contador gratis Saltar al contenido

Najtrudniejsza lekcja dla rodziców ze wszystkich? Twoje dziecko będzie się pieprzyć

najtrudniejsza lekcja dla rodziców
seksan Mongkhonkhamsao / Getty

Jeśli chodzi o rodzicielstwo, jest kilka pewników. Ale większość uniwersalnych prawd, które istnieją, jest dość dobrze znanych. Wiemy, że dzieci nie śpią, kiedy tego chcemy. Wiemy, że w pewnym momencie naszej rodzicielskiej podróży oczyścimy siusiu, kupie i wymiotujemy. Wiemy, że zostaniemy zasypani niezamówionymi poradami i otrzymamy sprawiedliwą część oceny. W kółko wmawia się nam, że dni są długie, a lata krótkie. Wiemy to wszystko. Jesteśmy na to przygotowani. (Cóż, tak bardzo, jak każdy może być przygotowany na dosłowne gówno i masową deprywację snu.)

Ale jest jedna uniwersalna prawda o rodzicielstwie, o której nikt nie wydaje się mówić (może z wyjątkiem ściszonych szeptów lub plotek na przyjęciach rodzinnych), a jest nią to… Kiedy myślisz, że Twoje dziecko „wie lepiej” lub „nigdy by tego nie zrobiło”, faktycznie zrobią to, o czym myślałeś, że nigdy nie zrobią.

Zgadza się, twoje dziecko się spieprzy. Wielki czas.

A ponieważ nikt o tym nie mówi, ponieważ nie jesteś przygotowany (i przypuszczam, że nigdy nie możesz być naprawdę przygotowany na takie rzeczy), poczujesz tak głębokie rozczarowanie, taki drżący gniew, taki głęboki smutek, tak intensywne zamieszanie, że ziemia dosłownie poczuje się, jakby wyślizgnęła się spod ciebie.

Będziesz patrzeć na swoje dziecko i odczuwać taką wściekłość, że poczujesz, że głowa może eksplodować. I w tym samym czasie zobaczysz ich zranienie i wyrzuty sumienia oraz poczujesz takie współczucie dla ich bólu, że myślisz, że twoje serce może pęknąć na milion kawałków.

Takie rzeczy zwykle zdarzają się właśnie wtedy, gdy zaczynasz tracić czujność, kiedy czujesz, że możesz nie do końca pieprzyć się z tym rodzicielstwem. Następnie BAM! Twoje dziecko decyduje się… cóż, zachowywać się jak dzieciak – dzieciak z niedorozwiniętym mózgiem i słabą kontrolą impulsów – i kwestionujesz wszystko, co kiedykolwiek zrobiłeś lub powiedziałeś. Ponieważ myślałeś, że uczysz swoje dziecko bycia dobrą osobą. Myślałeś, że twoje dziecko wie, jak nie mówić bolesnych rzeczy. Myślałeś, że wychowujesz swoje dziecko na otwartą, prawdomówną osobę, która odróżnia „dobro” od „zła”. Myślałeś, że „wiedzą lepiej” i że Twoje dziecko „nigdy by tego nie zrobiło”.

Ale myliłeś się.

Ponieważ prawda jest taka, że ​​rodzicielstwo nie jest serią lekcji, które możesz odznaczyć. Dzieci są głupie, impulsywne i egoistyczne. Dzieci są ludźmi, a ludzie są z natury wadliwi. Spieprzymy – jako dzieci i jako rodzice. Wszyscy – w tym dzieci – popełniamy straszne błędy. A prawda jest taka, że ​​nigdy nie możesz powiedzieć nigdy, a rodzicielstwo to jedna wielka lekcja pokory.

Więc zmagasz się z pytaniami, zamieszaniem i wątpliwościami. Czy twoja animacja schodzi z kursu? Czy twoja nastolatka zmierza do destrukcyjnych zachowań z konsekwencjami na całe życie? Czy jako rodzic kompletnie zawodzisz?

A potem, gdy złość się uspokoi, a konsekwencje zostaną wyrzucone (bez telefonu, bez Xboxa, do cholery), bierzesz głęboki oddech i przytulasz płaczące dziecko. Ponieważ o tym wiesz one wiem, że spieprzyli. Rani coś gwałtownego. I o ile Twoim zadaniem jako rodzica jest nauczenie ich dobra od zła i pokazanie im, że ich działania mają konsekwencje, to Twoim zadaniem jest również kochanie ich przez ból. I złość. I rozczarowanie.

Rodzicielstwo cię zmieni. Wszyscy to wiemy. Ale nie mówimy o tym, jak rodzicielstwo może wstrząsnąć twoimi fundamentami, jak może sprawić, że zwątpisz we wszystko, co uważałeś za prawdę, i jak może cię pokorować raz po raz.

Wszystko, co możemy zrobić, to uczyć się, rozwijać i uczyć się więcej. Możemy uniknąć powiedzenia „moje dziecko nigdy by tego nie zrobiło” i myślenia „oni wiedzą lepiej”. Możemy przestać osądzać i zawstydzać, bo kiedy już myślisz, że już wiesz, spadnie bomba.

I jeszcze raz przypomnisz sobie, że największą uniwersalną prawdą o rodzicielstwie jest to, że wymaga ono dużej dawki przebaczenia – dla naszych dzieci i my sami.

Jesteśmy Strasznymi Mamusiami, milionami wyjątkowych kobiet, zjednoczonych macierzyństwem. Jesteśmy przerażeni i jesteśmy dumni. Ale Scary Mommies to coś więcej niż „tylko” matki; jesteśmy partnerami (i byłymi partnerami) córkami, siostrami, przyjaciółmi… i potrzebujemy przestrzeni, aby porozmawiać o sprawach innych niż dzieci. Więc sprawdź nasze Straszna mama To osobista strona na Facebooku. A jeśli Twoje dzieci nie mają pieluch i przedszkola, nasze Straszna strona Mommy Tweens & Teens na Facebooku jest tutaj, aby pomóc rodzicom przetrwać wiek młodzieńczy i nastoletni (czyli najstraszniejszy z nich wszystkich).