Zachowanie

Nie jestem tylko gospodynią domową

znudzona gospodyni domowa

bored-housewife Zdjęcie za pośrednictwem Shutterstock

Pewnego ranka wywaliłem do cholery starą, plastikową zabawkę, którą nikt już nie bawił.

Trzasnąłem go, raz po raz, jak szalony diabeł. Kawałek po kawałku wystrzeliły z niej odłamki plastiku, rozcinając jeden z moich palców. Posmarowana krwią masakra mojej furii leżała roztrzaskana na podłodze, obok 40 sekund wartej mojej dumy.

A potem kontynuowałem sprzątanie. Minęło trochę czasu, odkąd mój matczyny niepokój pojawił się na jej brzydkiej twarzy. Wydaje mi się, że był to jakiś rodzaj załamania i czułem się zarówno lepiej, jak i gorzej, wpadając w tak dziecinny napad złości.

Ziarno mojej wściekłości zostało zasiane poprzedniej nocy. Mój mąż chciał wziąć prysznic i szukał czystego ręcznika. W koszu na pranie piętrzył się wielki stos brudnych. W szafie na pościel zostały tylko ręczniki plażowe.

*łapanie tchu*

Siedziałem na kanapie, pisząc na laptopie. Widzisz, moim zdaniem jestem pisarzem. Ale faktem jest, że z powodu całkowitego braku dochodów jestem gospodynią domową z hobby. Kiedyś byłam nauczycielką, a potem mamą mieszkającą w domu, ale dzieci są teraz w szkole, więc. . . Jestem gospodynią domową. Jestem gospodynią domową, która lubi pisać.

W każdym razie, jako gospodyni domowej (która lubi pisać), brak ręcznika mojego męża jest mój odpowiedzialność. Moim zadaniem jest sprawić, by czyste ręczniki się pojawiły, a każda porażka oznacza, że ​​nie spełniam oczekiwań mojego tytułu.

Teraz będę z góry i powiem to; tak, jestem gospodynią domową, ale to nie znaczy, że aspiruję do doskonałości w prowadzeniu domu. Jasne, wszystkie dzieci są teraz w szkole, ale nie będę poświęcać całych dni na tworzenie sprytnych rozwiązań do przechowywania i idealnie składanych, niekończących się stosów puszystych, czystych ręczników. Nie. Moim celem, mówiąc w kraju, jest znalezienie się gdzieś w granicach akceptowalności. Szukam wygodnego środka, gdzieś pomiędzy porządkiem a chaosem, z przypadkowymi przebłyskami wielkości i sporadycznymi napadami nieadekwatności. Ponieważ, szczerze mówiąc, mam inne rzeczy do zrobienia.

Lubię pisać. Spędzam też czas online, łącząc się z moimi czytelnikami i innymi pisarzami. Zajmuję się też innymi rzeczami, ale z pewnością pobłażam sobie, jeśli chodzi o blog i wszystko, co się z nim wiąże.

W każdym razie, wracając do korzeni mojej wściekłości. . .

Ręcznik plażowy w dłoni, mój niezadowolony mężulek przerwał mi pisanie, zadając kilka pytań. Pytania, które przetłumaczyłem z żoną fachową wiedzą, podając ich zamierzone znaczenie:

„Ile mamy ręczników?” Byłeś w domu cały dzień. Jak trudno jest włożyć czyste ręczniki do szafki?

„Dlaczego nie ma żadnych czystych ręczników?” Powinieneś myć ręczniki zamiast siedzieć na laptopie.

Czy mój mąż zasługuje na czysty ręcznik? Tak.

Czy ja odpowiedź do niego, dlaczego go nie ma? Widocznie. Ale zrobię to niechętnie i z kilkoma przekleństwami. Ponieważ o ile nasze obecne role są z natury staroświeckie, moja natura nie pozwoli mi dobrze reagować na bycie kwestionowany o niepełnych obowiązkach domowych.

OK, tak, sytuacja z ręcznikiem jest trochę zepsuta. Czy zabiłoby cię używanie pieprzonego ręcznika plażowego?

Więc pokłóciliśmy się.

A potem poszliśmy spać szaleni.

Następnego ranka (poranek bicia zabawki) podrzuciłem dzieci do szkoły i szybko wróciłem do domu, gdzie zacząłem sprzątać z wściekłości.

Byłem zły. Wściekły, że tylko ja odpowiadam za cały brud i bałagan. Wściekły, że miał rację, nie dotrzymałem swojej części umowy.

Byłem sfrustrowany. Sfrustrowany, że wybrana przez nas dynamika oznacza, że ​​jestem mniej potężny. Ponieważ bez względu na to, ile mam ognia, bez względu na to, jak silna jestem wola i jak mocno trzymam się swojego feministycznego serca, bez własnych pieniędzy ostatecznie jestem w związku z mniejszą mocą.

Jasne, mój mąż dzieli ze mną „władzę” i prawdopodobnie lepiej niż ja, gdybym była producentem pieniędzy. Posługuje się językiem włączającym; wszystko jest „nasze”. W większości przypadków ta dynamika działa. Mój mąż dużo podróżuje. Często z niewielkim wyprzedzeniem. Nie mamy rodziny ani wsparcia w mieście, w którym mieszkamy. Jestem stałą w życiu moich dzieci. Jestem tym, który jest zawsze przy nich. Jego praca jest pod presją i wymaga dużo czasu. Zdecydowałem się być w domu. Zdecydowałem się zabrać ich na lekcje i zajęcia. Jest wygodny i praktyczny.

Ale czasami po prostu nie jest dobrze, wiedząc, że jestem opiekunem ręczników. Czasami wydaje się to onieśmielające, a nawet poniżające, że cały brud i bałagan, który dzieje się na i wokół członków mojej rodziny, czeka na mnie.

Więc wywaliłem gówno z plastikowej zabawki, a potem posprzątałem bałagan.

Jasne, był to niegodny pokaz, wywołany problemem pierwszego świata. Ale mój umysł stał się jaśniejszy…

Na dnie pustego kosza na bieliznę nie znajdę spełnienia. Ale znajduję to, kiedy przykładam palce do klawiatury. Pisanie karmi moją duszę. Będę się tego trzymał i nadam mu priorytet. Nie zamierzam wygrać nagrody Pulitzera, pisząc historie o tym, jak mój mąż podgrzewa nasz salon swoimi pierdami ani dlaczego myślę, że rozdaje niewidzialne trofea w najlepszy sposób, aby poradzić sobie z wszystkim. Ale jestem częścią czegoś, co jest dla mnie ważne. Tam jest cała siostra matek, a ja jestem członkiem tej ogromnej społeczności. Jestem też jednym z jej głosów.

Gdyby tylko opłacało się lepiej…

Myślę, że muszę napisać arcydzieło. Ya. To właśnie zrobię! Zrobię wielki sukces, a potem powiem: „Kochanie, jestem naprawdę zajęty pracą, więc ty i ja będziemy musieli podzielić te obowiązki sprzątania. Jak to brzmi?”

Osobiście bardzo mi się ten pomysł podoba.

Więc najlepiej zacznę od tego arcydzieła! Ale zanim to zrobię, muszę złożyć kilka ręczników…

Powiązany wpis: Wyzwanie dla mamy w domu

Ten artykuł został po raz pierwszy opublikowany w Blunt Moms.

Botón volver arriba

Wykryto blok reklam

Aby kontynuować korzystanie z naszej strony, musisz usunąć blokadę reklam. DZIĘKUJEMY