Nauczanie prawidłowej higieny przed nastolatkami nie powinno być takie trudne

Nauczanie prawidłowej higieny przed nastolatkami nie powinno być takie trudne

teen-smelly-lede

Rubberball / Mike Kemp / Getty

Przeglądałem szufladę ze skarpetami 12-latki, kiedy zdałem sobie sprawę, że każda para pachnie jak odbyt. Czy to jest za mocne? Nie, nie jest. Pachniały naprawdę źle. Mieli plamy z potu. (I tak. To były plamy z potu, a nie inne plamy, które czasami chłopcy wkładają do skarpet. Wiem, jaka jest różnica. Kiedyś byłem nastolatkiem. Możesz mi zaufać).

Byłem w jego pokoju, pomagając mu spakować się na weekendowy wypad na kemping ojciec-syn. Nie żeby prosił mnie o pomoc. Powiedziałem mu, żeby się spakował. Poszedł na górę, prawie natychmiast zszedł na dół i oznajmił, że skończył, więc sprawdziłem jego torbę. Była jedna para brudnych skarpet, zero par bielizny i nie było śpiwora. Żadnej szczoteczki do zębów. Bez grzebienia. Brak wody. Tylko dresy i T-shirt, kilka torebek cukierków i jego Nintendo Switch. Znasz niezbędniki.

Szperałem w jego szufladzie na skarpetki po znalezieniu jakiejś bielizny, kiedy zdałem sobie sprawę, że nie mogę, za całe życie, znaleźć jednej czystej pary skarpet.

“Co się dzieje?” Zapytałam. „Dlaczego wszystkie te brzydko pachną?”

Spojrzał na mnie z tym zdezorientowanym spojrzeniem „Wiem, że zamierzasz-wejść-do-mojej-firmy-po prostu-zostaw-mnie-w-spokoju”, które często dają nastolatki. Jego włosy były kudłate brązowe i sięgały daleko za uszy. Było trochę tłuste i wciąż zmiażdżone z jednej strony ze snu. Opuścił ramiona, jak to często robi, kiedy jest zirytowany, co stało się mniej więcej jego domyślną postawą.

– Powiedziałeś mi, żebym codziennie zmieniał skarpetki – powiedział.

– Okej – powiedziałem.

„Rano zakładam nowe skarpetki, a stare wkładam z powrotem do szuflady”.

Wzruszył ramionami, jakby chciał przybić higienę.

Poprawiłem go.

Słuchaj, w przeszłości poczyniłem kilka głupich założeń, ale przypuszczam, że nowym zwycięzcą było to, że moja preteen zrozumiała, że ​​brudne skarpetki idą do kosza, a czyste skarpetki idą na nogi. Ale teraz, nagle, zrozumiałem, dlaczego kiedy zdjął buty, kiedy wracaliśmy do domu z treningów piłki nożnej, musiałem praktycznie wystawić głowę przez okno furgonetki, żeby nie zwymiotować.

Nie wiem, co to jest z higieną i dziećmi. Nie wiem, dlaczego muszę pytać Tristana, czy używał mydła pod prysznicem, tylko po to, żeby powiedział: „Zapomniałem”. Nie wiem, dlaczego musiałem go zapytać, czy zmienił bieliznę, tylko po to, żeby zapytał: „Dlaczego?” I nie wiem, dlaczego ma ten „strój”, który nalega na noszenie przez całą dobę.

To nic specjalnego, zaufaj mi. To niebieska rozpinana bluza z kapturem, para czarnych dresów Adidasa z białymi paskami z boku i małą dziurką na prawym kolanie oraz szara koszulka z okładką Harry’ego Pottera i Deathly Hollows. Raz w tygodniu zrywam strój z jego ciała, moczę go w odplamiaczu i myję, a można by pomyśleć, że usunąłem jego skórę. Raz opuściłem tydzień, ponieważ nie czułem się na siłach, by z nim walczyć. Teraz wiem, jak pachnie duch nastolatków.

Jesteśmy na tym etapie, na którym nawet coś tak prostego, jak zakładanie czystych skarpetek, jest wyzwaniem, a ja jestem na koniec, aby powstrzymać jego zapach. Czuję, że muszę zarządzać wszystkim, co dotyczy utrzymania jego ciała w czystości. Muszę powiedzieć, że jest to zbyt oczywiste. Sprawdzałem jego szczoteczkę do zębów, żeby upewnić się, że jest mokra. Kiedy już to przyłapał, po prostu włożył na chwilę szczoteczkę do zębów pod zlew, więc teraz muszę naprawdę patrzeć, jak myje zęby, minutnik w telefonie, on gapi się na mnie niechętnie, cały wkurzony, bo ja nie chce, żeby zęby zgniły mu z głowy.

DGLimages / Getty

I wiecie co, ciągle używam terminu „muszę”. I szczerze mówiąc, nie mam mieć robić cokolwiek. Byłoby łatwiej pozwolić mu żyć jako śmierdzący, tłusty mały chłopiec z żółtymi zębami, jakim chce być. Ale po prostu nie mogę. Chcę, żeby zrozumiał, jak ważna jest higiena. Jeśli nie ze względu na niego, to ze względu na mnie.

Oczywiście wybieramy nasze bitwy. Każę mu czesać włosy tylko w niedzielę, bo zbliżanie się do niego grzebieniem jest jak zbliżanie się do niego z piłą łańcuchową. I chociaż chcę, żeby nitkował zęby, zmusić go do szczotkowania to wszystko, na co mam siły na początku i na końcu dnia. Ale jeśli chodzi o kąpiel z prawdziwym mydłem i założenie czystych skarpet, po prostu nie mogę pozwolić, by te rzeczy się ześlizgnęły.

Wszystkie te walki o higienę doprowadzają mnie do szału. I nie mogę zapomnieć, jak często muszę mówić to, co wydaje się niesamowicie oczywiste. Muszę jednak przyznać, że jestem w tej zabawie rodzicielskiej wystarczająco długo, aby zrozumieć, że nic nie powinno mnie zaskoczyć. Kiedy urodziły się moje dzieci, musiałem dosłownie nauczyć je jeść i spać. Wychowywanie dzieci oznacza pracę z dość surowym produktem.

Scary Mommy and FG Trade / Getty

I słyszę od wielu rodziców, że to normalne jak na jego wiek. Cóż, tak normalne, jak branie prysznica i zapominanie o użyciu mydła może być. Pocieszam się tym. Pocieszam się, wiedząc, że to miły dzieciak, który dobrze sobie radzi w szkole. Mimo lekceważenia higieny ludzie go lubią.

Trzymamy kciuki, że za kilka lat to samo się rozwiąże. Ale w międzyczasie będę tam, wąchając jego szufladę ze skarpetami i zadając mu ważne pytania, takie jak. „Czy włożyłeś dezodorant? Ponieważ pachniesz jak szatnia ”.