contador gratis Skip to content

Nie mogę nigdy pogodzić się z decyzją o zaprzestaniu posiadania dzieci, ale i tak się skończyło

Nie mogę nigdy pogodzić się z decyzją o zaprzestaniu posiadania dzieci, ale i tak się skończyło
Chubykin Arkady / Shutterstock

Mówiłem to głośno nie raz – przyjaciołom, rodzinie, własnym dzieciom, a nawet w Internecie, aby cały świat mógł to zobaczyć: Tak, choć moje serce często ciągnie mnie w innym kierunku, skończyłem posiadanie dzieci. Całkowicie. Gotowe w 100%. Fabryka niemowląt jest zamknięta. Ta macica jest pod kluczem.

Mam 38 lat (najwyraźniej „zaawansowany wiek matczyny”) i dwóch chłopców, z których żaden nie przespał nocy do ukończenia 3 lat. Absolutnie nie wyobrażam sobie ponownego przechodzenia przez taki poziom braku snu, zwłaszcza gdy naciskam 40. Po prostu nie.

Ciąża też nie jest dla mnie spacerkiem po parku. Coś dzieje się z więzadłami brzusznymi, które płoną za każdym razem, gdy idę więcej niż kilka stóp. Poza tym mam absurdalnie krótki tułów, więc zgaga jest ciągła, a podczas ostatniej ciąży moje płuca były tak zmiażdżone, że po wstawaniu przez ponad minutę lub dwie straciłem oddech.

Ale prawdopodobnie największym powodem, dla którego nie mogę mieć kolejnego dziecka, jest to, że nie mogę go po prostu zmienić finansowo. Nasze wczesne lata, jako rodzice, spotkały się z mnóstwem kłótni finansowych, a nasza rodzina właśnie podnosi się na nogi. To z pewnością pomaga, że ​​obaj moi chłopcy są teraz w szkole, więc mogę pracować bez płacenia astronomicznych kosztów opieki nad dziećmi.

Gdybym jutro wygrała na loterii i nie mogła nic zrobić, tylko zostać matką pozostającą w domu (z niesamowitą opieką na żywo, więc drzemałabym bez końca), miałabym kolejne dziecko w mgnieniu oka.

Ale, niestety, nic z tego się nie dzieje i nie sądzę, by nikomu dobrze się przydarzyło, gdybyśmy znowu popadli w finansową katastrofę lub gdybym spędził kolejne kilka lat torturowany brakiem snu.

Oczywiście nie oznacza to, że nie mam ochoty na dziecko od czasu do czasu. Gdybym był całkowicie szczery, powiedziałbym ci, że tak, bardzo dużo. Kocham dzieci. Kocham ich. Za każdym razem, gdy patrzę na zdjęcie jednego z moich chłopców lub czyjegoś dziecka, naprawdę po prostu umieram.

Zaczynam gorączkowo obliczać, ile pieniędzy będę musiał zaoszczędzić przez następny rok, żeby móc wziąć porządny urlop macierzyński (jestem wolnym strzelcem, więc żaden pracodawca mi w tym nie pomoże), a także odwalającą opiekunkę do dziecka .

Zaczynam targować się z Bogiem, aby zapewnić mi dobry sen, niesamowitą ciążę i szybki, łatwy poród. Zaczynam się poważnie zastanawiać, co by się stało, gdybyśmy przenieśli się na kilka lat do piwnicy mojej teściowej, żeby zaoszczędzić na kosztach i żeby moje dzieci mogły być wychowywane przez „wioskę”.

I oczywiście, kiedy zaczynam fantazjować o życiu z moją teściową (niech błogosławi jej serce), wiem, że poszedłem daleko w głąb krainy la-la.

Czasami nawet zganiam się za wpadanie w te myśli. Jeśli jestem tak cholernie pewny, że nie powinienem mieć dziecka, dlaczego nie mogę po prostu STFU o tym? Dlaczego nie mogę odpuścić i po prostu iść dalej swoim życiem?

Po pierwsze, prawdopodobnie powinienem być dla siebie trochę milszy, nie sądzisz? Ale myślę, że prawda jest taka, że ​​życie nie jest tak okrojone i suche, jak byśmy sobie tego życzyli. Całkowicie można chcieć więcej niż jednej rzeczy naraz. Czasami można poczuć się trochę torturowanym przez pragnienia, których po prostu nie można realistycznie spełnić.

I może to jest w porządku i po prostu jak to będzie.

Niektórzy z nas nigdy nie będą zadowoleni z rozmiaru naszej rodziny. Wielu z nas chce mieć dzieci, których po prostu nie możemy mieć z jakiegokolwiek powodu. Czasami możemy być w konflikcie z naszymi małżonkami. Niektórzy z nas mogą nie żałować swojej decyzji teraz, ale później, patrząc wstecz.

Ta kwestia może być trudna dla wielu rodzin, a nawet poważna kwestia sporna. Jeśli chodzi o mnie, myślę, że po prostu muszę się spodziewać, że ten rodzaj lęku będzie się pojawiał od czasu do czasu, być może do czasu, gdy moja macica i jajniki dosłownie wygaśnie w ciągu następnej dekady. A co jeśli będą mnie dręczyć. Zawsze będzie jakaś część mnie, która tęskni za tym innym dzieckiem, bez względu na to, jak bezsensowne może być.

Ale o ile to uczucie mnie obezwładnia, kiedy to się dzieje, w 99% przypadków tęsknoty po prostu nie ma. Cieszę się, że mogę zrobić wszystko, mając dzieci, żeby moje dzieci były bardziej niezależne. Uwielbiam patrzeć, jak rozkwitają i jak dokonują nowych rzeczy. I nadal potrzebują mnie prawie tak samo jak dzieci na swój własny, subtelny sposób.

Wiem, że nasza rodzina jest tam, gdzie powinna być i za to jestem wdzięczna. A jeśli chodzi o te chwile zwątpienia, będę musiał po prostu pogodzić się z nimi, być dla siebie miły i zaakceptować je jako część tej szalonej, pięknej przejażdżki macierzyństwa.