Nie, nie wszystkie sporty są „niebezpieczne” jak piłka nożna

Nie, nie wszystkie sporty są „niebezpieczne” jak piłka nożna

bezpieczne dla sportów piłkarskich
Scary Mommy, Facebook i Erik Isakson / Getty

Każdej jesieni mój mąż i ja kłócimy się z naszymi dziećmi. Pytają, czy potrafią grać w piłkę, odpowiadamy, że nie, i jęczą. Trzymamy się mocno iw końcu przestają pytać… aż do następnego roku. Wypłukać i powtórzyć. To wyczerpujące i irytujące, ale trzymamy się naszej postawy „bez futbolu”.

Jednak nie zawsze byłem taki pewien, czy zdjąć piłkę ze stołu. W rzeczywistości, kiedy mój syn był w pierwszej klasie, grał w flagową piłkę nożną i uwielbiał to. Kiedy był w drugiej klasie, niechętnie zgodziłem się pozwolić mu grać w piłkę nożną, głównie dlatego, że nie chciałem być Dream Killer. Zgadza się, zostałem nazwany Zabójcą Snów, kiedy powiedziałem, że nie może grać w piłkę nożną. Miał 8 lat, ale najwyraźniej był pewien, że jego „marzeniem” była gra w piłkę nożną w NFL.

Nasz typowy argument wyglądał mniej więcej tak: przypomniałem mu, jak niewielu piłkarzy trafia do NFL, a on powiedział mi, że właśnie dlatego musi zacząć ćwiczyć teraz. Upadł w kałuży łez, mamrocząc o swoim zmasakrowanym śnie. Powiedziałbym mu, że porozmawiamy o tym z jego tatą. Unikałbym udzielenia mu jednoznacznej odpowiedzi, chociaż myślałem w myślach Do diabła NIE, nie grasz w piłkę nożną.

Ale w moim sercu? Cóż… wtedy moje serce po prostu nie wiedziało, co robić.

Do tego czasu pozwalałem, by intuicja i mój osobisty kompas kierowały moimi decyzjami. Ale jeśli chodzi o piłkę nożną, brakowało mi silnego intuicyjnego wyczucia, jaka była właściwa decyzja. Pięć lat temu – kiedy byliśmy w środku porażki Dream Killer – wychodziły na jaw informacje o tym, jak niebezpieczna jest piłka nożna, ale wciąż była debata na temat kiedy i w jakim wieku i w jaki sposób to było najbardziej niebezpieczne. W przeszłości podejmowałem decyzje, które były sprzeczne z radami niektórych ekspertów, jeśli chodziło o karmienie piersią, przerwy na odpoczynek i czas przed ekranem, ale w piłce nożnej nie miałem intuicji ani osobistego doświadczenia, które by mnie prowadziły. Wydawało się, że ta kwestia otworzyła wiele innych pytań.

Gdybym sprawił, że piłka nożna jest zakazana, czy zabroniłbym mu także hokeja, jazdy na nartach lub wspinaczki? A co ze wszystkimi przyjaciółmi i innymi rodzinami – dobrymi rodzicami, którzy dbali o ochronę swoich dzieci – którzy pozwolili swoim dzieciom grać w piłkę nożną? I czy bylibyśmy hipokrytami, gdybyśmy kibicowali piłkarzom z college’u w sobotnie popołudnie, ale zakazując naszym dzieciom uprawiania tego sportu?

Pięć lat temu nie byłem pewien i ostatecznie zgodziłem się pozwolić mojemu synowi to wypróbować (chociaż dzięki łasce Bożej ostatecznie zdecydował się sam nie grać).

Ale teraz? Cóż, teraz nie ma dla mnie absolutnie żadnej szarej strefy. Nie ma niepewności. Nie ma wątpliwości.

Ponieważ nie ma mowy, żeby moje dzieci grały w piłkę nożną. NIE MA MOWY.

Więc co się dla mnie zmieniło?

