contador gratis Skip to content

Obawy matki, która straciła rodzeństwo w dzieciństwie

Ciąża po utracie rodzeństwa w dzieciństwie
Kristen Quintrall

To był dzień mojego pierwszego USG i byliśmy tam, mój mąż i ja, w zimnym gabinecie lekarskim, niesamowicie zdezorientowani. Widzisz, pomimo tego, co widziałem w telewizji i filmach, scena była zupełnie inna. Na brzuchu nie było delikatnych żelu, a mąż czule trzymał mnie za rękę. O Nie! Obraz bardziej przypominał mnie w sukience z papieru ściernego, gdy leżałem na plecach ze stopami w strzemionach, kiedy mój ginekolog wepchnął różdżkę bardzo nasączoną lubrykantem do mojej pochwy. Niezupełnie romantyczny moment, w którym zostałem sprzedany. Mówię, że powinni ci to powiedzieć przez telefon.

Powinni ci powiedzieć, że podczas pierwszego USG twój mąż będzie obserwował, jak pobierana jest wymaz papki i różdżka wepchnięta do pochwy. Że poczuje się tak niezręcznie, stanie z boku z założonymi rękami, dziękując Panu, że urodził się z gałką i bzdurami. Ale pomimo różdżki, niezręcznej pozycji i bardzo dużej porcji lubrykantu, która wypadła z mojej pochwy na podłogę, kiedy zobaczyłem bicie serca i usłyszałem bicie serca… to było to. Byłam mamą.

Tej nocy, kiedy zasnąłem, zacząłem odczuwać wszystkie emocje, które czuje mama, ale głównie zmartwienie i strach. Strach przed poronieniem, obawa, że ​​coś może pójść nie tak, strach przed nieprawidłowościami, martwienie się, czy zostawiłbym włączoną prostownicę – zwykle. Mogłabym godzinami mówić o rzeczach, o które martwi się ciężarna matka. Po prostu wiedz, spędzasz wiele bezsennych nocy na zamartwianiu się. I przez całą ciążę i po porodzie nadal się martwisz. Martwisz się każdego dnia, czy będą inteligentne, miłe, zdrowe, wszystkie zwykłe rzeczy. Jednak prawdopodobnie nie martwisz się każdego dnia, jeśli dzisiaj jest dzień, w którym twoje dziecko umrze.

Zajęło mi trochę czasu, zanim zdałem sobie sprawę, skąd pochodzi ten głęboki wewnętrzny strach. Z jakiegoś powodu oczywiste po prostu nie wydawało się oczywiste. Kiedy mój brat zmarł 10 lat temu w wieku 18 lat, opłakiwałam go jak siostrę. Płakałem myśląc o wszystkich wspomnieniach, które mieliśmy. Płakałam bardziej z powodu wszystkich wspomnień, których nigdy nie stworzyliśmy – że nigdy nie spotkał mojego męża, nie był na moim ślubie, nie spotkał moich dzieci. Zasmuciłem mojego partnera w zbrodni, moje dzieciństwo i wszystkie rzeczy, których nigdy nie doświadczył, takie jak zakochanie się, zostanie ojcem i Doktor Kto wracając do telewizji. Zasmuciłam go jak siostrę. Wszyscy się smuciliśmy, ale wszyscy bali się inaczej – ojciec syna, dziadek wnuczka, przyjaciel przyjaciela…

Kristen Quintrall Kristen Quintrall

… I matka syna.

Matka dla swojego syna. Fuj. Widzisz, to jest powód, dla którego tak się boję, że mój syn umrze. Ponieważ w dniu porodu, jako matka, na nowo czułam stratę brata. Po raz pierwszy byłam w butach matki. Właśnie spędziłem 10 miesięcy rozwijając to życie we mnie. Zanim ktokolwiek go spotkał, poczułem jego kopnięcia, czkawkę, jego bardzo mocne skaleczenie w moje lewe żebro. Przez 10 miesięcy byliśmy tylko on i ja – dwa groszki w jednym bardzo dosłownym strąku. Każde jedzenie, które zjadłem, napój, który piłem i oddech, które wziąłem, dawały mu życie. Był częścią mnie. Nikt nigdy nie może wyjaśnić miłości matki. Nie można tego wyrazić słowami. Wiedziałem tylko, że gdyby kiedykolwiek umarł, ja bym umarł.

Niepokoiła mnie myśl o śmierci mojego syna. To znaczy, jak jest z tego powrót? Że może jednego dnia żyć i śmiać się, a następnego zniknąć. Bez ostrzeżenia, bez pożegnań, po prostu… zniknęło. To życie, które wyrosło we mnie? Kiedy zdałem sobie sprawę, przez co tak naprawdę przeszła moja matka, tak się przestraszyłem, że zwymiotowałem. I tak naprawdę to wszystko się zaczęło: ten cykl strachu, błaganie Boga każdej nocy, aby mi się to nie przytrafiło, że nigdy nie muszę doświadczać bólu po utracie dziecka.

Utrata rodzeństwa jest niefortunnym miejscem dla matki, która straciła dziecko. Ale co więcej, dostajesz miejsce w pierwszym rzędzie dla śmiertelności. Idea śmiertelności nie jest już tylko ideą; to jest bardzo realne i bardzo możliwe. Jestem pewien, że do pewnego stopnia utrata kogokolwiek da ci taką perspektywę. Różnica polega na tym, że kiedy jesteś młody, kiedy jest za wcześnie, rozumiesz, jak ulotne może być życie.

A teraz za każdym razem, gdy czytam artykuł lub słyszę historię o dziecku umierającym z powodu białaczki, SIDS, spadających mebli, ataków aligatora, utonięcia na sucho, dławienia się, wypadków samochodowych – za każdym razem – czuję, jak ściany zamykają się na mnie. Martwię się, czy jestem następny? A może będę jednym ze szczęśliwców? Przypominam sobie jego śmierć, pogrzeb, ból i ten wewnętrzny strach przed tym wszystkim, który bierze górę i ściska mi gardło.

Kristen Quintrall Kristen Quintrall

O utracie rodzeństwa i urodzeniu dziecka nie mówią ci, że myślisz o rzeczach, których inni rodzice prawdopodobnie nie mają. Zastanawiasz się, czy powinieneś mieć drugie, czy trzecie dziecko na wypadek śmierci jednego z nich. Myślisz o śmierci swojego rodzeństwa jako o linii mety, którą masz nadzieję przejść. Zastanawiasz się, czy jakiekolwiek inne dni to tylko pożyczony czas. Masz obsesję na punkcie zajęć RKO, Heimlicha i najszybszej drogi do ER.

Mam nadzieję, że pewnego dnia uda mi się zapiąć jego fotelik i nie będę się bał, że dzisiaj ktoś może uderzyć w mój samochód i on nie przeżyje. Mam nadzieję, że któregoś dnia podam mu kawałek jedzenia i nie będę się bał, że się zakrztusi i sinieje. Mam nadzieję, że któregoś dnia, kiedy śpi przed siódmą rano, nie będę się bał, że to dlatego, że umarł we śnie – że nie będę się trząsł, gdy zbliżam się do jego łóżeczka, bojąc się, że może mu zimno.

Mam nadzieję, że pewnego dnia nie będę myśleć o wieku 18 lat jako o tykającej bombie lub odliczaniu.

Mam nadzieję, że pewnego dnia będzie stary i siwy, prowadząc najbardziej satysfakcjonujące życie, jakie mógł – i że w końcu będę mógł oddychać.