić i patrzyłem na nią przez chwilę. Jako rodzic zostałem z kilkoma decyzjami. Mógłbym nadal bronić swojego stanowiska w kwestii tego całego masła orzechowego w porównaniu z kanapką z grillowanym serem. Mogłem ustanowić prawo i zmiażdżyć jej małego ducha, ponieważ jestem rodzicem, alfą i omegą, a ona nie miała żadnego interesu, by mówić mi, jej ojcu, co jemy na obiad. Jej brat i siostra byli dość mili, a ja nie miałem nastroju do dalszej pracy, aby ich nakarmić.

Ale potem pomyślałem o dziewczynie, którą chciałem wychować. Szczerze mówiąc, chcę, żeby była liderem. Chcę, żeby była kobietą, która przeciwstawia się swojemu szefowi. Chcę, żeby spojrzała mężczyźnie w oczy i powiedziała mu „nie”, „tak”, „wyjdź”, „zostań”, czy cokolwiek trzeba powiedzieć. Chcę, żeby czuła się pewna siebie i wzmocniona, kiedy to robi. I oczywiście, jeśli patrzymy na definicję silnego przywództwa, tupanie nogą i stawianie żądań prawdopodobnie nie kwalifikuje się (pomijając oczywiście obecną administrację). Ale ona ma cztery lata. To znaczy, szczerze, nie można oczekiwać, że będzie jeszcze silnym przywódcą. Jest uroczym dzieckiem i dobrze sobie radzi w szkole, ale ma… cztery lata.

Annie Otzen / Getty

Jednak w tym młodym wieku utożsamiła się z przywódczynią. Fakt, że miała ochotę spojrzeć swojemu ojcu w oczy, kiedy nazwał ją apodyktyczną, coś, czego nie powinien był mówić w pierwszej kolejności, a potem go poprawiać, był zdumiewający. To była dokładnie taka kobieta, jaką chciałem, żeby była dorosła.

Moja mała dziewczynka ma silną wolę. Jest najmłodsza, a żartem w naszym domu jest to, że gdyby była naszą pierwszą, byłaby naszą ostatnią. Jako pierwsza została wysłana do biura dyrektora za odmowę wykonania zlecenia. Była jedynym dzieckiem, które spojrzało mamie, tacie, babci, nauczycielom, naprawdę każdemu prosto w twarz i powiedziało „hmm… nie”. I chociaż tak wiele osób używa obraźliwych imion dla dzieci takich jak ona – grzeczne, apodyktyczne spodnie, kłopoty, by wymienić tylko kilka – Aspen ma tak wiele cech, że jeśli zobaczy się go u osoby dorosłej, można by to nazwać namiętnym lub zdeterminowanym.

Oto rzecz z dziećmi o silnej woli: jeśli rodzice i nauczyciele tego nie zmienią, prawdopodobnie wyrosną na pełnych pasji, silnych, odważnych, niezależnych dorosłych. Będą poruszać i wstrząsać. To oni staną na spotkaniu roboczym i się nie zgodzą. To oni powiedzą: „Ale czy próbowałeś tego w ten sposób?”

Jednak u dzieci silna wola jest postrzegana jako szkoda i szczerze mówiąc, musimy zmienić sposób, w jaki patrzymy na te cechy. Wiem, że to nie jest łatwe, to dla mnie codzienna walka, ale jest to konieczne i warto.

Więc wracając do tej chwili z moją małą dziewczynką i kanapkami… Spojrzałem jej prosto w twarz. Pomyślałem o tym, jak ważne było dla niej zidentyfikowanie się jako przywódczyni. Pomyślałem o tym, że jestem po trzydziestce i nadal nie identyfikuję się jako lider. Pomyślałem o tym, że w dziale liderów już mnie wyprzedziła. Oczywiście mielibyśmy całe jej życie, żeby ją nauczyć, jak zachowywać się jak dobry przywódca, za którym warto być naśladowanym, ale w tej chwili nie zapewniłem siebie. Zamiast tego powiedziałem: „Masz rację. Przepraszam, że nazywam cię apodyktyczną. Jesteś liderem, a ja zrobię ci kanapkę z grillowanym serem ”.

Spojrzała na mnie z pewnością siebie i skinęła głową z satysfakcją, zaciskając usta.

Następnie, gdy jej kanapka była już upieczona i pocięta na trzy trójkąty, dokładnie tak, jak lubi, usiadłem naprzeciw niej przy stole i powiedziałem: „Porozmawiajmy o tym, co to znaczy być dobrym przywódcą”.