contador gratis Skip to content

Oznaki, że zostałeś prawdziwym rodzicem

Znaki-stałeś się-prawdziwym-rodzicem

Zgodnie z aktem urodzenia mojego syna zostałem ojcem w 2010 roku. Ale stałem się faktycznym rodzic trwało dłużej. Właściwie myślę, że trwało to do zeszłego tygodnia.

Kiedy wyobrażamy sobie, jak będzie mieć dzieci, wszyscy mamy podobne marzenia. Większość z nich skupia się na ważnych chwilach: wyborze imienia, składaniu łóżeczka, przechodzeniu przez poród, zmianę pieluch, zabawę w łapanie, zdejmowanie kółek treningowych, pierwszy dzień w szkole itp.

Kiedy w końcu stał się tato, wiele z tych etapów rozwoju pozostało znaczących, ale dziesiątki – setki! – więcej ułożonych wokół drobnych, codziennych rzeczy. Każdy pierwszy jest przez duże F.Pierwszy: pierwsze beknięcie, pierwszy uśmiech, pierwsza kupa, pierwszy solidny kupa, pierwsze przewrócenie się, pierwsze przysiadanie, pierwsze czołganie się, pierwszy upadek, pierwsze kroki, pierwsze słowa…

Po jakimś czasie (i ścianach Facebooka pełnych zdjęć) zdajesz sobie sprawę, że tak nie jest Twój kamienie milowe. To twoje dziecko.

To nie było Twój pierwszy uśmiech lub Twój pierwsza solidna kupa (mam nadzieję). Nie, kamienie milowe, które masz jako rodzic, są inne. Kamienie milowe, które wyznaczają przejście od bycia kimś, kto ma dziecko do bycia prawdziwym rodzicem, są mniej oczywiste niż pierwsze kroki lub pierwsze słowa, ale nie są mniej ważne.

Oto pięć wydarzeń, które zasygnalizowały moje przejście od opiekuna dziecka do niezwykłego rodzica!

Pięć oznak, że zostałeś rodzicem

[recirculation]

1. Gówno się dzieje

Wkrótce po jego urodzeniu zabraliśmy z żoną naszego syna na Sylwestra do domu przyjaciela. W pewnym momencie podczas coraz bardziej pijanych dyskusji o twarzy Dicka Clarka i Fleshlights (prawdziwa historia) musiałem zmienić pieluchę dziecku. Podczas tego procesu, który wykonywałem już niezliczoną ilość razy w ciągu ostatnich czterech miesięcy, dostałem gówna na kciuku. Ludzkie gówno. To zdarzyło się wcześniej (i nie tylko na moim kciuku!); nie było nic. Więc zaciąłem się i skończyłem pracę, wycierając ludzkie odchody z rąk, chwytając kolejne piwo i natychmiast o tym zapominając. Kiedy przestajesz się przejmować gównem, stajesz się rodzicem.

2. Panic Glutton

Niemowlęta mają gorączkę i to nic wielkiego. Zdarza się. To znak, że jego organizm uczy się samoleczenia, bla bla bla. Ale faktem jest, pomijając sytuacje krytyczne, dzieci mają gorączkę, a potem nie. Najczęściej gorączka pozostaje poniżej strefy zagrożenia i następnego dnia mija. Ale kiedy twoje pierwsze dziecko dostanie pierwszą gorączkę? Czas paniki. I to ta panika – wszechogarniająca troska o to dziecko, która nagle stała się najważniejszą rzeczą w twoim życiu, a KILKA KILKA – to wielka sprawa. Bo kiedy poczujesz tę panikę po raz pierwszy, bez względu na to, czy chodzi o gorączkę, płacz, czy o to, że nie srał od kilku dni, albo może być uczulony na jajka, nigdy cię to nie opuszcza. Panika to rodzicielstwo.

