contador gratis Skip to content

Nauczyciel mówi o uczniach ze specjalnymi potrzebami na Facebooku

Pomimo wszystkich niesamowitych ludzi, którzy mają wpływ na dzisiejsze dzieci, zawsze wydaje się, że istnieje błędny tak zwany adwokat dzieci, który okazuje się tyranem.

Nauczycielka z Gruzji niedawno zrezygnowała po tym, jak skonfrontowała się z kilkoma postami na Facebooku, które napisała, w których krytykuje ucznia ze specjalnymi potrzebami.

Nauczycielka, Jennifer Lynch, skomentowała w mediach społecznościowych ostatni dzień szkoły przed przerwą wakacyjną, donosi 11 Alive News w Atlancie.

Tego dnia musiała zostać w szkole później niż zwykle, aby dać uczniowi z zaburzeniami uczenia się dodatkowy czas na testy – wspólne zakwaterowanie dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Ale nauczyciel był najwyraźniej wściekły i zabrał na Facebooka z komunikatem: „Fuj. Wielkie dzięki, dzieciaku, że w końcu przyszedłeś i skończyłeś swój ostateczny finał ponad TRZY GODZINY po zakończeniu lekcji i prawie DWIE godziny po tym, jak dyrektor powiedział, że nauczyciele mogą odejść.

Później opublikowała ponownie na swojej stronie, mówiąc: „Ma jakieś (przekleństwo) zaburzenie: jeden z tych„ nie wiemy, czym jest jego zaburzenie i nie chcemy, aby został oznaczony, więc nie zamierzamy się tego dowiedzieć ale i tak chcemy akademickich akademickich „zaburzeń”.

Lynch opisuje również, że gdy chłopiec wyszedł, skomentował, że będzie ostatnim uczniem, który opuści budynek tego dnia – fakt, który nauczyciel napisał, jest „nie zabawny, ale tragiczny”.

„Twoje życie jest tragiczne” – napisała podobno.

Na szczęście inne osoby zauważyły ​​posty i zaangażował się okręg szkolny. Urzędnicy ze szkół hrabstwa Fulton wezwali Lynch na spotkanie, na którym przesłuchali ją o jej komentarze i ostatecznie zrezygnowała, donosi 11 Alive News.

Okręg wydał oświadczenie o sytuacji, mówiąc, że są „zbulwersowani postami w mediach społecznościowych i brakiem szacunku okazywanym studentowi”.

“SM. Lynch spotkała się wczoraj z naszym Działem Zasobów Ludzkich (pierwszego dnia po powrocie dla nauczycieli), gdzie została powiadomiona, że ​​takie zachowanie nie spełniało standardów profesjonalizmu, których oczekuje się od wszystkich nauczycieli hrabstwa Fulton. Postanowiła zrezygnować ze swojego stanowiska i nie jest już zatrudniona w Fulton County Schools ”- czytamy w oświadczeniu. „FCS nie monitoruje osobistych mediów społecznościowych naszych pracowników, ale pracownicy są odpowiedzialni za kierowanie się zdrowym rozsądkiem”.

Historia Yahoo Parenting na temat tej sytuacji zawiera ponad 670 komentarzy, przy czym niektórzy ludzie współczują nauczycielowi, a inni są co zrozumiałe oburzeni.

„Najważniejsze jest to, że jako nauczycielka powinna mieć współczucie dla tego dziecka” – napisał użytkownik Starks. „Wszystkie dzieci uczą się w różnym tempie, niektóre szybko, inne trochę wolniej; ale to nie znaczy, że wolniejsze dziecko powinno być wyśmiewane lub nie powinno się go w ogóle uczyć ”.

Inny czytelnik powiedział, że brakuje zbyt wielu informacji.

„Czy kiedykolwiek zdiagnozowano tego ucznia ze„ specjalnymi potrzebami ”? Czy rodzice zaprzeczali, ale nadal domagali się każdego dostępnego zakwaterowania? Niektórzy rodzice mają koszmary do pracy i nie mają wglądu w pracę ze szkołą / wychowawcami dla dobra dziecka ”- skomentowała Sharon. „Błąd Jennifer ujawniał się na Facebooku”.

Ale od kiedy potrzebna jest diagnoza, aby dostosować się do potrzeb ucznia? To nie jest. Świadczenia edukacyjne, w tym dodatkowy czas na zaliczenie testów, powinny być oferowane w oparciu o potrzeby dziecka, a nie jego diagnozę.

Rodzicom jest już wystarczająco trudno przekonać okręgi szkolne do wprowadzenia odpowiednich udogodnień. Teraz musimy się martwić, że nauczyciele też będą mieli za to urazę do naszych dzieci?

Co myślisz o tej sytuacji? Powiedz nam w komentarzach.