contador gratis Skip to content

Nie jestem złą mamą

niezła-mama
lolostock / iStock

Była 7:30 rano, kiedy moja córka przyszła do mnie i zapytała: „Co się stało, mamusiu? Czy tak?

Powodem jej pytania był fakt, że leżałem na podłodze w salonie i brzydko płakałem do piątej filiżanki kawy. W siódma trzydzieści rano. Jest wielu ludzi, którzy dopiero zaczynają swój dzień, a ja… cóż, już rzuciłam się w ręcznik.

„Mamusia jest po prostu smutna, kochanie” – powiedziałem jej.

„Dlaczego smutna mamo?” – zapytała, poklepując mnie po plecach z większą matczyną czułością, niż mogłam w tej chwili zebrać.

„Jest mi smutno, bo moja kawa zniknęła” – tak jej powiedziałem.

Myślałem: „Jestem smutny, bo skończyłem. Skończone. Nie mogę już dłużej robić tego macierzyństwa. Byłem, jestem i zawsze będę okropnym rodzicem. Nie mogę tego zrobić dobrze. Wszystko co robię jest złe. Nie sądzę, żebym mógł to zrobić przez kolejny dzień – a co dopiero do końca mojego życia. To jest do bani. Ssanie ”.

Overdramatic? Tak.

Prawdziwe? Prawdopodobnie nie.

Jednak w tamtej chwili wydawało się to prawdą. Czułem się, jakbym był okropną mamą i miałam długą listę powodów, dla których uzasadniałam swoje podejrzenia.

  • Brzydko płakałem przed moimi dziećmi. To nie może być dobre dla psychiki.
  • Wrzasnąłem już na swojego syna około 81 razy tego ranka, ponieważ ma on obsesyjną potrzebę wspinania się na stół w jadalni.
  • Nie byłam pewna, ile razy mógłbym powiedzieć: „Przestań bić swojego brata”, zanim się poddam i zamieniam swój dom we Władcę much.
  • Moje dzieci jedzą większość posiłków w stylu pikniku przed odcinkiem Curious George, ponieważ są dni, w których po prostu nie mogę znieść walki, która polega na tym, że jedzą i zachowują się przy stole.
  • Zamykam się w łazience na 5 minut, żeby odetchnąć, udaję, że jestem sama i trzykrotnie stukam piętami w rozpaczliwej nadziei, że zostanie mi przeniesiona real domu, ponieważ to miejsce, w którym teraz mieszkam, dmucha w kawałki.
  • Moje dzieci nie jedzą wystarczająco warzyw.
  • Moje dzieci jedzą za dużo śmieci.
  • Moje dzieci za dużo oglądają telewizję
  • Nie wiem, jak skutecznie zdyscyplinować którekolwiek z moich dzieci.
  • Nie wiem co robić z którymkolwiek z moich dzieci przez cały dzień.

Lista jest długa.

Tego ranka byłam przekonana, że ​​jestem najgorszą matką świata.

Jednak tej nocy, kiedy odkurzałem coś, co wyglądało jak całe pudełko cheerios, miałem rzadką chwilę przejrzystości.

Nie jestem okropnym rodzicem.

Jestem normalna.

Kiedy przestałem bić się łzami, lękiem i poczuciem winy, zacząłem przypominać sobie posty na blogu, historie, które słyszałem od znajomych i książki, które czytałem (zanim moje dzieci wyrwały wszystkie strony). Przypomniałem sobie:

  • Inne matki czasem krzyczą na swoje dzieci.
  • Inne matki nie mogą spać, ponieważ poczucie winy nie pozwala im zasnąć.
  • Inne matki dają córce płatki śniadaniowe na obiad i nazywają to dobrym.
  • Inne matki mają domy z brudnymi łazienkami i lepkimi podłogami w kuchni.
  • Inne matki chowają się w szafie na chwilę spokoju.
  • Inne matki nie mogą wymyślić fajnych rzeczy do zrobienia ze swoimi dziećmi.
  • Inne matki modlą się, aby ich syn ponownie zasnął, gdy obudzi się o 5 rano.
  • Inne matki są przekonane, że schrzanią swoje dzieci.

Jeśli wszystkim tym kobietom – znajomym i nieznajomym – jest tak ciężko… to znaczy, że nie tylko ja.

A jeśli wszyscy jesteśmy na tej samej stronie… jeśli wszyscy mamy te same zmagania… to…

Nie jestem złym rodzicem.

Jestem po prostu normalny.

Więc to jest obciążenie dla mnie.

Powiązany wpis: Do rodziców, którzy sprawiają, że czuję się lepiej z własnym rodzicielstwem