Cóż, co najważniejsze, dowody na niebezpieczeństwa związane z piłką nożną wzrosły i są niepodważalne. Według ostatnich badań opublikowanych w Annals of Neurology, to nie liczba wstrząsów mózgu wpływa na ciężkość przewlekłej encefalopatii pourazowej (CTE) – zwyrodnieniowej choroby mózgu spowodowanej powtarzającymi się uderzeniami w głowę – to liczba lat spędzonych grać w piłkę nożną. Według CNN, po zbadaniu mózgów ponad 260 zawodowych i amatorów zmarłych piłkarzy, naukowcy z Boston University odkryli, że ryzyko CTE podwaja się na każde 2,6 roku gry. Tak więc dzieciak, który zaczął grać w piłkę nożną w wieku 5 lat, miałby 10 razy większe ryzyko zachorowania na CTE niż gracz, który czekał do 14 roku życia, aby zacząć grać w piłkę nożną.

Według New York Times, inne badanie wykazało, że dawni gracze futbolowi z CTE podwoili swoje ryzyko rozwoju najgorszy formy choroby na każde 5,3 roku, w którym grali. Badania przeprowadzone przez Seattle Children’s Research Institute i UW Medicine’s Sports Health and Safety Institute wykazały, że wskaźniki kontuzji wśród piłkarzy w wieku od 5 do 14 lat były wyższe niż wcześniej podawano, przy czym pięć na 100 dzieci, czyli 5%, utrzymuje piłkę nożną. każdy powiązany wstrząs pora roku.

Mniej rodziców pozwala swoim dzieciom grać w piłkę nożną z powodu tych zagrożeń, a gra w piłkę nożną w młodym wieku stała się mniej akceptowalna społecznie. W rzeczywistości PSA wydany przez Concussion Legacy Foundation porównuje potencjalne długoterminowe szkody, jakie piłka nożna może wyrządzić dzieciom z dziećmi palącymi papierosy. PSA jest częścią kampanii „Tackle Can Wait”, ruchu zapoczątkowanego przez córki dwóch zawodniczek NFL, u których po śmierci zdiagnozowano CTE, co zachęca rodziców do wstrzymania się z pozwoleniem dzieciom grać w piłkę nożną do czasu co najmniej 14 lat w celu zmniejszenia ryzyka CTE.

Chociaż wiek 14 nie jest magiczną liczbą, współautor badania, Chris Nowinski, powiedział CNN, że badania wykazały, że dzieci, które doznały urazu mózgu przed ukończeniem 12 lat, zdrowieją znacznie wolniej. Ponadto fundacja zwraca uwagę, że zachęcając dzieci do czekania, rodzice mogą wspólnie ominąć ten sport. To jest coś, co widziałem u moich własnych synów. Mimo że wciąż proszą o zabawę, entuzjazm dla sportu z każdym rokiem maleje, zwłaszcza, że ​​coraz bardziej angażują się w inne sporty i zajęcia.

Dlaczego więc niektórzy rodzice wzdragają się przed tym punktem widzenia „poczekaj na grę” (a tym bardziej „nigdy nie ma piłki nożnej”)? Dlaczego niektórzy rodzice nadal pozwalają swoim małym dzieciom grać w piłkę nożną, pomimo wszystkich naukowych dowodów na temat niebezpieczeństw związanych z CTE?

Cóż, niektórzy rodzice po prostu chcą, aby ich dzieci czerpały korzyści ze sportów zespołowych – których jest wiele. Nie można temu zaprzeczyć. Ale tutaj są mnóstwo dzieci uprawiających inne sporty, grając ze znacznie mniejszym ryzykiem poważnych urazów i urazów mózgu.

Inni rodzice twierdzą, że każdy sport wiąże się z ryzykiem kontuzji, co technicznie również jest prawdą.

Heck, pływałem zawodowo (jeden ze sportów najmniej prawdopodobnie spowoduje kontuzję) i nadal miałem wykolejenie w zespole I ligi z powodu kontuzji barku. Ale to jest różnica, kontuzja ramienia będzie nie spowodować poważne i długotrwałe skutki, które spowoduje uraz mózgu. Nie. Nawet blisko. Pociągnięty mięsień, siniak, skręcenie itp. Nie mogą być utożsamiane z uszkodzeniem mózgu. To po prostu bzdury.

