contador gratis Skip to content

Myśli, które nie pozwalają mi zasnąć w nocy

Myśli-Które-Keep-Me-Up-W-Noc

Czasami, kiedy leżę w łóżku, myślę o tobie.

Myślę o dniu, który mieliśmy. Myślę o wszystkich rzeczach, których dla ciebie nie zrobiłem i o wszystkich rzeczach, które zrobiłem dla ciebie, ale nie zrobiłem dobrze. Myślę o tym, co ci powiedziałem i o tym, czego ci nie powiedziałem, ale powinienem.

Myślę o tych chwilach, kiedy moje słowa lub czyny powodowały, że cień bólu, szoku lub rozczarowania migotał na Twojej zwykle tętniącej życiem twarzy.

Myślę o wszystkich błędach, które popełniłem w ciągu dnia, io wszystkich rzeczach, o których chciałbym wrócić i zrobić to od nowa.

Myślę o tym, jak na ciebie krzyczałem, kiedy rozlałeś płatki na podłogę w kuchni. Próbowałeś mi tylko pomóc, przynosząc naczynia do zlewu. Mogłem powiedzieć: „W porządku, kochanie. Mama też coś rozlewa. Dziękuję za przyniesienie mi swojej miski ”. Mogłem dać ci miotłę i pozwolić ci ją zamiatać jak duży chłopiec. Pokochałbyś to.

Myślę o tym, jak odprawiłem cię machnięciem ręki – mówiąc „nie teraz” – kiedy przyniosłeś mi książkę „Pierwsze 100 ciężarówek” do przeczytania po raz milionowy. To nie tyle książka do czytania, ile książka typu „wskaż i krzycz” i czułem nadchodzący ból głowy. Ale mogłem wyciągnąć Advila i poświęcić 15 minut, aby pielęgnować ciężar twojego malutkiego ciała dziecka skulonego na moich kolanach. Mógłbym się uśmiechnąć, gdy z dumą wskazałeś na ciężarówkę z drabiną. (To twój ulubiony.)

Myślę o tym, jak mruknąłem pod nosem „pieprzyć to”, kiedy odmawiałeś jedzenia ukąszeń ryb, które przygotowałem na lunch, zamiast tego biegając po kuchni z wyciągniętymi rękami jak samolot. Wiem, że mnie nie słyszałeś, ale to nie ma znaczenia. Słyszałem mnie. Nie wiem, dlaczego się tak zdenerwowałem. Jesteś małym dzieckiem, a Twoje ciało jest równie aktywne jak wyobraźnia. Mógłbym ci powiedzieć, że samoloty potrzebują paliwa, wręczyć ci batonik Nutri-Grain, o który prosiłeś, i latać z tobą po kuchni.

Myślę o tym, jak bardzo się wściekłam, kiedy nie przestawałaś ciągnąć mnie za włosy, i jak zaciągnęłam cię do twojego pokoju za ramię, przypadkowo celowo rzucając cię trochę za mocno. Upadłeś na podłogę i spojrzałeś na mnie ze łzami w oczach. Powinienem cię zgarnąć – od razu i tam – i powiedzieć: „Przepraszam. Mama nie powinna cię tak popychać. Czasami dorośli też się denerwują i popełniają błędy ”. Zamiast tego zamknąłem drzwi na twojej zalanej łzami twarzy.

Myślę o tym, jak walczyłeś ze swoim bratem o to, kto „usiądzie na kolanach mamy” i jak z irytacją odepchnąłem was oboje, mówiąc: „Zapomnij o tym. Teraz nikt nie może siedzieć z mamą ”. Po prostu chcieliście być blisko mnie. Mogłem powiedzieć: „Podzielmy się mamą na kolanach”, złapałem koc i poprosiłem cię, żebyś dołączył do mnie na przytulne przyjęcie.

Myślę o tym, jak nadejdzie dzień, kiedy nie będziecie mogli zmieścić się na moich kolanach, i dzień, kiedy żadne z was nie będzie chciało tam być.

Myślę o tym, jak bardzo będę za tobą tęsknić, kiedy jesteś znacznie dalej niż tylko kilka drzwi w nocy.

Myślę o tym, jak szybko dorastasz i jak bardzo mnie to przeraża i ile czasu zmarnowałem na wkurzanie się na ciebie z powodu tak błahych rzeczy.

Myślę o tym, jak bardzo cię kocham – tak bardzo, że czuję, że moje serce pęka od pełni ciebie, rozdziera szwy jak przepełniona poduszka.

Myślę o tobie, jak leżysz we własnym łóżku, na noc z dala ode mnie, i boli mnie serce. Boli cię – pod nieobecność ciebie – ponieważ często dopiero gdy jesteś poza moim zasięgiem, zdaję sobie sprawę, jak bardzo chcę cię trzymać blisko siebie, póki wciąż mam szansę.

A kiedy nie mogę zasnąć z powodu tego bólu, myślę o tym, jak bardzo chcę się zakraść do twojego pokoju, unieść cię w moje ramiona i przycisnąć do mojego pękającego serca jak gigantyczny pomocnik zespołu.

Myślę o tym, jak bardzo chcę szeptać Ci do ucha „Przepraszam”, kiedy kładziesz głowę na wklęsłości między moją brodą a ramieniem, tuż przy moim pulsie. Myślę o pozwoleniu, aby łagodny wzrost i opadanie twojego oddechu zsynchronizowały się z biciem mojego serca, przypominając mi, że nasze oddzielne życia były kiedyś jednym i że jesteś dosłowną częścią mnie.

Myślę o tym, jak kojące byłoby uczucie, gdy twoje maleńkie ramiona obejmują mnie, twoje idealne małe ciałko pasujące do mojego jak kawałek układanki.

Ale opieram się pokusie, by cię obudzić. Nie pozwolę, aby moje myśli zakłócały spokój twojego snu, tak jak one przerwały mój.

Zamiast tego, gdy moja głowa i serce opadają ciężko na poduszkę, myślę o nadchodzących dniach i obiecuję sobie, że jutro będę miał lepsze myśli, które uciszą mnie do snu.