contador gratis Skip to content

Nigdy nie możesz być zbyt przygotowany do Tygodnia Duchów

Nigdy nie możesz być zbyt przygotowany do Tygodnia Duchów
Subbotina Anna / Shutterstock

Kiedy dowiadujesz się, że będziesz mieć dziecko, co robisz? Przygotowujesz się z arsenałem rzeczy. W szafie zaopatrzysz się w pieluchy, szuflady w urocze body i piżamki, a pokój dziecinny w specjalne meble.

Ale to, czego nie przewidujesz, to potrzeba, w dalszej części drogi, zupełnie innego arsenału rzeczy. Rzeczy takie jak t-shirty z farbowanymi krawatami, dziwaczne kapelusze, wysokie i szalone skarpetki we wzory i neonowe… cóż, wszystko.

Jeśli twoje dzieci nie uczą się w domu, nieuchronnie będziesz potrzebować tych pozornie przypadkowych rzeczy w regularnych odstępach czasu, gdy ich szkoła zdecyduje się wysłać do domu ulotkę w ostatniej chwili, ogłaszającą wydarzenie, które wywołuje westchnienia i lalki u mam na całym świecie: Spirit Week.

W szkole twoich dzieci można to nazwać czymś innym: Rajdowe Dni, Tydzień Czerwonej Wstążki, Tydzień Świadomości Wypełnij puste pola. Ale niezależnie od aliasu, to wciąż to samo – seria szkolnych dni, kiedy dzieci ubierają się zgodnie z innym codziennym motywem. Zabawa dla nich, ale nie tyle frajda dla rodziców, którzy są odpowiedzialni za ułożenie odpowiedniego zestawu ubrań dosłownie nikt nigdy nie jest pod ręką.

Słuchaj, mam problemy ze zbieraniem ubrań moich dzieci w zwykły dzień. Nie potrafię nawet policzyć, ile poranków wysłałem ich za drzwi, mając nadzieję, że nikt nie zauważy zmarszczek ani tego, że jeden z moich synów ma na sobie za cholernie krótkie dżinsy brata. Więc kiedy jest „Dzień 1960” i muszę znaleźć kamizelkę z frędzlami i okulary przeciwsłoneczne z napisem pokoju, które kupiłem dla ostatni, ubiegły, zeszły “Dzień 1960 ”, nie mogę przestać czuć się trochę wyczerpany.

Może mógłbym zebrać swoje gówno i wymyślić jeden przyzwoity strój. Ale nie, jutro jest „Funky Hat Day” i muszę jakoś zaopatrzyć się w odpowiednie nakrycie głowy. Ale to nie może być tylko czapka z daszkiem – musi być odjechany. I nie może to być jedyny fajny kapelusz, który posiadamy, który wygląda jak emoji z iPhone’a i dlatego nie nadaje się do szkoły. Westchnienie.

Zawsze zazdroszczę matkom długowłosych dziewcząt w „Crazy Hair Day”, ponieważ mają wiele opcji. (Czy widziałeś na Pinterest fryzurę, która wygląda jak woda sodowa wylewająca się z butelki? Umieram!) Jestem matką krótkowłosych chłopców i poza odrobiną podbicia, które nawet nie wygląda inaczej i spada płasko w ciągu godziny lub dwóch, niewiele mogę zrobić. Oznacza to, że ciągnę tyłek do apteki, aby znaleźć tymczasowy lakier do włosów lub coś podobnego (który oczywiście zetrze się z mojej kanapy i pozostawi świąteczny pierścień wokół mojej wanny).

A „Dzień piżamy”? Jeśli moje dzieci nie śpią w bawełnie ani w majtkach, mają na sobie starą piżamę dla dzieci, która jest tak krótka, że ​​wyglądają jak capris (ale twierdzą, że „nadal pasują” tylko dlatego, że mogą się w nich wśliznąć) . Albo to, albo nadal śpią w szortach i podkoszulku w środku zimy, zmuszając mnie do zakupu odpowiedniej sezonowej bielizny nocnej, którą będą nosić do szkoły pewnego razu a potem uznają „za gorąco, by w nim spać”.

W każdy piątek moje dzieci powinny nosić swoje szkolne kolory, więc muszę być na praniu na tyle skutecznie, aby mieć pod ręką wybór czerwono-szarego stroju. Kiedy drużyny sportowe w naszym stanie toczą ważny mecz, dzieci są zachęcane do noszenia – jak się domyślacie – stroju drużynowego. Kilka tygodni temu kupiłem najbrzydsze odblaskowe pomarańczowe koszule, jakie kiedykolwiek widziałeś, ponieważ następnego dnia był dzień „Wear Orange to Combat Bullying Day” (ponieważ wszyscy wiemy, że pomarańczowy kolor jest sprawdzonym środkiem odstraszającym).

Śledzenie tych rzeczy jest wystarczająco trudne, gdy masz jedno dziecko, ale gdy masz wiele dzieci w wielu szkołach, jest to logistyczny koszmar. Mam trzy osoby w podstawówce i jedną w gimnazjum, a czasami w ich szkołach w tym samym czasie organizowany jest Spirit Week. Ale podczas gdy poniedziałek to, powiedzmy, „Dzień Bliźniaków” w jednej szkole (ubieraj się jak najlepsza przyjaciółka! Uff!), W drugiej jest „Dzień Ubierania się jak Superbohater”.

Mam problem z nazywaniem moich dzieci prawidłowymi imionami, więc dokładne zapamiętanie, kto ma być ubrany jak i w jaki dzień – i mieć pod ręką odpowiednią odzież i akcesoria (i czyste) – wymaga takiego poziomu mocy mózgu, jaki mam kłopoty z przywołaniem, npspecjalnie na kilka godzin, zanim dostanę odpowiednią kofeinę.

Wiem, że te dni mają sprzyjać poczuciu wspólnoty i dumie w szkołach. Rozumiem. To szlachetny cel. Chcę, aby moje dzieci czuły się częścią rzeczy i zdały sobie sprawę, jak ważne jest uczestnictwo, dlatego możesz znaleźć mnie, jak przeglądam zeszłoroczne kostiumy na Halloween w poszukiwaniu peleryny, kupuję cztery koszulki z kamuflażem i gorączkowo wysyłam SMS-y do mojego sąsiada o 7 rano, aby sprawdzić, czy ma czerwono-szarą farbę na twarzy. Jest to dla nich ważne i dlatego jest ważne dla mnie. Ale nie muszę tego lubić.

Tak więc każdemu, kto nie osiągnął jeszcze wieku szkolnego, mam pokorną radę: nigdy nie jest za wcześnie, aby zacząć zaopatrywać się w najbardziej przypadkowe, dziwne przedmioty. Kup sobie duże pudełko i napełnij je hipisowskimi koralikami, skarpetkami z nadrukiem na okulary przeciwsłoneczne, miękkimi fedorami, różnymi kolorami tymczasowej farby do włosów (i butelką Soft Scrub do tego pierścienia do wanny).

W ten sposób, gdy Twoje dziecko wróci do domu i ogłosi, że jutro jest „Ubierz się jak superbohater z lat 60. w funky kapelusz i szalone skarpetki na Dzień Świadomości Sezonu Grypowego”, będziesz mamą, która się tym zajmie.