Nie ma owulacji?  Oto, co powinieneś wiedzieć

Nie ma owulacji? Oto, co powinieneś wiedzieć

Jajeczkowanie
Slphotography / Getty

Podobnie jak oddychanie, owulacja jest tylko jedną z tych normalnych czynności, które nasze ciała robią automatycznie – coś, o czym tak naprawdę nie myślimy. To znaczy, chyba że to się nie dzieje.

Owulacja, czyli uwolnienie komórki jajowej z jajników, utrzymuje regularne miesiączki i oczywiście pozwala zajść w ciążę. Jeśli nie stosujesz antykoncepcji, a miesiączka pojawia się co 21-35 dni (tak, 28 dni to norma, ale wszystko z tego zakresu jest w porządku), najprawdopodobniej jesteś w porządku w jajku- dział układania. Jeśli jesteś nie owulując, a przynajmniej nie regularnie, twoje cykle będą wszędzie – przeważnie bardzo długie, na przykład 45 dni lub więcej. To najbardziej oczywisty znak, że występuje problem, ale są inne sposoby na stwierdzenie, że nie masz owulacji.

Twój BBT tego nie odzwierciedla.

BBT oznacza podstawową temperaturę ciała, a kiedy ją śledzisz, może ci wiele powiedzieć o tym, co dzieje się w twojej macicy. Codziennie rano, zaraz po przebudzeniu sięgnij po termometr – a następnie zapisz temperaturę, najlepiej o tej samej porze każdego dnia. Jeśli temperatura wzrasta w połowie cyklu i utrzymuje się do końca, kiedy ponownie spada po rozpoczęciu miesiączki, oznacza to, że masz owulację. Ale jeśli temperatura pozostaje taka sama bez skoków lub gwałtownie waha się w górę iw dół, może być konieczne dalsze badanie.

Nie doświadczasz fizycznych oznak owulacji.

Cielesne sygnały świadczą o tym, że jaja są dojrzałe i chłonne, jeśli tylko zwrócisz na to uwagę. Po pierwsze, twoje dolne regiony będą wszelkiego rodzaju mokre i oślizgłe (przepraszam, ale takie są fakty), ponieważ organizm zwiększa produkcję śluzu szyjkowego, gdy jesteś płodny, aby zapewnić gładką ścieżkę dla wszelkich plemników, które się wiją przez. Tuż przed owulacją zauważysz zmianę w regularnym wydzielaniu, ponieważ staje się przejrzystą, elastyczną konsystencją białek jaj.

Możesz także mieć skurczowe jajniki, znane jako „mittelschmerz” lub „ból środkowy” lub uczucie wzdęcia. Możesz być naprawdę napalony. A jeśli możesz dosięgnąć szyjki macicy palcami (spróbuj, poczekam), podczas owulacji jest bardziej miękka – jak, powiedzmy, tak, jak surowa pierś z kurczaka w porównaniu z gotowaną. Jeśli nie doświadczasz żadnego z tych sygnałów w połowie cyklu, niekoniecznie oznacza to, że nie masz owulacji, ale warto się temu przyjrzeć.

Twoje zestawy predyktorów owulacji nigdy nie są pozytywne.

Jeśli próbujesz zajść w ciążę, prawdopodobnie wiesz z grubsza, kiedy powinnaś owulować w każdym cyklu, ale zestawy do przewidywania owulacji (OPK) – dostępne bez recepty prawie wszędzie – eliminują z tego część domysłów. Sika na patyk (zwykle przez kilka dni z rzędu), a OPK wykrywa obecność hormonu luteinizującego, który gwałtownie rośnie tuż przed owulacją. Jeśli uważasz, że jesteś we właściwych ogólnych ramach czasowych, ale po prostu nie otrzymujesz pozytywnego wyniku, może to wskazywać ktoś (mruży oczy na jajnikach) nie wykonuje swojej pracy.

