contador gratis Skip to content

Oda do niewidzialnego ojca

Invisible Dd
Eva Katalin Kondoros / iStock

Mój mąż jest w kuchni i przygotowuje obiad. Jestem w naszej sypialni i sortuję ubrania. Mój 7-latek był w kuchni 15 sekund temu, ale teraz stoi u stóp mojego łóżka i pyta mnie, czy może coś przekąsić.

Powtórzę to.

Powiązane: Słynne wiersze taty, które zainspirują przesłanie karty dnia twojego ojca

Mój mąż jest w kuchni. Moje dziecko jest w tej samej kuchni. Jestem w sypialni. Kiedy jednak moje kochane potomstwo uzna, że ​​jest głodny i musi poprosić o przekąskę, nie pyta ojca kto stoi w pomieszczeniu, w którym trzymamy całe jedzenie. Nie, on przychodzi po mnie, swoją matkę, bo podobno mój mąż jest niewidzialny.

Żartowałem wcześniej, że muszę mieć supermoce, bo według mojej rodziny tylko ja jestem w stanie robić pewne rzeczy. Niepoważnie. Mógłbym pracować na komputerze i pomaganie innemu dziecku w odrabianiu lekcji w tym samym czasie, kiedy mój mąż siedzi w tym samym pokoju i nic nie robi, a moje pozostałe dzieci przejdą obok niego i zadają mi pytanie.

Nie zrozum mnie źle. To nie tak, że mój mężulek jest w jakikolwiek sposób próżniakiem. Jest obecny i zaangażowany, łatwo dostępny i tak samo zdolny do krojenia jabłka jak ja, dzieci. Po prostu tego nie widzą. Kiedy ich synapsy w ich małym mózgu zapalają się z „potrzeba, ”Obraz mnie, mnie i tylko mnie pojawia się w ich głowach. W ogóle nie widzą swojego ojca.

W rzeczywistości czasami mój mąż pyta dziecko, czego potrzebuje, a one mówią: „Muszę zadać mamie pytanie”. A przynajmniej w 90% przypadków jest to pytanie, na które mój mąż jest w stanie w pełni odpowiedzieć.

To dlatego, że za długo je karmiłam, prawda? A może to było wspólne spanie? Może całe to noszenie w chuście stworzyło jakąś superpsychiczną więź, która sprawia, że ​​automatycznie szukają mnie w każdej potrzebie. Nikt ostrzegł mnie o tym w grupie zabaw dla rodziców, ludzie.

Naprawdę zabawne jest to, że nasze dzieci są tak zmęczone tym, że odpowiadam: „Zapytaj swojego ojca! On jest dobrze tam! ” że wreszcie zaczynają pytać tatę o rzeczy. Ponieważ częściej niż nie, będą zwracać się do niego: „Mamo? To znaczy, tato? W tym miejscu myślę, że hasło tezaurusa dotyczące słowa „ojciec” powinno zawierać „Mama-ja-Mean-Daddy”. Wydaje się, że dzieciaki nie potrafią przyswoić sobie faktu, że ich ojciec jest w stanie im pomóc. To jest sprzeczne z każdym z ich instynktów.

Wiem, że nie jestem w tym sam. Odbyłem wiele dyskusji z innymi rodzicami na temat zespołu Niewidzialnego Ojca, więc najwyraźniej jest on uniwersalny. Właśnie dlatego mamy narzekają, że nigdy nie siadają do czytania książki, nie sikają same lub nie biorą kąpieli, a dzieciaki nie robią obok nich śmieci. W rzeczywistości jestem przekonany, że potrzeby dzieci są w rzeczywistości wyzwalane przez poczucie spokoju matki. W chwili, gdy mamy trochę czasu na relaks lub kilka minut dla siebie, mózgi dzieci zaczynają błyskać potrzeba-potrzeba-potrzeba, co oczywiście przywołuje obraz Mamy, i stamtąd wszystko jest z górki.

Wiem, że to prawda, ponieważ często mój poranny prysznic jest przerywany przez dzieci, które pytają mnie o różne rzeczy. Szacowałbym średnio trzy lub cztery razy – każdego błogosławionego dnia. Moim ulubionym jest, gdy mówią mi, że nie mogą czegoś znaleźć lub coś nie działa. Naprawdę, dzieci? 1) jestem pod prysznicem i 2) twój ojciec jest tam.

Nie mogę się zdecydować, czy mam współczuć mężowi, czy mu zazdrościć. Mogę powiedzieć, że jest trochę zraniony, że dzieciaki zawsze do mnie przychodzą, ale jednocześnie witam, zawsze do mnie przychodzą. Od czasu do czasu przyznaje, że jest to dla mnie beznadziejne i zawsze stara się kierować dzieci w jego kierunku. Ale to trochę smutne samo w sobie, prawda? To tak, jakby był tym niezręcznie zdesperowanym dzieciakiem, którego wszyscy unikali w szkole. „Hej dzieciaki, patrzcie! Też tu jestem! Nie chcesz się ze mną bawić? Moja mama zrobiła ciasteczka! ”

Żebyś nie pomyślał, że to zjawisko się dzieje, ponieważ tata nie ma w pracy przez cały dzień, więc dzieci są przyzwyczajone do przychodzenia do mamy… nie. Mój mąż pracuje w domu, tak jak ja. Jest tu tak samo jak ja. Nie robi różnicy. Nie liże.

Jeśli masz w domu niewidzialnego ojca, mam nadzieję do zaoferowania. Mój najstarszy, mający prawie 16 lat, w końcu stał się osobą poszukującą pomocy równych szans. Rozprowadza ją dość równomiernie między moim mężem a mną, pomimo jej przedłużonego karmienia piersią i lat, kiedy przez większość swojego życia nie mogła widywać się z ojcem w potrzebie. Więc wiem, że możemy w końcu wyszkolić to z naszych pozostałych dwóch i jestem pewien, że ty też możesz.

W międzyczasie radzę zastosować odpowiedź, z której korzystałem przez lata niezliczoną ilość razy: „Idź zapytać tato – on tam, ”I miej wiarę, że zobaczą go na własną rękę. Ostatecznie.