contador gratis Skip to content

Naprawdę przeskoczyliśmy rekina teraz, ponieważ istnieją „żyrandole szafkowe”

Naprawdę przeskoczyliśmy rekina teraz, ponieważ istnieją „żyrandole szafkowe”
file404 / Shutterstock

Chłopaki. GUYS. Musimy o czymś porozmawiać, jest to ważne i pilne, i naprawdę martwię się o nasze dzieci.

Żyrandole szafkowe.

Nie, nie masz udaru. Dobrze przeczytałeś. Żyrandole szafkowe. To są rzeczy. Są sprzedawane naszym dzieciom na półce na poziomie oczu w pobliskim Celu. Użyłem liczby mnogiej – żyrandole – ponieważ istnieje wybór z nich. Muszę pokryć wszystkie niepotrzebne elementy wyposażenia sufitu, które są związane z różnymi estetykami animacji. Nie może wisieć tam coś z cekinami i romantycznie, kiedy twoje dziecko ma nowoczesny gust. Są do tego pryzmaty geometryczne!

Co to do cholery jest za nonsens? Albo jeszcze lepiej, dlaczego? Tylko dlaczego.

Musimy współpracować jako zaniepokojeni rodzice i bombardować HGTV telefonami. Musimy zażądać, aby umieszczali oceny wiekowe na swoich programach, ponieważ to gówno wymyka się spod kontroli. Bracia własności lepiej zaopatrzyć się w ostrzeżenie TV-14, aby rodzice mogli dać swoim dzieciom kilka lat szafek w szkole średniej, zanim usłyszą wyrażenie „czyste linie”.

I jeśli Poprawka nie dostanie TV-MA, to tylko kwestia czasu, zanim Target zacznie sprzedawać nakładki magnetyczne, idealnie dopasowane do przeciętnej szafki. Musi być kolejka, a ta linia jest tuż przed twoimi dziećmi, które chcą rustykalnej szafki w stylu wiejskiego domu z półkami wyłożonymi płótnem i lampkami sznurkowymi. Jeśli widzę jeden uchwyt na długopis ze słoika z masonem wiszący w szafce, dzwonię do władz.

Mam ochotę na ładną szafkę, tak. Kiedy byłam malutką nastolatką, wątpliwe wybory modowe i płonący trądzik, jedyną rzeczą, która mnie napompowała pod koniec beztroskiego lata, były zakupy przyborów szkolnych. Coś w zawężeniu najlepszego folderu Lisy Frank, aby zaakcentować mój klimat całej piątej klasy na zajęciach z języka, przyprawiło mnie o zawrót głowy, gdy wszyscy się wydostali.

Świeże ołówki pokryte makowymi nadrukami czy te jaskrawe gumki, które wyglądały jak kawałki poskręcanego, wielobarwnego toffi? Byłem gotów oddać całą swoją wolność tego ranka, kiedy pierwszego dnia wszedłem do szkoły, na pewno mój nowy plecak JanSport zapewni mi chłód na tyle, by podnieść mnie wśród rówieśników.

I dorastając, oglądając Ocaleni przez dzwonek, Chłopiec poznaje świati inne programy o nastolatkach, ale stworzone dla nastolatków, podekscytowały mnie społecznym konstruktem rozmów ze wszystkimi moimi przyjaciółmi między zajęciami poza moją szafką. Pamiętam, jak kupowałem malutki, magnetyczny notes i neonowy zamek szyfrowy. Potem były wycinanki z czasopism Ryana Phillippe’a i Heatha Ledgera i innych kręconych blond lasek, które nagrałem w moim własnym małym wytchnieniu od codziennych tortur przed algebrą.

Ale to było to.

Teraz? Dzieci mają całe to bzdury za „porządkowanie” i dekorowanie swoich szafek oraz personalizowanie ich jak narkotyków na Pinterest. Są kule dyskotekowe, dywaniki i zasłony z koralików. Tak jestem poważny – dywaniki do szafki.

W najlepszym przypadku te szafki będą wyglądać jak Xzibit zwinięty do szkoły średniej Sweet Suburbia na odcinek Pimp Yo Cubby. W najgorszym przypadku będą wyglądać jak tył furgonetki, w której zostałem przypadkowo poczęty.

Żadne z tych dzieci nie wie jeszcze, że każda próba znalezienia stylowej i uporządkowanej szafki pójdzie na marne po tygodniu lub dwóch w szkole. Bez względu na to, ile koszy siatkowych kupią, jedynym systemem organizacyjnym, z jakim będą mieli do czynienia, jest stos starych papierów, przepoconych strojów gimnastycznych i zapleśniałych artykułów śniadaniowych na dnie szafki.

Nie będą kręcić się tam, żeby plotkować między zajęciami, ponieważ ledwo będą mieli czas, aby źle dobrać kombinację trzy razy, zanim otworzą to cholerstwo, wymienią bzdury i pobiegną do laboratorium chemicznego, zanim znów się spóźnią.

Jeśli kiedykolwiek był odpowiedni czas, aby śmiać się z twarzy dziecka, gdy patrzysz, jak sen umiera za jego oczami, to wtedy, gdy mówisz nie żyrandolowi w szafce. I dywanik. Pewnego dnia, gdy są starsze i radośnie pchają wózek sklepowy przez nawy szkolne dla swoich własnych dzieci, z pewnością będą Ci wdzięczni, gdy zestrzelą prośbę o podwójny piekarnik do szafki i backsplash z płytek metra.