contador gratis Skip to content

Niezbyt zaskakujący sposób, w jaki drugie dziecko może wpływać na rodziców

_MG_0008
Zdjęcie za pośrednictwem Amber Leventry

Więc kiedy będziesz mieć kolejne dziecko? Twoje dziecko potrzebuje rodzeństwa. Chcę braciszku!

Presja posiadania kolejnego dziecka może być przytłaczająca. Założenie, że kolejne dziecko jest możliwe, a nawet pożądane, jest trudne do pokonania, nawet jeśli ty robić chcesz mieć więcej niż jeden. Po pierwsze, niczyjego nie obchodzi, czy i kiedy dziecko nr 2 ma się pojawić. Po drugie, dawanie dziecku małego rodzeństwa nie zawsze jest tym, czym jest. Bądźmy szczerzy, dodanie nowego członka dodaje rodzinie wiele miłości i radości, ale drugie dziecko może również siać spustoszenie w twoim zdrowiu psychicznym.

Badanie opublikowane w Dziennik małżeństwa i rodziny udowodnił to, co wiedzą ci z nas, którzy mają więcej niż jedno dziecko: matki czują się uszczypnięte, a nasze zdrowie psychiczne cierpi, gdy mamy kolejne dziecko.

Badanie wykazało, że „dzieci mają silniejszy wpływ na doświadczenia matek niż ojców”. „Różnic tych nie łagodzą zmiany obowiązków rodzicielskich ani czasu pracy po urodzeniu dziecka. Zwiększona presja czasu związana z drugimi porodami wyjaśnia gorsze zdrowie psychiczne matek ”.

Ten wniosek po obserwowaniu 20 000 Australijczyków przez 16 lat nie jest zaskoczeniem dla matek na całym świecie.

Posiadanie wielu dzieci jest naprawdę cholernie trudne. A w domu, w którym jest dwoje rodziców, przejście ze stosunku 2: 1 do 1: 1 (lub gorzej, jeśli masz wielokrotności za drugim razem, tak jak ja) jest jak kopnięcie w głowę. Zwiększają się obowiązki i wydatki. Fizyczne i emocjonalne wymagania naszych dzieci są przytłaczające. Jednak rodzice, a zwłaszcza matki, oczekują, że będą robić to wszystko przez cały ten cholerny czas. Staramy się być dobrymi przyjaciółmi, małżonkami, rodzicami i dziećmi dla naszych rodziców. I staramy się to wszystko robić przy mniejszym czasie, większym wyczerpaniu i większym obciążeniu psychicznym.

W pewnym momencie to po prostu za dużo. Zaczyna się nasz niepokój, czujemy się zestresowani i pobudzeni. Wdziera się depresja. Czujemy się, jakbyśmy troszczyli się o siebie, opiekując się innymi. Nie czujemy się doceniani ani widziani. Nie wydaje nam się, że robimy coś dobrze. Nasza samoocena uderza, a nasz umysł mówi nam, że nie wystarczy. Czas. Potrzebujemy czasu. Jest za mało.

Nigdy nie zapomnę uczucia przytulania mojej córki, dziecka, które uczyniło mnie rodzicem, po raz pierwszy. Mój partner pracował 24 godziny, a kiedy słońce zaczęło rozjaśniać poranne niebo w zimny lutowy poranek, lekarze wręczyli mi moje dziecko. Mój partner musiał przejść operację, żeby załatać łzy, a ja miałam siedzieć i tulić swoje nowe dziecko. Zrobiłem. Majaczyłem z powodu braku snu i euforycznej błogości. Nie mogłem być więcej w tej chwili. Moje dziecko było w moich ramionach. W końcu zostałem rodzicem. Nie sądziłem, że chcę czegoś innego.

Była całkiem łatwym dzieckiem i małym dzieckiem, a pomysł zrobienia jej rodzeństwa wydawał się cudowny. Mój partner i ja naiwnie przewidzieliśmy więcej rodzicielskiej błogości, dodając jeszcze jedno dziecko. Zamiast tego dodaliśmy dwa, gdy mój partner urodził bliźniaki i od tego czasu jestem w trybie przetrwania.

Niektóre rzeczy stają się lepsze, gdy moje dzieci się starzeją. Mogą się ubrać i technicznie wytrzeć i dostać własne przekąski. Mój najstarszy jest drugoklasistą, a moje bliźniaki są teraz przedszkolakami; Powoli odzyskuję poczucie siebie teraz, kiedy wszyscy są w szkole. Ale w ciągu ostatnich pięciu lat miałem wiele punktów zwrotnych. Zdałem sobie sprawę, że chcę o wiele więcej.

Zdjęcie za pośrednictwem Amber Leventry

Przez trzy lata byłam mamą pracującą w domu z bliźniakami i przez te lata czułam się, jakbym tonęła. Jednak starałem się wyjaśnić, jak bardzo byłem samotny i przygnębiony. Miałem zdrowe i szczęśliwe dzieci. Ja też powinienem być zdrowy i szczęśliwy, prawda? To znaczy, chciałem tego w końcu. Miałem szczęście, że spędziłem z nimi tyle czasu. miałem chciał być rodzicem, więc czułem, że muszę ukrywać uczucia, które mówiły mi, że nie chcę być rodzicem. Znalazłem pocieszenie w alkoholu, znajomych w Internecie, artykułach i grupach, które mówiły mi, że nie jestem sam. Bałem się przyznać, że bycie rodzicem było przez większość dni zbyt trudne.

Na Rozmowa– przypominają autorzy badania: „Matki nie mogą same wytrzymać wymagań czasowych dzieci. Nawet jeśli skracają swój czas pracy, aby sprostać wymaganiom dzieci, ich presja czasu nie zmniejsza się. Ma to poważne konsekwencje dla ich zdrowia psychicznego ”.

Wcale nie jestem zszokowany wynikami tego badania. Jednak jest to przypomnienie, którego wszyscy potrzebujemy. Wokół problemów ze zdrowiem psychicznym jest zbyt wiele piętna. Jedna na siedem matek doświadcza depresji poporodowej. Ataki lęku i paniki są częstsze niż ludzie przyznają i są przerażające.

Bycie rodzicem jest niesamowite, ale to nie jest żart. Można powiedzieć, że potrzebujesz pomocy. Potrzeba czasu dla siebie. Porozmawiaj ze swoim współmałżonkiem, przyjaciółmi i lekarzem o ciężkich i mrocznych myślach, które nosisz. Wiemy, że nadal kochasz swoje dzieci i uwielbiasz być rodzicem. Ale ty też musisz się o siebie troszczyć. Jesteś tego wart.