contador gratis Saltar al contenido

Nasze dzieci potrzebują więcej czasu, aby zjeść obiad w szkole

obiad dla dzieci w szkole za krótki 1
Scary Mommy and WANDER WOMEN COLLECTIVE / Getty

Żeby porozmawiać o szkolnym dniu moich dzieci, zwykle pytam, przy kim siedzieli na lunchu lub czy ich szkolny cheeseburger był pyszny. Ale czasami nie słyszę pierwszej odpowiedzi, ponieważ wszystko, na czym mogę się skupić, to moje dziecko, które mówi mi, że wystarczyło wziąć kilka kęsów kanapki, zanim ją wyrzucę.

Kiedy pytam dlaczego, odpowiadają, że nie zdążyli zjeść, zanim zadzwonił dzwonek na przerwę. Gdy po raz pierwszy o tym wspomnieli, założyłem, że byli zajęci rozmową lub wygłupami. Szybko wspomniałem, że wyrzucenie większości posiłku jest stratą żywności i pieniędzy, ale także, że oni potrzebne jeść, bo to było ważne. Ale po kilkakrotnym rozpaczaniu z powodu braku czasu na obiad, dowiedziałem się, że ich przerwa na lunch wynosiła tylko 20 minut. Obejmuje to czekanie w kolejce na gorący lunch i znalezienie stolika, zanim będą mieli okazję się zakopać.

To jest niedorzeczne. Dzieci potrzebują więcej czasu na zjedzenie obiadu w szkole.

Dzieci z natury wolniej zjadają – przynajmniej moje i wszystkie dzieci, z którymi kiedykolwiek byłem w pobliżu. Odrzuć rozproszenie w pokoju pełnym ludzi i przyjaciół, z którymi w końcu mogą porozmawiać po porannym skupieniu się na klasie, a masz idealną burzę pustych brzuszków i zmarnowanego jedzenia. Moje dzieci nie są jedynymi, które mają szybki czas na lunch. W szkołach w całym kraju czas na jedzenie skraca się. Nie jest to dobre połączenie ze skróceniem czasu przerwy.

Daj naszym dzieciom (dosłownie) przerwę.

Skupiając się na wynikach testów i przygotowaniu do standardowych testów, pozbawiamy nasze dzieci krytycznego czasu na naukę, który nie ma miejsca na zajęciach. Dzięki temu dodatkowy czas w klasie jest mniej efektywny i bardziej uciążliwy.

Zabieranie sobie przerwy jest również wykorzystywane jako kara, ale często dzieci są karane za to potrzeba wgłębienie. Amerykańska Akademia Pediatrii popiera więcej przerw w szkołach i stwierdziła, że ​​zabawa to nie tylko fizyczne uwolnienie, ale promowanie „społecznego, emocjonalnego i poznawczego rozwoju” w sposób, którego się nie spodziewano.

Współautor oświadczenia AAP, dr Robert Murray, który jest pediatrą i profesorem żywienia człowieka na Uniwersytecie Stanowym Ohio, mówi w przerwie: „Pomaga dzieciom ćwiczyć rozwiązywanie konfliktów, jeśli pozwolimy im na nieuporządkowaną zabawę i pozwala im wrócić do klasa jest bardziej gotowa do nauki i mniej niespokojna ”.

Dzieci mają fizyczną energię do spalenia, ale często nie mają do tego pożywnej energii. Brak bezpieczeństwa żywnościowego w tym kraju to prawdziwy problem, który jest piętnowany i niewystarczająco omawiany. Badania przeprowadzone przez No Kid Hungry obejmują 22 miliony uczniów w całym kraju, którzy korzystają z obiadów po obniżonych cenach lub bezpłatnych w ramach programu National School Lunch Program, finansowanego przez USDA. Podają również, że ponad 13 milionów dzieci z rodzin o niskich dochodach chodzi do szkoły głodne.

