contador gratis Skip to content

Niespodziewane chwile, kiedy powraca mój smutek

Po utracie dziecka smutek niespodziewanie powróci
itsmejust / iStock

Zapytaj kogokolwiek, kto stracił ukochaną osobę, a powie ci – smutek wkrada się w najbardziej przypadkowych momentach. Nie ma znaczenia, ile miesięcy lub lat minęło, wystarczy sekunda, by wspomnienia i ból serca szybko się cofnęły. Dla mnie wystarczył niezręczny moment, aby przypomnieć mi, że żal po stracie dziecka nigdy nie odchodzi.

Niedawno byłam na rutynowym spotkaniu. Kiedy pani weszła do pokoju, uśmiechnęła się i zapytała: „Jak się mają dzieci?” Spojrzałem na nią zdziwiony, zastanawiając się, czy dobrze ją usłyszałem. Jako matka jednej ocalałej trojaczki nie jestem przyzwyczajona do słyszenia liczby mnogiej „dziecko”. Powtórzyła się i wtedy zdałem sobie sprawę, że nie wiedziała, że ​​dwoje moich dzieci zmarło.

Moje serce zaczęło przyspieszyć, a oddech przyspieszył, gdy wyjaśniłem, że Abby i Parker zmarli w ciągu dwóch miesięcy od urodzenia. Łzy wybuchły, gdy mój umysł natychmiast powrócił do czasu sprzed trzech lat, kiedy pożegnałam się z dwójką moich dzieci. Pani poczuła się okropnie i podbiegła, żeby mnie przytulić. Choć czułem się niezręcznie, wiem, że musiała być upokorzona. To było uosobienie chwili, w której stanęła na nogi, a oto ja, pogrążona w żałobie matka, doprowadzona do łez.

Wyszedłem z biura w oszołomieniu, mój umysł zatrzymał się na naszym niezręcznym dialogu. W pierwszym roku po narodzinach moich trojaczków jej pytanie było częstym pytaniem. Niektórzy ludzie nie zdawali sobie sprawy, że dwoje moich dzieci zmarło i często pytano mnie, jak się czują trojaczki. Ale ponieważ minęły już trzy lata, tym razem zostałem zaskoczony. Zakładałem, że większość ludzi zna moją sytuację, a jeśli nie, uważali, że Peyton jest jedynakiem.

Mogłem być zaskoczony naszą rozmową, ale nie byłem zły ani zdenerwowany. Wystarczy wspomnieć o moich dzieciach, aby doprowadzić mnie do łez. To część życia po stracie; żal nigdy nie odchodzi. Możemy iść w życiu do przodu, ale nigdy nie zapominamy. Noszę te łzy z dumą, znak, że kawałek mojego serca zawsze będzie z Abby i Parkerem.

Nie ma idealnego podręcznika, jak opłakiwać stratę dziecka. To samo dotyczy pocieszania pogrążonego w żałobie rodzica. Chociaż zwykły uścisk może wiele zdziałać, tego dnia bardziej pocieszyło mnie to, jak zakończyła się rozmowa między mną a panią. Wspomniawszy, że przeżyłem tylko jednego, kobieta zapytała o moich dwóch aniołów. Powtórzyła ich imiona, gdy opowiadałem jej o słodkiej Abby i jej spokojnej twarzy. Słuchała uważnie, kiedy dzieliłem się historiami o Parkerze i Peyton na OIOM-ie. Zapytała o Peyton, a ja z radością podzieliłem się tym, jak silna i zdrowa jest dzisiaj, daleko od jej dni na OIOM-ie.

Mogłem płakać podczas spotkania, ale opuściłem ten gabinet z całym sercem. Jak powiedzą ci rodzice, którzy straciły dziecko, jedną z najbardziej pocieszających rzeczy, jakie ludzie mogą zrobić, jest wymówienie imienia twojego dziecka. Słysząc, jak kobieta mówi „Abby” i „Parker”, było pięknym przypomnieniem, że istniały, a umożliwienie mi dzielenia się ich historiami rozgrzało moje serce.

Często, gdy wyjaśniam ludziom, że moja córka jest w rzeczywistości trojaczką, ich uśmiech zamienia się w szok, zanim smutny wyraz pojawia się na ich twarzy. To powszechne wyrażenie, do którego jestem przyzwyczajony. Rodzic nie powinien przeżyć swojego dziecka, a kiedy ludzie zdają sobie sprawę, że jestem rodzicem dwóch aniołów, często staje się to dla nich niewygodne.

Żałoba to trudny temat do rozmowy, zwłaszcza utrata dziecka. Niezręczne spotkanie, z którym się spotkałem, jest czymś, czego doświadcza wielu z nas, rodziców ciąży i utraty dziecka, i wiem, że będę się z nim często mierzyć w życiu. Chociaż może wzbudzić emocje i wspomnienia, które były ukrywane przez lata, jest coś pozytywnego, co może z tego wyniknąć. Lubię myśleć, że za każdym razem, gdy pytają mnie o dzieci, to znak z góry. To sposób Parkera i Abby na powiedzenie „Cześć Mamo” z nieba. I chociaż druga osoba może czuć się nieswojo, w rzeczywistości daje nam najlepszy prezent ze wszystkich: dar pamiętania i obejmowania naszych dzieci, których już nie ma na ziemi.