contador gratis Skip to content

Obcy w moim domu

ojciec i syn

W moim domu był kiedyś kosmita. Nie miał wielkich, świecących oczu ani sześciu nóg. Nie zdzierał skóry w nocy, aby odsłonić przezroczyste ciało. I nie nakarmił się dziurą w nosie.

Ale dość często zmieniał nastroje. W rzeczywistości, z jednej sekundy do drugiej, był znany z tego, że przechodził od niekontrolowanego śmiechu do wrzeszczenia na całe gardło i trzaskania drzwiami. Komunikował się w języku niewerbalnym, który składał się z przewracania oczami, wzruszania ramionami i od czasu do czasu chrząknięcia doprawionego słowami typu „cokolwiek” i „tak”. Wdychał jedzenie, jakby miało wyparować, zanim dotrze do jego ust.

Jeśli masz jedno z tych stworzeń mieszkających w twoim domu, wiesz, że mam na myśli nastoletniego chłopca. Mówiąc dokładniej, nastoletni chłopak nie był na tyle dorosły, by prowadzić, ale jest zbyt stary, by można go było zobaczyć z mamą w samochodzie podczas szofera po mieście.

– Podrzuć mnie tutaj, mamo. Zatrzymać. To wystarczająco blisko ”. Nie daj Boże, powinien być widziany w samochodzie z prawdziwą żywą matką.

Jego hormony szalały w jego ciele jak kolejka górska, zmieniając go w wirtualnego obcego, niezdolnego do odnoszenia się do reszty swojej zupełnie normalnej rodziny.

Mógłby pożreć paczkę ciastek, dwie babeczki i burrito, wypić kwartę mleka przed obiadem, a potem narzekać, że w domu nie zostało nic do jedzenia.

Zostawił miski Jell-O pod łóżkiem, aby przekształcić się w okazy grzybów, których żadna żywa istota nie powinna być zmuszana do oddychania.

Był centrum swojego obcego świata i był całkowicie niezrozumiany przez wszystkich w nim.

W miarę upływu lat akceptowałem jego członkostwo w tej obcej egzystencji. Patrzyłem, jak dorastał do mojego wzrostu i wyżej, gdy wyrósł ze swojej piżamy i włożył dżinsy. Słuchałem, jak przechodził od Muppetów śpiewających „Ulicę Sezamkową” do oglądania raperów tańczących na ulicy.

Przeszedłem od kąpieli jego wyimaginowanych przyjaciół do przypominania mu o kąpieli przed pójściem do szkoły.

I naprawdę wszystko było w porządku. Z wyjątkiem tego, że miałem problemy z pozostaniem sobą, kiedy przechodził przez swoją transformację w męskość.

Widok jego porozrzucanego ubrania, pustej paczki moich ulubionych krakersów, jednego z jego niewinnych wzruszeń ramionami i tego przewracania oczami, i wpadłbym w totalny szał.

Patrzyłem na siebie w lustrze i widziałem obcą twarz. Co się stało mnie? Krzyczałem niekontrolowanie. Rantować i rave, zupełnie bez sensu.

Logicznie, mogłem to zrozumieć.

Osiągnął ten punkt w swoim życiu, od którego zaczęły się moje wspomnienia. Pamiętałem te bóle serca. Widok tego pryszcza w dniu wielkiej randki. Telefon dzwoni w noc. Szybkie bicie serca, gdy chłopak, w którym się podkochiwałam, przeszedł obok, nie patrząc na mnie. Niezdecydowanie, niepewność i zawsze obecny popęd.

Kiedyś tam byłem. Ale samo to nie wystarczyło, aby pomóc.

„Dziękuję, mamo”, pocałunek w policzek i „kocham cię” byłyby miłe.

I wiesz co?

To się wydarzyło. Kiedy najmniej się tego spodziewałam, całował mnie w policzek. Oczywiście w następnej minucie ponownie komunikował się z tym statkiem kosmicznym.

Czasami modliłem się, żeby go zabrali. Pozwól mu dorosnąć, błagałem, a potem sprowadzę go z powrotem. Wyższy, mądrzejszy, z własnymi dziećmi.

W końcu to się stało. Dorósł.

Wszedłem do jego pustego pokoju i wsłuchałem się w dźwięki, które zostawił. Ten dźwięk, dźwięk gry wideo. Szepty późno w nocy. Ciężki bas pulsujący w drzwiach.

Stojąc tam, w centrum tego, co kiedyś było jego światem, zdałem sobie sprawę, że to wszystko wydarzyło się zbyt szybko.

Przeszedł przez te moje wspomnienia i przeszedł do nowych. Niektórych przeżyłem, innych nie.

Dostaje też to, na co zasługuje. Obcy mieszka teraz w swoim domu, zjada całe swoje jedzenie i krząta się, jakby nikt nie wiedział, co się dzieje w jego życiu.

Ale wiesz co?

Mój kosmita kocha to dziecko tak samo, jak ja go kocham.

Powiązany post: O chłopcu