contador gratis Skip to content

Nie ufałem swojemu wnętrzu i naraziło to moją córkę na niebezpieczeństwo

Jeśli chodzi o podejrzenie molestowania dzieci, zaufaj swoim jelitom
John Bloor / iStock

Nie mówię ci tego z nadzieją, że „jeśli uda mi się dotrzeć tylko do jednej osoby…”. Bardzo nie lubię tego banalnego stwierdzenia. Nie. Chcę do was wszystkich dotrzeć. Przestań się unosić do pytania „Czy nie możemy się po prostu dogadać?” tabeli i akceptowanie zachowania, o którym wiesz w swoim sercu, jest po prostu błędne, ale nic z tym nie robisz, ponieważ nie jest to komputer lub boją cię czyjeś poświadczenia.

Trudno wyrazić słowami coś, czego twój umysł nigdy nie pojął, ale zawsze się obawiał, że wydarzy się w twojej rodzinie. Ponieważ sam przeżyłem, moja paranoja, że ​​moje córki stały się ofiarami jakiegokolwiek rodzaju napaści seksualnej, była czymś, z czym nieustannie się zmagałem. Nikomu nie można było ufać, każdy był podejrzany i bez względu na to, jak bliskie było twoje rodzinne powiązanie, czy nie, byłeś na moim radarze. To tak, jakbym postrzegała moje dzieci jako chodzące nagie, bezbronne, zawsze obecną pochwę i źródło chorej stymulacji dla pokręconych, zboczonych ludzi.

I wtedy to się stało. Właśnie tak, tuż pod nosem, na zegarku. Stało się. Odkryłem, że słowa po prostu nie wystarczą. Nie wystarczy opisać palącego bólu, agonii, niewiarygodnego smutku, poczucia winy, poziomu zdrady, zniszczenia wiary i zaufania, samotności czy izolacji. To jak każda emocja, jaką kiedykolwiek mogłeś poczuć, wzmocniona i na sterydach, powiększona co najmniej 4 razy w stosunku do pierwotnej siły.

Był ojcem najlepszego przyjaciela mojej córki. I mój instynkt, jeśli chodzi o niego, podpowiedział mi, kim był – cały rok wcześniej. Ale w większości to zignorowałem. Skonfrontowaliśmy go z jego niewłaściwym postępowaniem. Nawiązywał do seksu wokół naszej córki, ale robił to na różne sposoby, na przykład wyjaśniając, co robią jego psy, kiedy są w rui. Poklepywał też naszą córkę po plecach, gdy biegała obok jej przyjaciółki, a także robił to swojej własnej córce. Wszystko to sprawiało, że czuliśmy się nieswojo, więc mój mąż rozmawiał z nim.

Był zaskoczony i szczerze przeprosił. Wyjaśnił mu, że po prostu traktuje naszą córkę tak, jak robi swoje i że nigdy nie chciał skrzywdzić – że był zbyt przyjacielski i „rodzinny”. Ale powiedział też, że rozumie, skąd pochodzimy i obiecał, że nie zrobi tego więcej.

Nadal go obserwowałem. A naszej córce nie pozwolono już spędzać czasu w ich domu. Jednak ten człowiek był biegły w tym, co robił, i rozbroił nas. Chociaż spodziewałem się z jego strony poziomu gniewu, spotkał się z nami z pokorą. Chociaż myślałam, że niechętnie z nami rozmawia, wdał się w cichą rozmowę, kiedy widzieliśmy go na spacerach z dziećmi. Zachowywał się przejrzyście i uprzejmie, kiedy spodziewałam się obrony. Z biegiem czasu zacząłem się zastanawiać, czy może przesadziliśmy. Może był po prostu starszym mężczyzną ze starszego pokolenia, a my, „młodzi ludzie”, po prostu nieustannie pracowaliśmy nad rzeczami, które „kiedyś” naprawdę nie miały znaczenia. Może się myliliśmy. I poczułem się trochę zawstydzony swoimi oskarżeniami.

Z biegiem miesięcy zaczęliśmy przyjmować zaproszenia od jego córki do naszego domu, aby bawić się w jej domu – zawsze z instrukcją, że jeśli kiedykolwiek to zrobił byle co czuła się nieswojo, miała natychmiast wrócić do domu i nam o tym powiedzieć. Wizyty były początkowo krótkie. Ale ponieważ nasza córka wielokrotnie wracała do domu i mówiła nam, że nie, musiał „naprawdę nauczyć się swojej lekcji” i nie robił już niczego, co sprawiało, że czuła się nieswojo, nadal zastanawialiśmy się nad sobą. I pozwoliliśmy jej iść na coraz dłuższe okresy czasu. Ze wstydem muszę przyznać, że ostatecznie pozwolilibyśmy jej spędzić tam cały dzień. Myśleliśmy, że możemy mu znowu zaufać. Myśleliśmy, że mylimy się co do naszych obaw.

Ale po tym, jak to wszystko się wydarzyło, runęło wokół mnie, że zawsze myślałem, że to prawda. Zawsze wiedziałem, że ten człowiek nie miał racji, że coś było nie tak. I chociaż czułam to w sercu i jelitach, walczyłam z tym. Gdzieś w moich celach poczułem, że ten człowiek wie, jak grać w te karty, iw pewnym momencie będziemy żałować, że straciliśmy czujność. A jednak nadal z tym walczyłem.

