contador gratis Skip to content

Odmowa snu doprowadziła mnie do emocjonalnego bałaganu

Emocjonalne wyczerpanie rodzicielstwa bez snu
ipekata / iStock

Dziś mija początek czwartego tygodnia, w którym mój 2-latek nie chce spać. Wszystko zaczyna się dobrze, a potem budzi się z krzykiem i płaczem po kilku godzinach snu – co z kolei zwykle prowadzi mnie skończyć z krzykiem i płaczem z czystej frustracji i wyczerpania.

Teraz rozumiem, dlaczego deprywacja snu jest stosowana jako taktyka tortur. Żadne inne części mojego mózgu ani ciała nie są w stanie w pełni funkcjonować (to znaczy być hojnym – obecnie działam na mniej niż 50%) przy zaledwie kilku godzinach przerywanego snu rozłożonych na 10 godzin. Budzenie się raz po raz przed dzieckiem, które jest przesiąknięte wyczerpaniem, ale nie chce zasnąć i które krzyczy, żeby coś zjeść, ale potem nic nie zje, to nowa forma budowania cierpliwości. I nie mogę szczerze powiedzieć, że mi się podoba.

To, czego nauczyłem się o sobie przez te ostatnie cztery tygodnie, to to, że jestem w emocjonalnym bałaganie, kiedy jestem zmęczona (co między 2-latkiem a prawie 6 miesiącem ciąży stało się podstawą mojego życia) i to uczucie bezradność, którą odczuwasz, gdy nie możesz uspokoić dziecka, zmienia się w beznadziejność po wielokrotnych próbach pocieszenia bezskutecznie.

Zanim zostałam matką, miałam ogólne (a przynajmniej tak mi się wydawało) zrozumienie tego, w co się pakuję. Przez całe życie opiekowałam się wieloma dziećmi i przez rok wychowywałam swoją nastoletnią siostrzenicę po śmierci jej ojca i potrzebowała zmiany. Myślałem, że nastolatki będą najtrudniejsze z hormonami, postawą, chłopakami / dziewczynami, szkolnym dramatem, a lista jest długa. Niewiele wiedziałem, że te trudności rodzicielskie bledną w porównaniu z bezsennymi nocami, bezsennymi dniami, targowaniem się z dzieckiem na jedną z blisko pięciu różnych opcji oferowanych w porze kolacji (jako pierwszy rodzic nie mam a mimo to opanował sztukę nakłaniania mojego dziecka do jedzenia większości tego, co robię), sprzątania zabawek i nie rozmawiajmy nawet o nauce korzystania z nocnika.

Wypłakałem więcej łez do moich szafek i filiżanek z kawą, niż chciałbym przyznać po kolejnej nieudanej próbie ubierania dziecka, nakłaniania go do jedzenia lub odkładania zabawek, lub w zasadzie cokolwiek innego, o czym myślisz, wiąże się z tym, że dziecko słucha tego, co jest pytany.

Wymieniłem uzasadnienie na targowanie się (możesz obejrzeć Psi patrol po zjedzeniu śniadania) bez skutku. Próbowaliśmy spać razem, nie spać, płakać, zasłony zaciemniające, olejki eteryczne pomagające w relaksacji i śnie, trening snu, czytanie książek, oglądanie filmów instruktażowych i prawie wszystkie inne modne rady, które mogę znaleźć w moim desperackim przeszukiwaniu internetu i infomercials w ciemnych godzinach nocy. Nic wydaje się działać długoterminowo, a kiedy w magiczny sposób natkniemy się na hack dla rodziców, który przynosi rezultaty, jest krótkotrwały, a moje podekscytowanie szybko ponownie przyćmiewa emocjonalna rozpacz.