Teraz więc. Jeśli nie masz owulacji, będziesz chciał wiedzieć, dlaczego, i jest cała lista rzeczy, które mogą zepsuć twoją O-grę. Jak na przykład …

1. Bycie pod ogromnym stresem2. Znaczna nadwaga lub niedowaga 3. Złe odżywianie 4. Nadmierne ćwiczenia (rozmawiamy godzinami dziennie każdy dzień na siłowni, a nie CrossFit dwa dni z rzędu) 5. Nieprawidłowości hormonalne 6. Karmienie piersią 7. Dysfunkcja tarczycy 8. Zespół policystycznych jajników (PCOS) 9. Okres okołomenopauzalny lub niewydolność jajników 10. … I dużo dużo więcej! * wstaw tutaj infomercial clapping *

Przede wszystkim nie martw się. Istnieje pomoc dla tych niechętnych jajników i wiele sposobów na rozpoczęcie bardziej terminowego uwalniania komórek jajowych; Problemy z owulacją należą do najbardziej uleczalnych przyczyn niepłodności. Oczywiście najlepszym sposobem postępowania, jeśli nie masz regularnej owulacji, jest zasięgnięcie porady lekarza. On lub ona zleci badanie krwi, aby określić poziom hormonów, czego tak naprawdę nie możesz poznać w żaden inny sposób.

Możesz również mieć USG, aby lekarz mógł sprawdzić stan fizyczny Twojej macicy i jajników – kształt, rozmiar i czy są obecne cysty lub inne nieprawidłowości. Nie tylko to, ale lekarz będzie mógł również ocenić inne czynniki, takie jak czy masz zdrowy wskaźnik masy ciała (BMI) lub czy poziom stresu może odgrywać rolę. Następnie razem możecie opracować plan działania dla tych jaj, czy to poprzez interwencje medyczne, czy też pójdziecie bardziej naturalną drogą.

Jeśli zastanawiasz się, co możesz zrobić w domu, zanim zaprosisz lekarza do swojej firmy produkującej jaja, istnieje kilka sposobów, które możesz zrobić samodzielnie – zwłaszcza jeśli podejrzewasz, że jest to problem, który tylko Ty możesz rozwiązać, na przykład ćwiczenia lub nawyki żywieniowe. Wspieranie ogólnego stanu zdrowia to najlepszy sposób na zapewnienie optymalnej płodności, a wiąże się to z wieloma czynnikami, więc nie wkładaj wszystkich jajek do jednego koszyka (zobacz, co tam zrobiłem?). Weź pod uwagę cały swój styl życia, w tym…

Twoja dieta.

Upewnij się, że otrzymujesz dużo węglowodanów złożonych – produkty pełnoziarniste, brązowy ryż, warzywa, fasolę, pokarmy bogate w błonnik. Kiedy jesz szybko trawiące się węglowodany, takie jak cukier i biały chleb, twoje ciało uwalnia insulinę do krwiobiegu, aby uspokoić wynikający z tego skok poziomu cukru we krwi, a zbyt duża ilość insuliny może zahamować owulację. Dopełnij to białkiem i zdrowymi nienasyconymi tłuszczami (mniej frytek, więcej migdałów, ugh) i nie zapomnij o multiwitaminie z dużą ilością kwasu foliowego. Aha – i pij dużo wody!

Ćwiczenie.

Celuj w 30-60 minut ćwiczeń, przynajmniej pięć razy w tygodniu. Nie musi to być nic zbyt męczącego – po prostu coś, co podniesie na chwilę tętno, na przykład energiczny spacer.

Waga.

Dodatkowe komórki tłuszczowe wytwarzają dodatkowy estrogen, w niektórych przypadkach wystarczający do stłumienia hormonów potrzebnych do wywołania owulacji – prawie jak pigułka antykoncepcyjna o niskiej dawce. Ale jeśli martwisz się, że masz kilka kilogramów nadwagi, to nie wystarczy spadek wagi godny reality show, aby mieć głęboki wpływ na płodność: badania wykazały, że utrata 5-10% masy ciała może regulować hormony. Ale to nie jest problem typowy dla dużej dziewczyny, ponieważ niedowaga może również zaburzyć równowagę hormonalną. Najlepszy wskaźnik BMI dla płodności wynosi około 20-25 (w Internecie jest mnóstwo kalkulatorów BMI, jeśli nie jesteś pewien, jak go znaleźć), więc staraj się być tak blisko, jak to tylko możliwe.

