contador gratis Saltar al contenido

Odliczanie do 22 sierpnia

dziewczyna-siedząca-na zewnątrz-w-nocy
Shutterstock
Byłam taka szczęśliwa, gdy moja córka, zawsze przemiła Fangette, na wiosnę skończyła liceum. Wreszcie. Całe to gówno się skończyło… Albo tak myślałem.

Była w domu tego lata. Pracuje tu i tam w kinie, ale częściej jest w domu niż poza nim. Wiem, że nadejdzie 22 sierpnia, kiedy zdeponujemy ją i jej dobytek w Burlington w stanie Vermont, będę za nią strasznie tęsknić. Ale teraz? Nie tak bardzo.

W tej chwili znoszę duże zapotrzebowanie na kanapki z sałatką jajeczną i biegam do centrum handlowego. Wydaje się, że nie może znaleźć ręcznika plażowego (lub zwykłego), kiedy go potrzebuje. I nawet nie zaczynaj mi od tego, gdzie są jej ulubione sandały. Mam nadzieję, że jej współlokatorzy lepiej niż ja śledzą jej sprawy. Mam nadzieję, że opanowali gotowanie jajka. Zastanawiam się, czy jest miejsce na te umiejętności w formularzach dopasowywania współlokatorów?

Prawdopodobnie nie. Jest to prawdopodobnie jeden z powodów, dla których w ogóle wyjeżdżają na studia. Oprócz akademickiego elementu edukacji uniwersyteckiej, przypuszczam, że śledzenie własnego gówna i nauka robienia kanapek będzie jedną z rzeczy, które wraz z chemią organiczną nauczy się opanować, gdy będzie na studiach. .

Jednak znając Fangette tak jak ja, założę się, że otacza się ludźmi, którzy będą robić dla niej takie rzeczy. Jest osobą, która w naturalny sposób zbiera sługusy. Od 18 lat jestem jednym z nich. Nie mogę się doczekać 22 sierpnia.

Wydaje mi się, że to data wyjścia – z więzienia lub szpitala psychiatrycznego, w którym tkwię od lat. Naprawdę.

Nie chodzi o to, że nie próbowałem nauczyć mojej córki robienia rzeczy dla siebie. Mam. W niektórych obszarach odniosłem sukces. Wie co do grosza, co ma w banku. Może sama wziąć prysznic i ubrać się. I jest na czasie. Kończy swoje zadania domowe. Drażni ją jakikolwiek rodzaj spóźnienia. Dostaje to ode mnie.

W przeciwieństwie do mnie, ale podobnie jak jej ojciec, nie może umówić się na wizytę – do serwisu samochodowego, u dermatologa – aby uratować jej życie, chociaż zauważyłem, że nie ma problemu z zaplanowaniem mani-pedi. Na szczęście w przyszłym roku nie będzie miała swojego samochodu na kampusie. Musi jednak znaleźć dermatologa – spędziliśmy lata i całe mnóstwo pieniędzy, aby powstrzymać jej trądzik. Przypuszczam, że mogłabym się trochę pocieszyć, że jeśli nie zajmie się swoją skórą, przynajmniej jej paznokcie będą wyglądać ładnie. Jestem pewna, że ​​już Yelped najlepsze salony paznokci w Burlington, VT.

Lubi dalej być niezależną kobietą. Powiedziałem jej, że samodzielne pranie byłoby krokiem we właściwym kierunku. Tak samo jak zdobycie dokumentacji szczepień od pediatry.

Myślę, że zrobiła w życiu jeden ładunek prania od początku do końca. Jeśli chodzi o rejestry szczepień, wiem, że będę musiał je zdobyć. Są dla mnie tak samo ważne jak dla niej, biorąc pod uwagę, że są niezbędnym elementem mojej daty premiery.

Pewnego wieczoru podczas jednej z naszych wielu wycieczek do centrum handlowego, aby zapewnić sobie to, to i drugie, cieszyliśmy się wspólną kolacją. Powiedziała mi, że niepokoi ją cała niesprawiedliwość na świecie, że ma nadzieję znaleźć sposób – w trakcie lub po studiach – na wykorzystanie swoich umiejętności, aby zmienić świat. To godne podziwu.

Powiedziałem jej, że może chcieć zacząć od zmiany w moim świecie – zbierania po sobie, robienia własnego makaronu, kupowania własnych truskawek. Przewróciła oczami, co było jej sposobem na powiedzenie: „Mamo, nie rozumiesz. Mówię tutaj o ratowaniu ŚWIATA! ”

Mam to. Naprawdę. Zawsze zależy mi na tym, aby być lepszą gospodynią, bardziej zorganizowaną osobą. Skorzystałem z okazji, by zacytować Ghandiego. Powiedziałem jej, że powinna „być zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie”. Spojrzała na mnie, jakbym był szalony. Zapytała mnie, czy uważam, że nie pomniejszam Ghandiego, używając jego słów, by skłonić ją do zrobienia czegoś tak pieszego jak pranie.

Nie jestem pewien, sam nie znałem Ghandiego, ale założę się, że będzie wspierał moje wysiłki. Jestem prawie pewien, że miał nastolatków. Założę się, że oni też przewrócili oczami. Powiedziałem jej, żeby poszła i znalazła mi zdjęcie Ghandiego w brudnym i / lub pomarszczonym sari. Nadal czekam na ten dowód.

Chcąc być zmianą, którą chciałbym zobaczyć w moim świecie, zamierzam dziś trochę posprzątać i zorganizować. W końcu chcę, żeby Ghandi był dumny. (Czy nie wszyscy?) Nie mogę jednak od razu zacząć. Muszę zadzwonić do gabinetu pediatry i salonu samochodowego i wyjaśnić kilka spraw Fangette. Kto wie, jak długo to potrwa?

Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że właśnie teraz słyszę „tsking” Ghandiego. Wiem, że kręci głową.

Jeśli chodzi o mnie, ciągle myślę „22 sierpnia, 22 sierpnia, 22 sierpnia!”

Powiązany post: Zrób pranie, bo umrzesz sam