contador gratis Skip to content

Oto niektóre z najgorszych doświadczeń rodziców w toalecie

Dzieciak z toalety
gettyimages / SbytovaMN

Niedawno opublikowałem na swojej stronie na Facebooku historię opisującą motywującą rozmowę, którą otrzymałem od mojego czterolatka w toalecie na stacji benzynowej, gdy zmagał się z atakiem biegunki. Zasadniczo jest Richardem Simmonsem kupowania. Nigdy nie czułam się w niczym tak wsparta. Spalił internet na mniej więcej tydzień, a teraz, jeśli wygooglam moje imię wraz ze światową „biegunką”, rezultaty będą nieskończone. Dla tych z Was, którzy to przegapili, kliknij tutaj, aby przeczytać.

Jak każdy wirusowy post, pojawiły się tysiące komentarzy, w większości od rodziców, którzy mieli równie, jeśli nie bardziej, krępujące chwile podczas korzystania z toalety z dziećmi. Nie wiem, dlaczego my, rodzice, musimy znosić zajmowanie się naszym biznesem z małą publicznością, ale jest to oczywiście problem uniwersalny. Przejrzałem komentarze do posta i zebrałem kilka naprawdę tragicznych przykładów przypadków, w których korzystanie z toalety z dziećmi nie było łatwe (zobacz, co tam zrobiłem) i wymieniłem je poniżej. Sprawdź to, to nie tylko ja. Albo Ty! Nie ma za co.

1. „Mój najstarszy miał około 3 lub 4 lat i byliśmy w domu, ale zaprosiliśmy ludzi, kiedy zobaczył, jak zmieniam tampon, jego odpowiedzią było wybiec przez drzwi (zostawiając je szeroko otwarte) i pobiec korytarzem wrzeszcząc” Tato, dzięcioł mamy odpadł i teraz krwawi ”.

2. „Kiedy moja córka była dzieckiem, musiałem siusiać. Zanim zdążyłem ją złapać, moja córka rzuciła się pod stragan, zaczęła klaskać i wiwatować. Słyszała, jak nasz sąsiad z łazienki pierdnął, i była zdecydowana dać im znać, jak świetnie sobie radzą. Byłem przerażony, ale myślę, że pani, która miała kupę, mogła być odrobinę bardziej przerażona niż ja.

3. „A potem był czas, kiedy mój nastolatek i ja poszliśmy razem do łazienki. Zajęła stoisko obok mojego (a przynajmniej tak mi się wydawało) i po kilku sekundach traci trochę epickiego gazu… Do którego mówię głośno: „Dobra robota, Lil!” A potem usłyszałem całą swoją pochwałę: „Niezła mamo!” Okazuje się, że nie byliśmy obok siebie… Ktoś był na straganie między nią a mną ”.

4. „Kiedy mój syn miał 4 lata, zabrałem go do damskiej toalety. Kiedy skończył, pomyślałem, że równie dobrze mogę iść. Pochyla się i śpiewa głosem: „Widzę twoje siusiu”. Odpowiadam śpiewając piosenkę „Nie, ty-oo nie-nie…” On: „Tak, mogę”. Ja „nie, nie możesz, ja nie mam”. On, zagadkowo: „Dlaczego go nie masz? Tatuś to robi i jest PRAWDZIWY wielki! Wiele chichotów wokół nas. Przy zlewie pewna pani powiedziała, że ​​na pewno tato byłby naprawdę dumny z oceny mojego syna ”.

5. „Moja córka robiła kiedyś kupę w dużej, publicznej łazience, a ja stałem za drzwiami, czekając, kiedy nagle słyszymy:„ WYJDŹ Z MOJEGO TYŁKA, WIELKA KUPA ”. Ja i moja siostra staraliśmy się nie śmiać, ale wielu ludzi to zrobiło i nie mogłem się powstrzymać ”.

6. „Moja czterolatka zapytała kiedyś, czy sądziła, że ​​możemy spotkać kobietę z największymi pierdnięciami na następnej straganie, kiedy skończyła iść na noc”.

7. „Moja córka powiedziałaby, nie naciskaj zbyt mocno, mamusiu, tylko zrelaksuj się, bo twój mózg eksploduje”.

8. „Byłem kiedyś w publicznej toalecie z koleżanką, która zabrała ze sobą wnuczkę do kabiny. Jej wnuczka mówi: „Babciu, dlaczego masz włosy na tyłku?”. Nigdy w życiu nie śmiałem się tak mocno! ”

9. „Mam 5 córek. Pewnego razu jeden z nich robił kupę w boksie, a ta starsza pani szarpie drzwi, a moja córka krzyczy: „Pracuję tu nad dużym. Wypróbuj następny stragan! ‘”

10. „Kobieta weszła i myślę, że sikała przez długi czas, a moja córka mówi głośno:„ WOW, musiała iść naprawdę bardzo źle. Ona dużo sika! Dobra robota, pani !!! ‘”

11. „Moja siostrzenica była w boksie z matką…„ Mamo, robisz kupę czy tylko gazujesz? Och, kupa! Dobra robota!”

12. „Raz zabrałem moją córeczkę do męskiej toalety i kończy na straganie obok mnie. Powiedziałem jej, żeby zaczekała, ale była zdeterminowana, by dokończyć pracę myciem rąk. Następną rzeczą, jaką słyszę, jest jej powiedzenie, że umywalki są naprawdę dziwne. Nieeeee… Ona myje ręce…. Zgadłeś… Pisuar! ”

Będę szczery, z większością z nich się zakrztusiłem. Szczególnie ostatni z pisuarem.

Ale hej, mówią, że rodzicielstwo to przygoda, prawda? Ale nie zawsze mówią ci, jak naprawdę wygląda przygoda, jak pachnie lub jak naprawdę może być krępująca. Więc ci z was, którzy mają malucha wpatrującego się w wasz biznes, oczy błyszczące z ciekawości, jesteśmy tam z wami. Oczywiście w duchu.