Rodzicielstwo jest trudne – naprawdę, naprawdę, naprawdę trudne – i wszystko potęguje brak snu. Zwykle powiedziałbym, że mam pozytywne nastawienie z ogólnie optymistycznym nastawieniem do życia i zdolnością do podejmowania każdego dnia, który daje z siebie wszystko. Ale ostatnio czuję, że każdy mijający dzień wyciąga ze mnie to, co najlepsze i zostawia gorący bałagan płaczący w mojej kawie. Sfrustrowanie i złość nie pomagają w tej sytuacji (choć w tej chwili często wydaje się to nieuniknione) i sprawia, że ​​czuję się tak samo jak dziecko, które wychowuję. Zachowanie cierpliwości, opanowanie i okazywanie miłości zamiast złości jest prawie tak samo trudne, jak ogólnie bycie rodzicem.

Naprawdę myślałem, że przez lata testów jako dorosły nauczyłem się zarządzać swoimi emocjami. W końcu pracowałem z dorosłymi mężczyznami, którzy często zachowywali się jak dzieci i potrzebowali opieki nad dzieckiem, i potrafiłem się kontrolować. Coś w tym jest jednak innego. Testowanie woli (moja wydaje się być słabsza z nas dwojga), badanie granic i przekraczanie granic jest znacznie trudniejsze, gdy druga osoba nie jest w stanie werbalizować tego, czego chce lub potrzebuje, a ty musisz zgadywać, która zabawka jest nowa dziś ulubiony i zastanawiasz się, dlaczego dziś nienawidzą bananów, skoro wczoraj były hitem.

Wyczerpanie emocjonalne może przybierać różne formy, takie jak płacz, błaganie, przekupstwo, wychodzenie z domu z niedopasowanymi butami i akcesoriami, brak makijażu i samoobsługa, jedzenie zimnych resztek nie wiadomo kiedy, życie z kofeiny i niezjedzonych przekąsek oraz zasypianie kiedykolwiek i gdziekolwiek jest kilka minut przerywanej ciszy. Rozumiem teraz, dlaczego niektórzy ludzie wyglądają na zaniepokojonych moim wyglądem, ponieważ często nie przypominam sobie, kiedy ostatni raz mogłem wziąć prysznic i umyć wszystkie moje części ciała, zanim moje sanktuarium z ciepłą wodą stanie się darmowym miejscem zabaw dla mojego dziecka.

Jednak nie jest tak źle. Budzisz się niechlujnymi pocałunkami i uściskami na szyi, a także mając kogoś, kto ciągle chce ci powiedzieć, jak bardzo cię kocha. Trudno pojąć, że ból jest wart nagrody, ale kiedy patrzysz w te małe oczka, błagając Cię o kolejne pięć minut swojego czasu i uwagi, lub łapiesz je w chwili swobodnej zabawy i widzisz piękno wyobraźni na jego najlepsza nagroda jest nie do opisania.

Mam wbudowany system rozrywki, który podąża za mną wszędzie, gdzie idę, łamie mnie, gdy mam zamiar się złamać i przypomina mi, że bez względu na to, co zrobiłem w tym życiu, stworzyłem coś niesamowitego i niesamowitego – a to zasługuje na szalone rekwizyty.

To najtrudniejsza przygoda w moim życiu, a rodzicielstwo wciąż znajdujemy się w powijakach. Wiem, że czeka nas wiele trudnych chwil, ale wiem też, że widząc te małe twarze rozjaśniające się, gdy przechodzisz przez drzwi, błagając Cię o przytulenie i pocałunek, wystarczy, aby wyczerpanie emocjonalne nie wydawało się takie złe po wszystko.

Jestem wyczerpaną, emocjonalną mamą i nie zamieniłabym tego na nic na świecie.

Do wszystkich zmęczonych mam i tatusiów – nie poddawajcie się. Robisz wszystko, co w Twojej mocy. I pamiętaj o tym, gdy nadejdą trudne czasy: „Wszystko, co możesz zrobić, to wszystko, co możesz, i wszystko, co możesz zrobić, wystarczy”.

Miłość,

Jedna zmęczona mama

[free_ebook]