contador gratis Skip to content

Nie miałem pojęcia, że ​​wychowanie dużej rodziny będzie takie trudne

nieuprawny
CAILA SMITH

Dorastałam jako jedynaczka, przysięgając, że zostanę matką Tańsze o tuzinrodzina wielkości. Nie chodzi o to, że nie miałem wspaniałego dzieciństwa, bo miałem. Byłem trochę samotny, bez rodzeństwa, które mógłbym nazwać swoim własnym.

Cóż, dziękuję Ci Jezu za to, że nie dał mi od razu 12, ale mam jedną trzecią tej przepowiedni. Niewiele wiedziałam, że mój mąż też będzie jedynakiem i tutaj będziemy siedzieć, dwoje jedynaków wychowujących czworo dzieci.

Chociaż nie mogę mówić za niego, dla mnie ta wielka rodzina jest trudniejsza niż trudna.

Po pierwsze, moje dzieci mają dwa tomy i tylko dwa tomy: Głośno i Głośniej. Jak wszystkie dzieci, prawda? Nie, jesteś martwy, cholernie zły. Jest coś wyjątkowego w moich dzieciach, ok? Prawdę mówiąc, jestem trochę zaniepokojony. Wydaje mi się, że przyszli do nas z megafonami zainstalowanymi w ich skrzynkach głosowych.

CAILA SMITH

Nie ma tu czegoś takiego jak „głos wewnętrzny”. I broń Boże, mówię im, żeby wszędzie palili na palcach, bo to z pewnością brzmi, jakby cały czas tupał słonie.

Ta „głośność” jest dla mnie nowa. Nie wiedziałem, że duża rodzina może mieć tak barbarzyńsko wysoki zakres decybeli. Dorastanie tylko z moją mamą oznaczało, że jedyny raz, kiedy robiło się głośno, to nasze sporadyczne nieporozumienia. Więc naturalnie i z żalem, hałas powoduje, że mój niepokój gwałtownie przeradza się w wściekłość. Pracuję nad tym, ale od czasu do czasu to się zdarza.

Nauczyłem się, że muszę sobie przypomnieć, że będę tęsknić za tymi dniami. Nie ma kontroli nad tym, że moje dzieci będą dziećmi. Niezależnie od tego, czy domownicy są szczęśliwi, wściekli, podekscytowani czy smutni, tutaj jest głośno AF 24/7. W samochodzie, w naszym domu, w domu Nany i w sklepie spożywczym…. nigdy nie ma chwili spokoju i dobrobytu.

Mówiąc o sklepie spożywczym, to gówniany dom z nieszczęścia. Nigdy tak naprawdę nie domyśliłem się, ile będzie kosztować wyżywienie dużej rodziny. Przysięgam, prowadzę tutaj kuchnię z małymi zamówieniami. Wdychają jedzenie z mojej lodówki, jakby to ich praca.

CAILA SMITH

Moja mama robiła ogromne partie chili, a resztki mieliśmy przez kilka dni, kiedy byliśmy tylko my. Teraz robię największą partię, jaką mogę zebrać, i nie doczekam końca dnia.

Sprzątanie w te noce jest… no cóż, potwornie ciężkie. Moje czterolatki robią, co w ich mocy, aby pomagać w domu, ale bądźmy szczerzy, potrafią być bardzo leniwi, zwłaszcza gdy przychodzi czas na sprzątanie. Zachowują się tak, jakby całe ich ciało obróciło się w papkę w chwili, gdy zaczynam śpiewać: „Posprzątaj, posprzątaj, wszyscy, wszędzie…” (Nie każ mi mówić dalej, znasz resztę).

To, co kiedyś było dla mnie bezbożnym bałaganem, jako jedynaka, teraz warte jest dwudziestu minut sprzątania oczu mojej mamy czwórki. Teraz, kiedy naprawdę wiem, jak brudna jest czwórka dzieci, wiem bez cienia wątpliwości, że mój dom nigdy nie będzie czysty, dopóki nie opuszczą gniazda.

Zawsze trzeba coś zrobić. Przysięgam, potykam się o tyle małych zabawek, ile o małe ludzkie ciała. Wiosenne porządki trwały dla mnie, jako jedynaczki, tylko jeden dzień. Ale tutaj nadal sprawdzam moją listę rzeczy do zrobienia z listy kontrolnej zeszłej wiosny.

Moje oczekiwania co do macierzyństwa musiały zostać oswojone, ponieważ nie mogę przewozić czwórki dzieci tak łatwo, jak moja mama mogłaby mieć tylko jedno ze mnie. Ale przynajmniej moje dzieci nie odczują samotności, którą kiedyś czułam. Nie będą musieli udawać, że mają niesamowity związek z jakimś „udawanym” rodzeństwem, ponieważ już go mają. Każdy z nich ma to razy 3 ze sobą.

Chociaż dni nigdy nie są nudne i zawsze gorączkowe, GŁOŚNE i drogie, wszyscy jesteśmy szczęśliwi. Wszyscy się kochamy i zawsze robimy wszystko, co w naszej mocy.

Jestem jedynakiem, wychowującym ogromną, wstrętną i zuchwałą rodzinę. Ale zgadnij co? Oni są mój ogromna, wstrętna i szalona rodzina i nie zamieniłbym ich na świat.