Naprężenie.

Każdy, kto kiedykolwiek miał problemy z zajściem w ciążę, nienawidzi słowa „po prostu zrelaksuj się”. Ale… to trochę prawda (wiem. Bla. Gdyby tylko to było tak proste, jak te dupki brzmią!). Nadmierny stres prowadzi do podwyższenia ciśnienia krwi i ogólnie niekorzystnych warunków fizycznych. Co więcej, udowodniono, że wysoki poziom enzymu związanego ze stresem zwanego alfa-amylazą wpływa na płodność. Podejmij więc aktywne działania, aby zwalczyć to, co najbardziej Cię stresuje. Po prostu nie, wiesz, zbytnio się tym nie stresuj.

Zielarski wlot.

Jeśli jesteś zwolennikiem odnowy biologicznej opartej na roślinach, istnieje mnóstwo naturalnych suplementów, o których mówi się, że pomagają organizmowi w samoregulacji, mówiąc reprodukcyjnie. Prawdopodobnie najbardziej rozpowszechnionym jest Vitex Agnus Castus (znany również jako Vitex lub Chaste Tree Berry), który normalizuje zaburzenia równowagi hormonalnej poprzez przysadkę mózgową. Czerwona malina, czerwona koniczyna, dong quai, palma sabałowa i maca to inne ziołowe środki zaradcze reklamowane ze względu na ich właściwości reprodukcyjne.

Jeśli jednak nie masz pewności, czego potrzebujesz, dostępne są wstępnie zmieszane mieszanki na płodność w suplementach, nalewkach i herbatach – takie jak FertiliTea, Premama, UpSpring i Pregnitude, żeby wymienić tylko kilka. Jednak ostrzeżenie: zioła mogą być tak samo skuteczne, jak na receptę, więc rób swoje badania zamiast łykać pigułkę i mieć nadzieję na najlepsze.

Jeśli rozwiązałeś wszystkie powyższe i nadal wydaje się, że jest problem, Twój lekarz może Ci jeszcze pomóc. agresywny opcje, o ile masz problemy przez co najmniej sześć miesięcy, jeśli masz więcej niż 35 lat i 6 miesięcy, jeśli jesteś młodszy. Początkową drogą byłby prawdopodobnie cytrynian klomifenu, znany jako Clomid lub Serophene, najczęściej stosowany lek na receptę do wywoływania owulacji. Poza tym istnieją leki do wstrzykiwań, takie jak Follistim i Gonal-F, ale na szczęście większość „problematycznych owulatorów” nigdy nie musi przejść obok klomifenu.

Więc nie bój się, Siostra Jajników osiągających słabe wyniki: istnieje wiele sposobów, aby wrzucić te słabnące frajery do biegu. Zanim się zorientujesz, będziesz wyskakiwać jajka szybciej niż Cadbury Bunny. I zamiast szukać porady u Strasznej Mamusi na temat owulacji, będziesz szukać u Strasznej Mamusi porady, jak radzić sobie ze wszystkimi rzeczami, które nadejdą później.

Nie martw się, mamy świetną sekcję dla matek wielokrotności, ty Fertile Myrtle you. *mrugniecie*

Więc kiedy idę do lekarza?

Jeśli przeanalizowałeś swoje BMI, poziomy stresu i inne czynniki, które przedstawiliśmy powyżej i oceniliśmy, że zrobiłeś wszystko, co w twojej mocy, logicznym następnym krokiem jest zobaczenie położnika, który może skieruje cię do specjalisty ds. płodności. Poprzez badanie krwi i ultradźwięki będą w stanie stwierdzić, czy masz PCOS, i sprawdzić, czy przyczyny mogą być w jakiś sposób połączone z jajowodami lub macicą. Według Kliniki Mayo możesz skorzystać z porady lekarskiej, jeśli masz 34 lata lub mniej i próbujesz zajść w ciążę od roku. To spada do sześciu miesięcy, jeśli masz 35 lub więcej lat. Jeśli masz 40 lub więcej lat, specjalista od płodności może chcieć od razu rozpocząć badanie.

Powiązane: 5 uczciwych myśli, które będziesz mieć, próbując począć