Saltar al contenido

Nie jestem rodzicem helikoptera, ponieważ nie mam czasu, żeby być

matka i syn

matka-i-syn Zdjęcie za pośrednictwem Shutterstock

„Rodzicielstwo na wolnym wybiegu” jest najwyraźniej rzeczą, do której my, rodzice, musimy teraz dążyć, ponieważ wpędziliśmy nasze dzieci w dysfunkcje helikopterem i jesteśmy zmęczeni unoszeniem się nad nimi jako dorośli, gdy brną, aby wykonać podstawowe zadania, takie jak Kraft Mac & Cheese złożenie.

Mnie? Jestem zbyt cholernie rozproszony dla rodzica helikoptera.

Domyślnie jestem rodzicem z wolnego wybiegu, jako produkt uboczny dezorganizacji. I uwielbiam wyprzedzać konkurencję – moja wygrana będzie moja, gdy moje dziecko odkryje lekarstwo na raka, używając wanny i mojej kolekcji makijażu jako laboratorium naukowego. Jeśli moje dzieci się bawią, a to nie przeze mnie, jestem szczęśliwy.

Nie lubię swoich dzieci – tak naprawdę, ponieważ je kocham, rozumiem, że ludzie potrzebują ich przestrzeni do myślenia, oddychania i fabuł. Ale ja nie jestem typem mamy, która „gra”. Jestem taką mamą, która obserwuje z dystansu bawiąc się, pijąc kawę i robiąc niekończące się listy rzeczy do zrobienia, których nigdy nie robi. Ale liczy się myśl, prawda? Zgodnie z moim myśleniem zrobiłem wystarczająco dużo, sprowadzając ich na ten świat i podstawową usługę dostarczania im żywności – żywność ekologiczną, KRÓLIKÓW CHEDDARA, ludzi.

Więc to rodzicielstwo z wolnego wybiegu? Mamy zaplanować czas nie nadzoruj teraz nasze dzieci. [Pause for long, loud laughter.]

Powinniśmy zaplanować czas wolny od ekranu, aby nasze dzieci mogły korzystać ze swojej wyobraźni, same na dzikich podmiejskich podwórkach w drogich dzielnicach, podczas gdy my stoimy przy oknie, martwiąc się, że mogą podrapać się po kolanach, mimo że mają na sobie trzy warstwy nakolanników, przemysłowego kasku rowerowego i bańki. Ma to uchronić nas (i ich) przed poczuciem porażki, gdy Harvard nie nagradza ich stypendium za samo pojawienie się:

“To ja, [My Name Is: Special Snowflake] ich marnotrawne dziecko, i TAK, trzy razy oblałem geometrię, bo mama zapomniała, jak działa kalkulator graficzny, ale mimo wszystko – to znaczy wyraźnie widzisz, że zasługuję na to, żeby tu być, bo, jak, chcę … ”

Widzisz, mam odwrotny problem – muszę zaplanować czas, aby nadzorować moje dzieci. Ugh, to jest opodatkowanie.

Pracuję w pełnym wymiarze godzin z domu; mój mąż jest właścicielem firmy; Mam bardzo wymagające hobby, takie jak zakupy online, pożeranie książek z biblioteki i ukryte podjadanie cukierków podczas ukrywania się w spiżarni.

Tak więc, jeśli moje dzieci chcą biegać w kółko, krzycząc o krwawym morderstwie, bijąc się różdżkami z bąbelkami, a ja spokojnie siedzę na trawniku, piję kawę, opalam się i czytam jakąkolwiek książkę – lub Elle Décor, wiesz, dla różnorodności wzgląd! – potem zadzwoń do mnie do CPS. Po prostu powiem im, że jestem wolny i nauka to akceptuje. I do diabła, jeśli chcą zabrać moje dzieci, byłoby świetnie, bo szukałam porządnej opiekunki.

Ale moje dzieci jedzą tylko organiczne przekąski.

Powiązany post: Mamusie helikoptera, rujnujesz to dla wszystkich innych