k b & add

Najlepsze z ADHD

„Bardzo lubię to mieć; to kim jestem ”. ~ Richard Bacon, prezenter telewizyjny i radiowy, opowiada o swoim ADHD.

Są dni, kiedy jestem szczęśliwy. I szczerze mówiąc, od czasu mojej diagnozy było ich więcej niż wcześniej.

Dziwne jest dla mnie to, że kiedy mam dobry dzień, nie myślę o moim ADHD. Kiedy mam zły dzień, często mogę prześledzić linie skutków ADHD przebiegające przez cały dzień i jeśli nie odpowiadam za zły dzień, te efekty z pewnością zaostrzyły negatywne aspekty dnia w znacznych ilościach.

Więc kto lubi mieć ADHD?

Muszę uczciwie powiedzieć, że tak. Uwielbiam sposób, w jaki mój umysł skacze dookoła, uwielbiam to, że przychodzą na niego najbardziej zabawne myśli, jedne z najbardziej sprytnych rozwiązań, jedne z najbardziej zawiłych planów i jedne z najlepszych dowcipów.

Uwielbiam to, że moje emocje są nieco niestabilne, ponieważ dla mnie to jest żywe. Zdaję sobie sprawę, że nauczyłem się pozwalać tym emocjom gotować się pod powierzchnią, a kiedy ich doświadczam, nie okazują się one tak łatwo innym, jak mnie, i nie przeszkadza mi to.

I cieszę się, że w moim piśmie często pojawiają się emocje, ujawnia się moja pasja, ujawnia się złość, radość można przeżyć w słowach.

Ale nigdy wcześniej nie akceptowałem ADHD jako dobrego

Jeśli mam dobry dzień, z przyzwyczajenia zajmuję się jego pozytywami, myślę o rzeczach, które robiłem, które były przyjemne. Myślę o możliwościach, z których mogłem skorzystać. Rozważam dobre strony mojego życia.

Nigdy nie przestaję myśleć, że moje rozproszenie uwagi mogło doprowadzić mnie do niektórych z tych części. Nie myślę o generatorze myśli, który wpadł na pomysł, dzięki któremu mój dzień był wspaniały. I nie rozwodzę się nad negatywami mojego ADHD, które mogłyby zrujnować dzień, gdyby nie ich nieskuteczność w tym konkretnym czasie.

Krótko mówiąc, kiedy mam dobry dzień, nie kocham mojego ADHD z tego powodu.

A może powinienem?

Jak powiedział Richard Bacon, właśnie tym jestem. Dlaczego miałbym nie doceniać mnie całego, skoro miałam dobry dzień. Dlaczego nie doceniam siebie całego, skoro przez większość życia jestem zadowolony.

Ludzie, którzy mnie doceniają, od czasu do czasu opowiadali mi o niektórych powodach tej wdzięczności i po dokładnym zbadaniu wiele z tych rzeczy jest albo bardziej dostrzegalnych przez moje ADHD, albo są bezpośrednio z nim związane.

I wiele z moich dobrych dni zostało ocenionych jako dobre nie tylko dlatego, że tak je postrzegałem, ale dlatego, że inni uważali je za dobre i mówili to samo. Mój obraz siebie, podobnie jak obraz siebie kogokolwiek innego, nie jest oparty wyłącznie na moich własnych obserwacjach, jest zabarwiony opiniami innych.

Ale nauczyłem się korzystać z tego, jak jestem, aby moje życie działało dla mnie, a ci, którym to zależy, obserwowali to, a ich obserwacje w połączeniu z moimi własnymi zrobiły na mnie dobre wrażenie z mojego życia.

A moje życie to życie osoby z ADHD.