contador gratis Skip to content

Nie ma czegoś takiego jak idealna rodzina

nie ma czegoś takiego jak ideał rodziny

© Shutterstock

Mój syn patrzy na zdjęcia książki o superbohaterach na tylnym siedzeniu, a ja jadę długim odcinkiem autostrady 12 przez południowo-zachodni kraniec Michigan. Droga wydaje się równie automatyczna, jak dobrze wydeptana ścieżka przez las, ponieważ jeżdżę nią od 16 roku życia; Moje nastoletnie lato spędzałem na plażach jeziora Michigan, około godziny drogi od mojego rodzinnego miasta.

Naciskam szukać w radiu i posłuchaj niedzielnego porannego talk show z dwoma mężczyznami rozmawiającymi o rodzinie. Jest jasne, bardzo szybko, że mówią o równości małżeństw.

Musimy uczynić rodzinę bardziej atrakcyjną, mówi jeden. Potrzebujemy rodzin, aby się rozmnażać. Leży w interesie przetrwania naszego gatunku.

Zgadza się, mówi drugi. Ważne jest, abyśmy nadal pokazywali krajowi, jak wygląda idealna rodzina. Tradycyjne małżeństwo.

I, pierwsza trwa, rodzeństwo. Moje rodzeństwo ukształtowało moje życie, a dziecko potrzebuje rodzeństwa.

Zmieniam stację, ale ich słowa mnie trzymają.

Jaka jest idealna rodzina? Zastanawiam się. Ci gospodarze talk-show przedstawili idealną rodzinę z matką i ojcem oraz więcej niż jednym dzieckiem. Patrząc wstecz na mojego syna, cieszę się, że nie słyszał tego fragmentu rozmowy. Nie chcę, żeby ktoś w radiu definiował dla niego rodzinę.

Myślę o koleżance, którą spotkam na plaży, z mężem i ośmiorgiem dzieci. Matka, ojciec, rodzeństwo – czek. A jednak niektórzy mogą powiedzieć, że ma zbyt wiele dzieci. Niektórzy kwestionowali jej decyzję o nauczaniu dzieci w domu. Niektórzy powiedzieli jej, że powinna przestać mieć dzieci. Te jej dzieci są jednymi z najbardziej kochających, pomocnych i inteligentnych dzieci, jakie znam. Ale dla wielu jej rodzina nie jest idealna – mogą pomyśleć, że jest zbyt duża, zbyt domowa, zbyt katolicka.

Potem myślę o innej przyjaciółce, która była zaręczona, ale nigdy nie wyszła za mąż, ale całym sercem chciała zostać matką. Więc adoptowała córeczkę. Nigdy nie widziałem, żeby jej twarz rozjaśniła się taką radością, jak na jej zdjęciach z córeczką. Promieniuje radością. Moja przyjaciółka jest biała, a jej dziecko jest czarne. Być może ona też nie byłaby uważana za idealną rodzinę – samotna matka wychowująca dziecko w rodzinie międzyrasowej.

Inny przyjaciel jest gejem. Ona i jej wieloletni partner wychowują bliźnięta w kochającym, wygodnym i wykształconym domu z dwiema matkami. Matki – sprawdź. Rodzeństwo – sprawdź. Zbyt wiele osób chce im powiedzieć, że nie są idealną rodziną, ponieważ nie są hetero. Tym życzliwym, kochającym i hojnym kobietom mówi się, że są obraźliwe, obrzydliwe, haniebne.

Mój najlepszy przyjaciel ze studiów jest żonaty i nie ma dzieci. Ona i jej małżonek zdecydowali się adoptować dwa psy, które kochają całym sercem i są szczęśliwi, spełnieni i cieszą się pełnią życia. Według niektórych nie powinni byli zawracać sobie głowy ślubem, ponieważ nie rozmnażają się.

Jestem też ja. Po latach w niezdrowym związku przeszłam przez rozwód. Ponownie wychodząc za mąż w wieku 34 lat, wraz z drugim mężem urodziliśmy dziecko, o którym zawsze marzyłam, gdy miałam 38 lat, a potem zdecydowaliśmy, że wystarczy mi jedna ciąża po powikłaniach w trakcie i po porodzie. Matka, ojciec – sprawdź. Rodzeństwo – brak. Rozwód – czarny znak. Chyba też nie jesteśmy idealną rodziną.

To gospodarze talk-show, tacy jak dwaj mężczyźni, których słyszałem, rozpowszechniają wiadomość, że wszystko, co różni się od tego, co uważają za idealne, nie jest wystarczająco dobre. Jest to subtelnie podstępne; zbyt wielu ludzi słucha i myśli, może mają rację. Wtedy zaczynają myśleć może powinienem też działać na rzecz unieważnienia rodzin, które nie są „tradycyjne”.

Nawet definicja tradycyjnej rodziny jest przestarzała: w latach 50. mężczyźni pracowali, kobiety zostawały w domu, a programy telewizyjne przedstawiały rodziny jako homogeniczne wersje Zostaw to Beaver. Dzisiaj niektórzy mężczyźni pozostają w domu z dziećmi, niektóre kobiety pracują, a niektóre rodziny mieszają się na różne sposoby. Jestem pewien, że nie ma planu idealnej osoby lub idealnej rodziny. Nie ma „idealnej rodziny”.

Rodzinę można odziedziczyć lub wybrać. Rodzina oznacza wspólnotę. Grupa ludzi o wspólnych pomysłach. Przyjaźń. Rodzina nie ma tylko jednej definicji.

Merriam-Webster mówi o definicji ideał jest „dokładnie odpowiednie dla określonego celu, sytuacji lub osoby”. Mając to na uwadze, ideał może oznaczać wiele rzeczy. Dla mnie ideałem jest moja mała trzyosobowa rodzina. Ale przede wszystkim ideał jest płynny. Idealny jest w tej chwili. Idealne jest to, co robisz.

Idealnie byłoby, gdyby rodzina miała miłość.

Idealnie, rodzina ma szacunek.

Idealnie, rodzina ma szczęście.

W rodzinie nie chodzi o jej wygląd ani o konkretną formułę ABC. W naszym kraju jest nie tylko jedna religia. Jest nie tylko jeden kolor. I nie jest tylko jeden rodzaj rodziny.