contador gratis Skip to content

Największe życzenie matki: gdybyś tylko wiedział

Największe życzenie matki: gdybyś tylko wiedział
Stacey Gagnon

Patrzą, wskazują i szepczą przez złożone dłonie. Dwie małe dziewczynki z warkoczykami i dołeczkami – absolutny obraz niewinności – i krzywdzą moje dziecko. Nie jestem pewien, czy myślą, że to prywatna chwila, którą dzielą między sobą, ale tak naprawdę nie jest. Może nie słyszeć, co mówią, ale nauczyliśmy się, że szepty mogą być równie głośne jak krzyk, a wpatrywanie się mówi głośno.

Ponieważ ma problemy ze słuchem, prawdopodobnie byłoby mniej oczywiste, gdyby po prostu otwarcie o nim mówili. Zamiast tego widzę, jak spogląda w ich stronę i zajmuje pozycję u mojego boku. Widzisz, używa mnie jako swojej tarczy. Kładzie swoją „złą stronę” na moim biodrze i udaje, że znowu nie widzi rozgrywającej się sceny. Mój syn urodził się z zespołem Goldenhara, wrodzoną wadą twarzy. To wielkie słowa dla 8-latka, ale nie potrzebuje ich, aby zrozumieć, że wygląda zupełnie inaczej niż inni chłopcy. A ponieważ jego twarz wygląda inaczej, patrzy się na niego gdziekolwiek pójdziemy. Jako jego matka stałam się bezpiecznym miejscem dla mojego małego chłopca i płaczę po prostu pisząc to. Moim największym życzeniem mamusi jest to, że ludzie wiedział, sprawy potoczyłyby się inaczej.

Gdybyś wiedział…

Widać, że potrafi zorganizować szafę w sposób, który wzbudziłby zazdrość Marthy Stewart, ale będzie nosił te same skarpetki przez tydzień, ponieważ jest to wygodne.

Wiedziałbyś, że prosi swoją matkę, aby otuliła go każdej nocy i że tylko wtedy będzie mówił o smutnych dniach, ciężkich czasach i okrutnych uwagach. Ciemność to bezpieczny koc, który pomaga ukryć jego wstyd i lęki.

Zrozumiałbyś, że nie jest upośledzony umysłowo ani „powolny”, ponieważ nosi aparat słuchowy, okulary i inny sprzęt.

Wiedziałbyś, że babcia Weezie jest jego najlepszą przyjaciółką i zabiera go na lody po każdej wizycie u lekarza; czasami kupuje mu dwa lody.

Zobaczysz niepokój, jaki odczuwa, gdy opuszczamy komfort naszego domu, naszego miasta, naszej społeczności.

Wiedziałbyś, że nie jest ślepy na spojrzenia, wskazywanie i szepty. Udaje, że tego nie zauważa, ale są one skatalogowane w jego umyśle, a czasem przywoływane w ciemności nocy i wylewane na mamę w strumieniu smutku i łez.

Wiedziałbyś, że miał niezliczone wizyty u lekarza, zabiegi, badania, terapie i interwencje. W pewnym momencie spędził sześć tygodni z zamkniętą szczęką po operacji, popijając posiłki przez słomkę.

Zobaczysz, jak bardzo kocha Halloween, ponieważ wtedy wygląda jak wszyscy i może ukrywać się publicznie.

Wiedziałbyś, że chce ucha, ale musimy poczekać, aż struktura kostna jego twarzy będzie gotowa do operacji.

Słyszysz o tym, jak chce być budowniczym, gdy dorośnie, jak jego przyjaciel, pan Ben.

Wiedziałbyś, że czasami zapomina, że ​​wygląda inaczej, dopóki ktoś mu o tym nie przypomni. Zawsze jest ktoś, kto to robi.

Można by zobaczyć, że to tylko mały chłopiec; walczy z rodzeństwem, uwielbia pizzę i biwakowanie, a na koniec dnia odnajduje bezpieczeństwo w rodzinie, która traktuje go nie inaczej niż inni.

Gdybyś mnie znał…

Wiedziałbyś, że kiedy go otulam, a on podziela jego ból serca, cieszę się, że jest ciemno, ponieważ moje łzy milczą.

Wiedzielibyście, jak wdzięczna jestem, że jedno dziecko na szóstkę potrafi uporządkować szafę i ceni sobie porządek.

Wiedziałabyś, że jako jego matka chciałabym pozbyć się bolesnych spojrzeń, okrutnych komentarzy i smutku.

Wiedziałbyś, że spędziłem sześć tygodni niosąc przecinaki do drutu na receptę w kieszeni na wypadek, gdyby się zadławił, ponieważ jego szczęka została zamknięta po operacji.

Zobaczysz, że złoszczę się, gdy jest ranny, i trzeba wszystkiego we mnie, żeby nie brać odwetu.

Zrozumiałbyś, że nie śpię i zadręczam się, kiedy mam interweniować, a kiedy zmuszać go do samodzielnego stania. Mój instynkt jest nadopiekuńczy.

Wiedziałbyś, że co roku rozmawiam z jego kolegami z klasy o jego różnicach fizycznych, ponieważ wielu rodziców nie myśli o nauczaniu swoich dzieci, jak reagować na różnice.

Wiedziałbyś o tym Nie winię cię kiedy twoje dziecko naśmiewa się z mojego; Mam tylko nadzieję, że skorzystasz z okazji i opowiesz, jak mój mały synek jest taki sam w środku jak twój.

Wiedziałbyś, że zapytał mnie, dlaczego Bóg nie zwrócił mu uwagi i pomyślał, że może Bóg go nie kocha.

Wiedziałbyś, że Joel nauczył mnie, że uprzejmość jest zamierzona, nigdy przypadkowa. Życzliwość nie może milczeć ani pozostać neutralna. Nie może gapić się na sklep spożywczy, ignorować szkoły ani udawać, że nie widzi dziecka siedzącego samotnie na placu zabaw. Nie może cofać się przed zastraszaniem lub złośliwymi uwagami, a następnie ukrywać się za usprawiedliwieniem, że nie wypowiedział złośliwych słów ani nie żartował. Życzliwość nie stoi w sklepie spożywczym i nie szepcze za złożonymi dłońmi. Życzliwość to czasownik; to akcja. Życzliwość nie zawsze jest popularna lub łatwa, ale zawsze ma rację.

Życzliwość podejdzie do mojego syna i powie: „Cześć, chcesz usiąść obok mnie?” ponieważ dobroć jest wyborem.