3. Brag

Wszyscy to robimy. Kiedy masz dziecko, staje się ono tak dużą częścią twojego życia – tak naprawdę jest jego głównym przedmiotem – że patrzenie z dumą na jego rozwój i naukę jest całkowicie naturalne. A nawet jeśli weszłaś w rodzicielstwo, obiecując, że nie będziesz jednym z tych rodziców, którzy nieustannie rozmawiają o swoim dziecku, są szanse, że i tak zostaniesz nim, a odkryjesz, że gadasz o najdziwniejszych rzeczach. – Poważnie, powinieneś był zobaczyć rozmiar gówna, które moje dziecko zabrało poprzedniego dnia. Chwalenie się swoimi dziećmi jest naturalną częścią bycia rodzicem i ten pierwszy raz, gdy widzisz czyjeś oczy błyszczą, gdy im pokazujesz inne urocze zdjęcie twojego pięknego dziecka jest wtedy, gdy wiesz, że przeszedłeś na drugą stronę.

4. Sędzia

Tak. Nawet ja. Nawet pomimo pisania bloga, który często atakuje innych rodziców, którzy nieustannie oceniają techniki rodzicielskie innych rodziców, odkryłem, że to robię. Pomimo faktu, że każde dziecko jest inne, każdy rodzic jest inny i każda sytuacja jest inna, a jako ekspert od rodzicielstwa NIE MA TAKIEJ RZECZY, ludzką naturą jest dostrzeganie tego, co robi ktoś inny i poczucie, że Twoja droga jest lepsza. Nikt z nas nie wie, co robimy, ale to nas nie powstrzymuje zachowywać się jak wiemy lepiej. Po roku lub dwóch zaczynasz czuć, że twoje doświadczenie, nieważne jak ograniczone, daje ci pewien wgląd we „właściwy sposób” robienia rzeczy. Kiedy zaczniesz wierzyć, że znasz odpowiedzi? Stajesz się rodzicem. (Kiedy zdasz sobie sprawę, że tego nie robisz? dobry rodzic.)

5. „Ponieważ tak powiedziałem!”

To właśnie zrobiło to dla mnie. Wtedy wiedziałem, że zasłużyłem na moje Parenting Stripes. Jestem zdenerwowany przez brud. Uznałem panikę za swój naturalny stan. Byłem tak samo winny, jak kolejna osoba, chwaląc się, że mój syn potrafi uderzyć w baseball, użyć nocnika lub przeliterować jego imię, i chodziłem po Target i potrząsałem głową więcej razy, niż mogę zliczyć po tym, jak byłem świadkiem kilku nieświadomych gorsza próba zdyscyplinowania dziecka przez tatę. Ale dopiero gdy zostałem MOIM rodzicem, zdałem sobie sprawę, że się stałem ZA rodzic. ja

Zdarzyło się to w zeszłym tygodniu, kiedy powiedziałem synowi, żeby wyczyścił swoje klocki LEGO, a on zapytał mnie, dlaczego. Bez namysłu wypowiedziałem magiczne słowa. Tylko rodzice mówią gówno w stylu: „Ponieważ tak powiedziałem!” Krąg jest teraz zamknięty. Wcześniej byłem tylko facetem z dzieckiem. Cytując Wściekłego Styleza: „Każdy głupiec z kutasem może spłodzić dziecko, potrzeba zdruzgotanej duszy, by powiedzieć„ Ponieważ tak powiedziałem ””.

Rozwój dziecka to seria „pierwszych rzeczy”, z których każdy stanowi nowy kamień milowy. Ale rodzicielstwo nie tyle się rozwija, ile się kumuluje. To nie była pierwsza zmiana pieluchy, która uczyniła mnie tatą, to była 50. To nie było znoszenie pierwszego napadu złości, który przyniósł mi moje paski, to wietrzenie 800., co dzieje się teraz, i który ignoruję podczas pisania. Rodzicielstwo to wojna na wyczerpanie. Gdy Twoje dziecko dorasta, powoli się męczysz.

W ten sposób bycie rodzicem nie przypomina zdobywania umiejętności, a raczej budowania więzienia – dla siebie. Jeśli masz szczęście, gdzieś w okolicach college’u, dostaniesz zwolnienie warunkowe.