Niektórzy rodzice twierdzą, że piłka nożna staje się bezpieczniejsza, ponieważ niektóre niebezpieczne zagrania są zakazane, a trenerzy i zawodnicy uczą się bezpieczniejszych technik walki.

Ale nawet jeśli bezpieczeństwo jest najważniejsze, urazy głowy nadal się zdarzają. Właściwie tylko w tym tygodniu gracz Green Bay Packers został znokautowany w tak zwanym „czystym” odbiorze.

A jeszcze inni rodzice uważają, że ponieważ inne sporty również są podatne na kontuzje, a życie jest z natury niebezpieczne, powinniśmy zachęcać nasze dzieci do robienia tego, co kochają. Szczerze, rozumiem to. Czułem się tak samo pięć lat temu, kiedy mój syn nazwał mnie Dream Killer.

Jako nadmiernie ostrożne dziecko nie chcę, aby moje dzieci czegoś unikały – bez względu na to, czy chodzi o jazdę na rowerze bez rąk, jazdę na nartach zjazdowych, proszenie o randkę na bal maturalny, nurkowanie czy podjęcie pracy w obcym kraju – po prostu ponieważ istnieje ryzyko. Chcę nauczyć ich, jak być informowanym o ryzyku, porównywać ryzyko z potencjalnymi korzyściami, a następnie zarabiać mądre decyzje dla nich. Moje podejście do rodzicielstwa można najlepiej opisać jako kontrolowane podejmowanie ryzyka. Kiedy na przykład mój syn wdrapał się na wysokie gałęzie sosny na naszym podwórku, zatrzymałem się tylko po to, aby zrobić zdjęcie, po czym przypomniałem mu o bądź mądry o jego wspinaczce.

Ale jako rodzice nie tylko naszą rolą jest uczyć nasze dzieci o inteligentnych zagrożeniach i zachęcać je do „podążania za swoimi marzeniami”. Naszym obowiązkiem jest ZACHOWANIE ICH BEZPIECZEŃSTWA, aby miały wystarczająco dużo czasu na spełnianie tych marzeń. Musimy wyznaczyć granicę dla wielu rzeczy, które uważamy za niebezpieczne, niezależnie od tego, jak „inteligentne” są oni w zarządzaniu tym ryzykiem. Nie pozwalamy naszym dzieciom biegać pośrodku ruchliwych ulic. Zmuszamy ich do zapinania pasów. A jeśli chodzi o piłkę nożną, nie ma sprytnych zagrożeń dla małych dzieci; dowody są zbyt mocne, a powaga zagrożeń zbyt wysoka.

Na pewno nie pozwoliłbym moim dzieciom jeździć samochodem bez pasów bezpieczeństwa, więc dlaczego miałbym pozwalać im robić coś, co może spowodować poważne uszkodzenie mózgu? I powiedzmy sobie jasno, bezpieczeństwo powinno mieć nic do czynienia z inteligencją dziecka. To znaczy, WTAF czy to nonsens ?!

Co więc ma zrobić rodzic, zwłaszcza gdy ich dziecko błaga o grę w piłkę nożną? Cóż, rodzice mogą również pozwolić swoim dzieciom grać w flagową piłkę nożną lub TackleBar, w którym gracze noszą tradycyjny strój piłkarski wraz z dwoma wyjmowanymi piankowymi prętami w środkowej części gracza, które mają na celu nauczenie bezpieczniejszych technik walki. Stwierdzono, że TackleBar jest siedmiokrotnie bezpieczniejszy niż jakakolwiek inna forma piłki nożnej.

I choć jest to trudne, możemy sprawić, że nasze dzieci zaczekają, aż będą starsze, aby bawić się lub pozostać stanowczym z naszym „NIE”. Nie jest łatwo mieć pewność, ale uwierz mi, z każdym rokiem jest coraz łatwiej. Nawet jeśli nazywają cię Zabójcą Snów.