contador gratis Skip to content

Nie pytaj mam, czy karmią piersią. Zamiast tego zapytaj.

Nie pytaj mam o karmienie piersią
tatyana_tomsickova / Getty

Kiedy urodziła się moja najstarsza córka, pielęgniarka położyła swoje idealne nagie ciało na moim i powiedziała, żebym spróbowała karmić piersią. Niezdarnie odwróciłem się do swojego dziecka, ale nie miałem pojęcia, co robić. Całość trwała zaledwie minutę lub dwie, ale było to dziwne i niewygodne. Kiedy dwa dni później wyszliśmy ze szpitala, wcale nie byłam pewna, czy mogę karmić piersią.

Wyczerpany i wyczerpany zmartwieniem, karmiłem się, pompowałem i szlochałem przez następne kilka tygodni. Prawie nie spałem, a moja córka systematycznie traciła na wadze. Lekarz w końcu polecił mi uzupełnić ją o formułę. Przytłoczony poczuciem winy nie chciałam, żeby ktokolwiek wiedział, że nie karmię wyłącznie piersią. I ludzie pytali mnie cały czas: kobiety z grupy mojej mamy, ludzie z pracy, nawet sprzedawca delikatesów na rogu targu.

Czy karmisz piersią? Jak często? Słyszałem, że dzieci karmione piersią mają ziarniste, żółte kupy, jak musztarda? Czy ma żółtą kupę?

Uśmiechałbym się mocno i skinął głową, tak, tak, karmiłam piersią. Nie powiedziałem im, że też karmię butelką. Dręczały mnie smutek i wstyd: dlaczego nie mogłam samodzielnie wykarmić dziecka? Za każdym razem, gdy ktoś mnie o to pytał, czułem się jak oszust i porażka.

Moja historia nie jest odosobniona. Kiedy pytamy mamy, czy karmią piersią, zadajemy bardzo obciążone pytanie. Z tego, co wiesz, matka, która desperacko chce karmić piersią, może mieć trudności z produkcją wystarczającej ilości mleka lub mieć dziecko, które odmawia karmienia piersią. Mama, która chce karmić piersią, może nie być w stanie tego zrobić z powodów medycznych, zarówno jej, jak i dziecka. Mama, która chce karmić piersią, może zmagać się z depresją lub traumą lub z obydwoma. Może mama jest karmi piersią i uważa, że ​​twoje pytanie jest niegrzeczne i natrętne. A może ta mama zdecydowała, że ​​nie chce karmić piersią. Kropka. Kropka.

Zapytanie kobiety, czy karmi piersią z ciekawości, do rozmowy lub dlatego, że masz pewną, być może osądzającą opinię na ten temat, jest niezwykle niewspierane. Uwierz mi, to pytanie jest o wiele bardziej emocjonalne dla nowej mamy, niż kiedykolwiek może być dla ciebie.

Więc nie pytaj o karmienie piersią.

Jeśli naprawdę martwisz się, jak toczy się życie z dzieckiem w mieszance, możesz zadać inne pytanie:

Jak się masz?

To, czego naprawdę potrzebują mamy, to czuć się otoczoną opieką i wsparciem. Potrzebują systemu wsparcia. Potrzebują miłości i zrozumienia rodziny i przyjaciół, lekarzy, sąsiadów, nieznajomych i tak, nawet faceta za ladą. W tych delikatnych pierwszych dniach, tygodniach i miesiącach macierzyństwa kobiety muszą wiedzieć, że nie będą osądzane ani krytykowane za to, jak się czują lub jak zdecydują się matkować. Jednak mama karmi swoje dziecko, to właściwy sposób. Sprawianie, że czuje się inaczej, jest nieuprzejme i nieproduktywne.

To, czego mamy nie potrzebują, to niepokój związany z odpowiedzią na pytanie dotyczące karmienia piersią, nawet jeśli faktycznie karmią piersią. Z pewnością nie potrzebują naszej oceny ani rady, wskazówek ani sztuczek. Nie muszą się wstydzić, że nie karmią piersią ani nie są karceni, ponieważ starają się, aby to zadziałało. Nie trzeba im ciągle przypominać o żalu z powodu utraty możliwości karmienia piersią, jeśli jest to fizycznie lub emocjonalnie niemożliwe.

Kiedy tak bardzo skupiamy się na tym, czym są nowe mamy robić, łatwo jest stracić z oczu, jacy są uczucie. Zostanie matką to intensywna zmiana. Zmieniają się nasze relacje z naszymi partnerami, rodziną i przyjaciółmi. Fizycznie, nasze delikatne ciała goją się, jesteśmy pozbawieni snu, a prysznic wydaje się luksusem z życia innej kobiety. Tymczasem hormony rządzą naszymi emocjami, a u niektórych z nas panuje depresja poporodowa.

Poprzez to wszystko nasze serca, umysły i ciała organicznie ponownie orientują się w kierunku naszych dzieci. Ich utrzymanie i wygoda są dla nas najważniejsze. Nie ma nic, czego byśmy nie zrobili, aby odżywiać i pielęgnować nasze noworodki. A jednak to, co planujemy i co faktycznie się dzieje, może być dwiema bardzo różnymi rzeczami.

Marzyliśmy o porodzie domowym bez leków, ale skończyło się na pilnym cesarskim cięciu. Planowaliśmy spać razem, ale zamiast tego znaleźliśmy się w pokoju z kołyską. Zobowiązaliśmy się w 110% do karmienia piersią, ale z jakiegoś powodu – a jest ich wiele – zamiast tego karmimy nasze dziecko butelką.

Dowiedzenie się, jak być mamą, to nie drobiazg; zarządzanie intensywnymi uczuciami związanymi z tą nową rolą jest jeszcze trudniejsze. Najtrudniejszą częścią dla tak wielu kobiet jest uświadomienie sobie, kiedy potrzebują wsparcia i proszą o pomoc. Nie pozwólmy mamom się niepokoić lub zawstydzać pytając je o karmienie piersią. Nie ryzykujmy dodania poczucia winy lub smutku do ich już pełnych emocjonalnych płyt.

Po prostu nie ma dobrego powodu, by pytać kobietę, czy karmi piersią lub rozważa swoje wybory. Jest jednak na świecie każdy powód, by zapytać ją, jak się czuje i sprawić, by czuła się wspierana, kochana i widziana przez niesamowitego człowieka, jakim jest: mamę.