contador gratis Skip to content

Naprawdę musisz porozmawiać ze swoim dzieckiem o porno

Naprawdę musisz porozmawiać ze swoim dzieckiem o porno
Shutterstock

Kiedy byliśmy dziećmi (wstaw tutaj chrapliwy głos starszej osoby), pornografia była znacznie bardziej nieuchwytna. Jasne, nagie magazyny były w każdym kiosku, ale znajdowały się wysoko na poziomie oczu osoby dorosłej i w większości zakryte czarną barierą. W telewizji były kanały, ale nie odważyliśmy się stawić czoła oburzeniu naszych rodziców, kiedy zobaczyli oczywistą opłatę pay-per-view na rachunku kablowym.

Więc chyba że odkryliśmy zapas naszego starszego brata Kanciarze podczas węszenia pod materacem lub niewinnie włożony do niewłaściwie oznaczonej taśmy VHS („To nie jest Ren & Stimpy! ”), Byliśmy przed nim w większości chronieni. Oczywiście istniał, ale nie był tak łatwo dostępny ani tak łatwo dostępny.

W dzisiejszych czasach każdy, kto może dostać w swoje ręce urządzenie elektroniczne, ma wirtualny zestaw filmów porno na wyciągnięcie ręki. I chociaż chcielibyśmy pomyśleć, że „ktokolwiek” nie obejmuje naszych własnych niewinnych dzieci (PONIEWAŻ SĄ ANIOŁAMI, TO DLACZEGO), musimy być prawdziwi. Prawda jest taka, dzieci – wszystko z nich, nawet twoi, nawet moje – są ciekawi seksu. A to jest dobry rzecz – naprawdę! To całkowicie naturalne. Podobnie jak funk pod pachami i zbyt dorosła postawa, ciekawość seksualna jest normalną, niezbędną częścią rozwoju.

Możemy tego nienawidzić, ale to nie znaczy, że tak się nie dzieje. Więc zgadnij, co: musimy porozmawiać z naszymi dziećmi o pornografii i musimy to zrobić wcześnie, ponieważ ośmiolatek jest w stanie w pełni wpisać „cycki” w pasku wyszukiwania Google, otwierając okno do najgorszego podbrzusza Internet. A gimnazjalista prawdopodobnie ma przyjaciół, którzy już wysyłają SMS-y nagie zdjęcia.

Wiem – zaufaj mi. Sama myśl o rozmowie z naszymi dziećmi o porno jest tak niewygodna, jak dosłowne posadzenie ich na pokaz Booty-Banging Bonanza ponieważ nikt nie chce myśleć o swoich drogich dzieciach jako o istotach seksualnych. Ale są i taka jest rzeczywistość świata, w którym żyjemy, a chowanie głowy w przysłowiowym piasku nic im nie daje. To niezbędna rozmowa, nawet jeśli jest usiana „eh” i „um” i dużo chrząknięcia.

Jak więc podejść do tego tematu? Z…

wyczucie czasu

Nie ma czasu, kiedy to zrobimy chcieć aby rozpocząć tę rozmowę, musimy więc zebrać trochę wewnętrznej siły i po prostu to zrobić. Nie chodzi mi o to, że powinniśmy pewnego dnia zastawić ich w zasadzce bezpośrednio po szkole i mówić: „Yo! Porozmawiajmy o oglądaniu cycków i tyłka! ” – to prawdopodobnie nie najlepszy sposób na nawiązanie znaczącego dialogu. Ale możemy mieć oczy szeroko otwarte, szukając okazji, aby skierować normalną rozmowę na ten temat.

Uczciwość

Podczas dyskusji nikt nie będzie czuł się komfortowo. Nie oni, a już na pewno nie my. Ale jeśli jesteśmy szczerzy, jeśli chodzi o uznanie naszego dyskomfortu, obniża to umartwienie przynajmniej o kilka stopni. Możemy po prostu przyznać, że nie będzie to najłatwiejsza rozmowa, jaką kiedykolwiek odbyliśmy, ale niech wiedzą, że jest zbyt ważna, aby ją zignorować.

