contador gratis Skip to content

Oto, co media społecznościowe (i pokolenie selfie) zrobiły mojej nastoletniej córce

snapchat
Candice Curry

Chcę powiedzieć, że dni zdjęć kaczych twarzy już za nami, ale nie jestem pewien, czy to jeszcze bezpieczne stwierdzenie. Wciąż mamy szeroko otwarte usta, zdjęcia ze znakiem pokoju, ale od jakiegoś czasu nie widziałem zdjęcia z kaczką twarzą, więc mam nadzieję.

Nie lubię selfie. Naprawdę mnie przerażają, a kiedy widzę, jak moja nastolatka robi 75 selfie podczas trzyminutowej jazdy do kościoła, kompletnie tracę opanowanie. Mówi, że musi to zrobić po prostu idealnie. Kiedyś próbowała złapać mnie na jednym ze swoich selfie, więc sfotografowałem ptaka, starając się, aby był nie do wysłania (wiem, wiem, nie ma potrzeby karcenia komentarzy). Skończyło się na tym, że i tak została wysłana, a teraz jest dzieckiem, którego mama wyłączyła aparat.

Poważnie.

Snapchat jest w naszym domu non stop. Mamy dwoje nastolatków, którzy używają Snapchata 26 godzin dziennie.

Co jest nie tak z tymi dziećmi?

Jak wychowaliśmy pokolenie nastolatków robiących selfie, którzy nieustannie wysyłają swoim znajomym zdjęcia samych siebie. Powiedziałem mojej córce, żeby wysłała coś innego zamiast selfie do swoich znajomych na Snapchacie, a ona spojrzała na mnie, jakbym miał dwie głowy. “Jak co? Co jeszcze bym wysłał? ”

Zaniemówiłem.

W zeszłym tygodniu jedna z naszych nastolatków opuściła tydzień w szkole i trafiła na ostry dyżur, ponieważ była bardzo chora. Nie mam wątpliwości, że w poniedziałek rano, kiedy jej przyjaciele zorientowali się, że nie ma jej w szkole, zaczęli Snapchatting. Jestem prawie pewien, że wszyscy dostali selfie mojego chorego dziecka z podpuchniętymi oczami i bladą twarzą.

O mój Boże, przestań.

Ale potem zaczęło się dziać coś dziwnego.

Pierwszego dnia, kiedy była chora w domu, dzwonek do drzwi zadzwonił po południu i był to jeden z jej przyjaciółek robiących selfie z koktajlem mlecznym dla mojej córki. Wiedziała, że ​​moja córka nie może jeść, ponieważ bolało ją gardło, więc przyniosła jej koktajl mleczny. Pojechała do Sonic i wydała własne pieniądze na koktajl mleczny dla mojej córki. Nawet jeśli wydaje się to najmniejszym aktem dobroci, to jest ogromny w świecie nastolatków.

Następnego dnia zadzwonił dzwonek do drzwi i był to dostawca z Panera Bread. Jej „O mój Boże, mamo, przestań nazywać go moim chłopakiem, jesteś taki zawstydzający”, złożyła zamówienie i dostarczyła je do naszego domu. Naprawdę, ten słodki młody człowiek zamówił lunch dla mojej córki i wysłał go do naszego domu. Co? Kto tak robi? Jestem pewien, że podziękowała mu na Snapchacie. Zadzwoniłam do męża, żeby mu powiedzieć, że musi poprawić swoją grę, ponieważ ten dzieciak właśnie go uczył!

Następnego dnia ponownie zadzwonił dzwonek, a kiedy otworzyłem drzwi, stał tam dostawca pizzy. Jej najlepsza przyjaciółka (która nawet nie mieszka w naszym mieście) zamówiła pizzę i dostarczyła ją mojej córce. Wręczył mi osobistą pizzę, frytki i drinka i dał mi znać, że wszystko, łącznie z napiwkiem, było pokryte.