JGI / Tom Grill / Getty

Zanim uczniowie dotrą do stołówki, zabiorą jedzenie z kolejki i usiądą, większość czasu na lunch jest już zjedzona. Gra słów zamierzona. Ankieta przeprowadzona przez NPR, Fundację Roberta Wooda Johnsona i Harvard School of Public Health potwierdziła, że ​​„20 procent ankietowanych rodziców uczniów od przedszkola do piątej klasy stwierdziło, że ich dziecko ma tylko 15 minut lub mniej na jedzenie”.

Głodni studenci nie radzą sobie dobrze. Wyniki testów są niższe, zmniejsza się czas koncentracji i zwiększają się problemy z zachowaniem.

Jeśli dzieci muszą czekać do pory obiadowej, aby coś zjeść, a potem szybko je przez to robią, system skazuje je na porażkę. System ich zawodzi.

Skrócone pory obiadowe również przyczyniają się do otyłości. Kiedy nie mamy co najmniej 20 minut czasu na siedzenie i jedzenie, mózg nie może przetworzyć tego, czy jesteśmy głodni czy najedzeni. Kiedy uczniowie czują się pośpiechu, przejadają się lub nie jedzą zdrowych opcji na swoich talerzach. Pomijają przystawkę i warzywa i kierują się prosto na czekoladowe mleko, owoce lub słodycze – opcje, które są szybsze do spożycia. To jest niezdrowy związek z jedzeniem.

Inni rodzice też są sfrustrowani. Sara, mama przedszkolaka i pierwszoklasistki, powiedziała Strasznej Mamie: „Pracowałam w radzie żywieniowej i ten temat został poruszony; jednak pomysł wydłużenia tego okresu został odrzucony. Argumentowano, że dzieci, które skończyły pracę wcześniej, nudziłyby się / awanturowały się / były uciążliwe i stworzyłyby trudną do kontrolowania sytuację dla obserwatorów i personelu stołówek. Nie zgadzam się.”

Wspomniała również, że nie przeszkadzałoby jej wydłużenie dnia o 10 minut, jeśli oznaczałoby to zapewnienie dzieciom więcej czasu na jedzenie.

Niedawno dowiedziałem się, że czas lunchu moich dzieci został wydłużony do 25 minut. Nie pozwala to na 25 minut siedzenia, jedzenia i spotkań towarzyskich, ale dodaje kilka minut więcej niż w zeszłym roku.

Nie ma przepisów federalnych, które określają długość przerw obiadowych w szkołach. Oznacza to, że możesz porozmawiać z okręgiem szkolnym, radą szkolną i PTO, aby wprowadzić zmiany, które przyniosą korzyści edukacji, zdrowiu i rozwojowi emocjonalnemu Twojego dziecka. Jestem wdzięczny za drobne poprawki, jakich dokonała szkoła moich dzieci, ale każdy poranek w szkole jest taki sam. Budzę trójkę moich dzieci do szkoły i kiedy jedzą śniadanie, stawiam ich pudełka na ladzie i zaczynam je ładować na cały dzień. Czytam również opcje dnia na lunch ze szkolnego menu i pytam: „Lunch w domu czy w szkole?”

Domowy lunch daje im to i dodatkowe przekąski. Szkolny lunch daje im też dodatkowe przekąski. Bez względu na to, skąd biorą swoje przystawki, mogą nie mieć czasu na zjedzenie wszystkiego. Przekąski są na późne popołudnie, gdy zgłodnieje. Chociaż wiem, że dostawcy lunchu upewniają się, że moje dzieci mają odpowiednią równowagę źródeł żywności, nie ufam, że moje dzieci będą jadły więcej niż frytki lub makaron z serem, które chciały. Nie ufam też, że moje dziecko będzie miało wystarczająco dużo czasu, aby zjeść wszystko, co postawią na tacy. Są – i słusznie – towarzysko i odprężają. Doładowują się dzięki przyjaźni i jedzeniu.

Niestety, wiele dzieci nie ma czasu na jedno i drugie.