Był nauczycielem przez 31 lat, pracując z dziećmi specjalnej troski i miał dziecko ze specjalnymi potrzebami we własnym domu. Jego żona pochodziła z bystrego i szanowanego człowieka i była wybitna w społeczności. Kim byliśmy, żeby wątpić, że są bezpieczni? Kim byliśmy, żeby próbować zepsuć ich wiarygodność? Okazało się, że byliśmy rodzicami, którzy zostali uspokojeni przez poświadczenia, status i miękkie rozmowy. A my byliśmy głupi i naiwni i prawie kosztowaliśmy naszą córkę dużo więcej niż to, co zostało stracone.

Szybko do przodu do dzisiaj i jesteśmy uwikłani w sprawę, w której przeciwko temu mężczyźnie z wszystkimi tymi poświadczeniami postawiono dwa zarzuty o molestowanie dzieci. Braliśmy udział w każdej rozprawie sądowej. Rozmawiałem z sędziami i niezliczoną ilość razy byłem w prokuraturze we łzach i wściekłości. Wezwaliśmy Bikers Against Child Abuse i spotkaliśmy się z prawnikami. Zgłosiło się więcej ofiar. Teraz nasza córka jest na terapii. Nasze małżeństwo prawie się rozpadło. Moje 25-letnie przyjaźnie rozpłynęły się w powietrzu, a nasza córka straciła najlepszego przyjaciela. Każdego dnia od ujawnienia płaczę.

Nasza rodzina jest odizolowana, samotna i przerażona, nasz świat wywrócony do góry nogami. A temu człowiekowi grozi 30 lat więzienia, ale nie wiem nawet z całą pewnością, że dostanie coś więcej niż okres próbny.

Moje przesłanie jest następujące: Słyszałeś to milion razy i prawdopodobnie zignorowałeś to tak samo jak ja: Zaufaj swojej intuicji! Z miłości do wszystkiego, co święte, zaufaj swoim jelitom. Myślałem, że nauczyłem się tej lekcji. Przez wszystkie lata, kiedy nie ufałem temu i dożyłem tego żałować, naprawdę myślałem, że poczyniłem postęp w tej dziedzinie. Wydawało mi się, że nauczyłem się słuchać tego małego, skradającego się, cichego głosu, który mówił: „Ta osoba wydaje się trochę nieobecna. Ta sytuacja wygląda dobrze, ale coś jest nie tak. Wyraz twarzy tej osoby po prostu przeczył temu, co wyszło z jej ust ”.

Naprawdę czułem, że poczyniłem ogromny postęp, działając na te małe, a czasem duże instynkty. Nie pozwoliłbym mojej córce bawić się z niektórymi przyjaciółmi ani angażować określonych osób. Ufałem, że widzę osobę poza tym, co próbowali przedstawić. Słuchałem! Ale daj mi sytuację, w której ludzie mają status, siłę i wiek, i jakoś zdecydowałem, że nie trzeba się do tego stosować. A powiedzieć, że teraz się kopię, nawet nie zaczynać żeby to przykryć. Byłem idiotą.

słuchać. Stare powiedzenie: „Nie bez powodu masz te instynkty” nie może być bardziej prawdziwe. Posłuchaj. Dla osoby, która funkcjonuje tylko w zakresie sprawowania kontroli, porzuciłem to wszystko. A ja miałem to wszystko w moich rękach. Porzuciłem to. Jestem teraz zdany na łaskę innych ludzi podejmujących decyzje, potężnych prawników biorących moją kruchą córkę i krojących ją w kości, wyobcowanie od tych, którym ufałem, nigdy się nie wahałem, zrezygnowałem. Po co?! Żeby nie kołysać łodzią towarzyską i nie oskarżać człowieka, który na papierze wyglądał, jakby nigdy nie śnił o skrzywdzeniu dziecka? Ryzykowałem z tego powodu dobro mojego dziecka i trajektorię całego jej życia? Absurdalny.

Zaufaj swojej intuicji i słuchaj. Upewnij się, że Twoje dziecko czuje się bezpiecznie, mówiąc Ci różne rzeczy. Upewnij się, że kiedy powiedzą ci coś, co wydaje się trochę dziwne (zwłaszcza jeśli są wrażliwe i tak samo wnikliwe jak ja), nie wyśmiewaj ich ani nie upominaj ich i nie mów: „Och, nie myśl w ten sposób. Jestem pewien, że nie tak chcieli, żebyś to wziął. Instynkty dzieci są często dostrojone, więc nie mów im, aby uciszały ten głos, tak jak my się do tego warunkowaliśmy. słuchać. Prawdopodobnie widzą i słyszą coś, na co stałeś się głuchy. Gdybym nie miał otwartego związku, jaki mam z moją córką, wątpię, żeby przyszłaby do mnie. Pomyślałaby, że jej nie usłyszę i pomyślałaby, że jest śmieszna. Ale wiedziała, że ​​coś jest nie tak i powiedziała. Ona słuchała. Jestem bardzo wdzięczny, że to zrobiła. Zrobiła to lepiej niż ja.

[free_ebook]