contador gratis Skip to content

Nie jestem „za stara” na krótkie bluzki, błyskotki lub cokolwiek innego, bardzo dziękuję

Katie Bingham-Smith
Katie Bingham-Smith

Kiedy miałam 21 lat, kupiłam wygodny granatowy szlafrok frotte z pasującymi kapciami do założenia po powrocie z pracy do domu. Właśnie ukończyłem college i zostałem wrzucony do prawdziwego świata. Kiedy wróciłem do domu po całodziennej pracy, czułem się jak starsza pani, która potrzebowała godzin na kanapie, aby dojść do siebie.

I właśnie to zrobiłem w swojej szacie. W rzeczywistości było wiele nocy, kiedy miałem go włączonego przed 17:00. To dziecko zadzwoniło do mnie pewnego dnia, kiedy robiłem zakupy w sklepie dyskontowym po papierowe ręczniki i tanie świece. Wisi niebezpiecznie blisko Dependów i pamiętam, że pomyślałem: Prawdopodobnie jestem na to za młoda, ale tak bardzo tego chcę.

Więc dostałem go i nosiłem, aż praktycznie się rozpadł.

Teraz jako prawie 43-letnia matka trójki dzieci nadal mam taki szlafrok (ze względu na wygodę), ale nigdy też nie zrezygnowałam z topów, które nosiłam w wieku 20 lat. Wiesz dlaczego? Ponieważ nie jestem za stara i nadal ich kocham, dlatego.

Zdaję sobie sprawę, że wiele osób czuje, że po pewnym wieku nie może nosić pewnych rzeczy, nawet jeśli nie mówią tego na głos. Wszyscy słyszeliśmy, że po 35 roku życia nie powinno się nosić szortów ani spódniczki mini. Ale prawda jest taka, że ​​nikt nie może ustalić dla ciebie reguł, jeśli chodzi o to, co chcesz założyć na swoje ciało – jeśli lubisz to, to wszystko, czego potrzebujesz.

Jeśli o mnie chodzi, 35 to czas, kiedy zaczyna się impreza, więc noś wszystko, na co masz ochotę ty. Na tym polega starzenie się – rozkwitanie ty – i Twój wybór stylu to odzwierciedla.

Kiedy zakładam moje ulubione szorty w panterkę, jest część mnie, która zastanawia się, czy może minęły lata, kiedy powinnam nosić krótkie stroje w zwierzęcy print. Ale potem przypominam sobie, że ustalam zasady, lampart jest moim ulubionym nadrukiem, a na dworze jest cholernie gorąco, więc te szczenięta będzie można zobaczyć.

Są dni, kiedy odbieram córkę z siódmej klasy i noszę te same buty i legginsy co jej koleżanki. Kiedy to zaczęło się dziać, zastanawiałbym się, czy to ją krępuje, czy sprawiło, że jej przyjaciele przemyśleli swój wybór stroju.

Wtedy przypomniałem sobie, że po prostu mnie to nie obchodzi – noszę to, co chcę, a moja córka robi to samo. Nigdy nie słyszałem, żeby powiedziała: „Mamo, chcę nosić ten błyszczący cień do oczu, ale kiedy widzę, że go nosisz, nienawidzę go”. W rzeczywistości chce go nosić bardziej, ponieważ jest to dowód na to, że ludziom wolno nosić to, na co mają ochotę, bez względu na to, kto jeszcze to robi (nawet osoby starsze), i to wzmacnia AF.

Zwykle lubię najnowsze trendy w modzie i fryzurach; są formą wyrażania siebie i nic nie sprawia, że ​​jestem szczęśliwszy niż wtedy, gdy widzę osobę, która nie jest cała młoda i ma na sobie mini sukienkę, błyszczące obcasy lub niebieskie włosy. To mówi: Bardzo mi się to podoba, więc wyszedłem i zrobiłem to, co chciałem i nie obchodzi mnie, jak mnie widzisz.

Trendy, makijaż, buty i odzież nie są w żaden sposób relegowane do określonej kategorii wiekowej. Nie trzeba nam mówić ani sprawiać, że czujemy się za starzy, aby nosić pewne rzeczy – robimy, co chcemy. Nie ma nic bardziej niewygodnego niż wpychanie się w coś, co nie jest tobą. A jeśli lubisz topy i błyskotki, to nie powinno się zmienić tylko dlatego, że jesteś o rok (lub dekadę) starszy.