Reasekuracja

A propos znaczenia: musimy im jasno powiedzieć, że zainteresowanie seksem jest nie haniebna rzecz i że wszyscy tak jest i nie zamierzamy ich oceniać. To nie jest złe i nie powinni się martwić, że będziemy wściekli lub rozczarowani nimi za to, że są zaciekawieni lub chcą odkrywać ich własną seksualność.

Cel, powód

Musimy przekazać dokładnie czemu prowadzimy tę rozmowę w pierwszej kolejności; to nie tak, że chcieliśmy rozmawiać z naszymi dziećmi o ludziach uprawiających seks przed kamerą. Gdyby wszystkie filmy porno przedstawiały regularny seks za zgodą, z szacunkiem dla obu zaangażowanych stron, może to być inna historia – ale tak nie jest. Musimy poinformować nasze dzieci, że wiele pornografii może być mizoginistyczna, szowinistyczna i po prostu poniżająca, a rzeczywisty seks nie powinien tak działać.

Być może szukają pornografii, aby dowiedzieć się o seksie i intymności, ale to, czego się uczą, może wprowadzać w błąd lub dezorientować, a nie chcemy, aby internalizowali negatywne informacje.

Należy również wspomnieć, że wysyłanie i odbieranie nagich zdjęć swoim rówieśnikom – lub komukolwiek, jeśli o to chodzi, szczególnie ktoś, kogo „znają” tylko w Internecie – jest rodzajem porno, przez co mogą mieć kłopoty. Nie tylko uzasadnione, ale także uzasadnione konsekwencje prawne. Poza tym, gdy te zdjęcia opuszczą ich ręce, mogą łatwo się do nich dostać ktoś inni: reszta ich drużyny, czyjaś mama, cały internet. Powinniśmy podkreślić, że nigdy nie powinni pozwolić nikomu zmusić ich do zrobienia czegoś, co mogłoby mieć tak poważne konsekwencje, a jeśli ktoś próbuje, w porządku jest to powiedzieć nam – lub przynajmniej innej dorosłej osobie, której ufają.

Ujawnienie

Konwersję możemy zakończyć ostatnią dawką uczciwości: sprawdzimy ich aktywność online, telefon i komputer. To właśnie robią odpowiedzialni rodzice. Kiedy wszyscy dorosną i zapłacą własny rachunek za internet, mogą spędzić cały dzień na klapsach w dowolnym rodzaju porno, na którym chcą, ale dopóki są pod naszą opieką, podlegają naszym zasadom. Nie dlatego, że im nie ufamy; to dlatego, że staramy się zapewnić im bezpieczeństwo. Jesteśmy czujni, ponieważ chcemy ich chronić, a jeśli potrzebują tego jako wymówki, dlaczego nie wysyłają ani nie otrzymują, powiedzmy, zdjęć kutasów, mogą narzekać swoim znajomym na to, jacy są ich rodzice głupi i surowy.

Obwiniajcie nas, dzieciaki, tylko nie naciskajcie przycisku „wyślij”, chyba że jest to zdjęcie waszego w pełni ubranego siebie.

Pornografia nie jest zła, ale jest nieodpowiednia dla naszych dzieci, które są podatne na otrzymywanie niewłaściwych wiadomości o seksie i otwieranie się na drapieżniki online lub przynajmniej złe decyzje. I niestety jest to temat, którego edukacja seksualna w szkole ledwo zarysowuje powierzchnię – jeśli w ogóle zarysowuje powierzchnię. Więc to zależy od nas, rodziców. Im szybciej z nimi o tym porozmawiamy i im bardziej możemy być uczciwi (i mniej osądzeni), tym lepiej.

… Teraz wymaż historię przeglądarki. Nie chciałbyś, żeby się na nich natknęli Booty-Banging Bonanza.