Później tego dnia zadzwoniłem do jej mamy, żeby podziękować, a mama nie miała pojęcia, że ​​jej córka wysłała mi lunch. Nie było w tym żadnej chwały dla jej przyjaciółki; była po prostu i milcząco życzliwa.

Następnego dnia wylądowaliśmy na ostrym dyżurze i kiedy leżała na szpitalnym łóżku, patrzyłem, jak jej telefon bez przerwy wyłącza się, a przyjaciele sprawdzają jej stan. Oglądałem też jej zdjęcia na Snapchacie przedstawiające jej kroplówkę, monitor, skarpetki i wszystko inne, co było w tym pokoju.

Ostatniego dnia tygodnia jej „o mój Boże, mamo, przestań nazywać go moim chłopakiem, jesteś taki zawstydzający”, a jej najlepszy przyjaciel pojawił się w naszym domu w porze lunchu z hamburgerami z naszego ulubionego fast fooda . Siedzieli we trójkę na zewnątrz i jedli razem lunch. Dotrzymywali jej towarzystwa i po długim i odosobnionym tygodniu dali jej kilka powodów do uśmiechu.

Candice Curry

Te dzieciaki przez cały tydzień udowadniały, że się mylę. To było co najmniej pokorne doświadczenie. Może cała ta technologia, Snapchatting, SMS-y i selfie nie sprawiają, że wszyscy są szalonymi, egocentrycznymi łobuzami. Daje im dostęp do siebie nawzajem w sposób, którego nie mieliśmy w okresie dorastania, a może nie zawsze jest to złe. Wiem, że czasami media społecznościowe są nadużywane i wykorzystywane w nienawistny sposób, ale w tym tygodniu nauczyłem się, że czasami używa się ich w najsłodszy, najbardziej hojny sposób.

Kiedy dorastałem i mój przyjaciel opuścił tydzień w szkole z powodu choroby, tak naprawdę niewiele z tym robiliśmy. Mogliśmy zadzwonić do nich z naszego telefonu Swatch po kolacji, aby sprawdzić, czy wszystko w porządku, a jeśli byliśmy naprawdę fajni, dodaliśmy znajomego do rozmowy, korzystając z połączeń trójstronnych. Ale poza tym po prostu pozwoliliśmy ich rodzicom się tym zająć i czekaliśmy, aż wrócą do szkoły.

Natychmiastowy dostęp, jaki te dzieci miały do ​​siebie w ciągu tygodnia, dał im możliwość okazywania współczucia mojej córce w sposób, którego nie mogliśmy, gdy byliśmy w ich wieku. Dało im to sposoby, by ją kochać, gdy była chora w domu. To dało im możliwość pokazania jej, że im zależy i że była nie tylko kochana, ale też tęskniła za nią. Chcę zadzwonić do każdego z rodziców i powiedzieć im „dziękuję” i „dobra robota”.

Nie dajemy temu pokoleniu wystarczającego kredytu. To dobre dzieciaki, które starają się poruszać po świecie, który ma natychmiastowy dostęp do wszystkiego i każdego wydarzenia w chwili, gdy to się dzieje. Ich życie rozgrywa się za pośrednictwem mediów społecznościowych w czasie rzeczywistym na naszych oczach. W tej chwili dorastanie jest trudne, ale tak naprawdę robią całkiem niezłą robotę, aby to działało dla nich.

Jeśli masz dzieci i boisz się nastoletnich lat, pozwól, że powiem ci, że najlepsze dopiero nadejdzie. Te dzieciaki są najfajniejsze, a nawet poprzez walkę z ustaleniem, kim są i gdzie pasują, potrafią być zaskakująco niesamowite. Wspaniale jest patrzeć, jak te dzieciaki wyrastają na współczujących i hojnych młodych dorosłych, nawet jeśli większość z nich musimy zobaczyć na Snapchacie.