contador gratis Skip to content

Piekło na naukę korzystania z nocnika: niektórzy z nas nie mają opcji „Po prostu poczekaj, aż się zorientują”

Piekło na naukę korzystania z nocnika: niektórzy z nas nie mają opcji „Po prostu poczekaj, aż się zorientują”
Shutterstock / Przez Saklakova

Nasz najmłodszy Aspen ma 3 i pół roku. Moja żona pracuje w naszej szkole dla dzieci, więc ma wolne wakacje. W trakcie roku szkolnego Aspen przebywa w przedszkolu. Ale tego lata było to trochę teraz lub nigdy nie trenowała jej nocnika przed przedszkolem. I powiem ci tylko, że ona z tym walczy. Mel i ja podejmowaliśmy się tego zadania na zmianę i czuję, że mój dom dosłownie ocieka moczem.

Wypróbowaliśmy miliony różnych taktyk, od naklejek, przez smakołyki, filmy, po pozwolenie jej nago na toalecie i oglądanie tabletu, po oglądanie, jak członkowie rodziny wykonują swoją pracę, po oddanie jej prawdziwej bielizny… cóż… tobie wpadnij na pomysł. Wie, kiedy wyjeżdża. Ona to ogłasza. Wskazuje w dół, śmieje się i mówi nam, że „idzie siusiu”. Czasami podkrada się za mną, sprawdza mój tyłek i mówi: „Ty kupa, tato?”

“Nie, nie jestem. Dzięki, że pytasz.”

„Och” – mówi Aspen z paskudnym uśmiechem. „Kupuję”.

Cała trójka naszych dzieci była wcześnie chodzić, wcześnie rozmawiać i późno korzystać z nocnika.

Przez kilka pierwszych lat swojego życia dosłownie chodzili, rozmawiali, worki kupy. W przypadku każdego z nich tak naprawdę nie mieliśmy możliwości „po prostu poczekać, aż się zorientują”. Zawsze mieliśmy wymagania związane z pracą, wymaganiami szkolnymi, czy czymkolwiek innym, więc skończyło się na tym, że mieliśmy małe okno czasu na ich nauczanie i za każdym razem, gdy Mel i ja staramy się zmusić tych małych ludzi do zrozumienia tego, połowa rodziców, z którymi rozmawiamy, przedstawia dumną, bzdurną historię o tym, jak łatwo (i szybko!) było to dla ich dzieci.

„Moja córka ćwiczyła korzystanie z nocnika w jeden dzień”.

„Mój syn korzystał z nocnika w wieku 6 miesięcy”.

„Moja córka poprosiła o skorzystanie z nocnika w wieku 2 lat i zrozumiała, nie ma problemu. Teraz, w wieku 3 lat, robi rachunek różniczkowy ”.

I za każdym razem, gdy ktoś opowiada mi swoją historię sukcesu w nauce korzystania z nocnika, zawsze jest to mała aluzja: „Oczywiście jestem lepszy na tym całym koncercie dla rodziców niż ty”, a także „Nie mogę uwierzyć, że twój maluch nadal nosi pieluchę”.

I za każdym razem chcę zakryć usta moimi przemoczonymi w siusiu dłońmi i powiedzieć im, żeby włożyli historię sukcesu do swojej dziury. Jestem sfrustrowany, mój dom śmierdzi, a ty miałeś czelność powiedzieć mi, jakie to proste, a potem udawać, że robię coś złego.

Jedz gówno.

W porządku. W porządku.

Może przesadzam.

To znaczy, szczerze, jeśli twoje dziecko to rozgryzło, jeśli to było dla ciebie łatwe, gratulacje. Cieszę się z twojego powodu. Ale teraz jestem po kolana w kupej bielizny Świnki Peppy i siedzę w dowolnym miejscu w domu, w którym z łatwością mogłem znaleźć mokre miejsce.

Więc jeśli jesteś jednym z tych rodziców, których nauka korzystania z nocnika była dziecinnie prosta, przestań czytać teraz. Ten post nie jest dla Ciebie.

Rozmawiam z rodzicami w mojej sytuacji. Docieram do pracujących matek i ojców, którzy muszą przeszkolić tego dzieciaka w określonym przedziale czasowym, i do diabła, ona z tym walczy. Rozmawiam z rodzicami, goniąc po korytarzu nagiego chłopca, spomiędzy jego nóg wystrzeliwuje mocz, a ty cały czas krzyczysz: „Włóż to do nocnika!”

Znam twój ból. Wiem, że to jest do bani. Wiem, że wszyscy wokół ciebie sprawiają, że brzmi to jak nic wielkiego, a to sprawia, że ​​czujesz się jak totalna porażka rodzicielska, ponieważ nie możesz zmusić swojego dziecka do zrozumienia jednej z najbardziej podstawowych rzeczy w historii.

Poczułem twój ból. Czuję to teraz. W rzeczywistości wielu rodziców to zrobiło. Nie jesteś sam. I nie robisz nic złego. W końcu to zrozumieją. Zaufaj mi. Ale w tej chwili tak nie jest.

Jeśli jesteś jak Mel i ja, spędzasz każdą noc na przeszukiwaniu Internetu, aby znaleźć nowe sposoby na naukę korzystania z nocnika. Jeśli masz wspierającego partnera w swoim życiu, robisz to na zmianę. Pracujecie razem, aby pomóc dziecku w ustaleniu, co jest dla niego najlepsze, a dla niektórych dzieci ta nauka korzystania z nocnika to prawdziwa walka.

Wiesz co, to jest niesamowite. To jest prawdziwe rodzicielstwo. To jest praca zespołowa. A kiedy to dziecko w końcu czołga się do toalety, zupełnie samo i pozwoli mu się rozerwać dokładnie tam, gdzie powinno, poczujesz się niesamowicie usatysfakcjonowany. Będzie to bardziej satysfakcjonujące niż wtedy, gdy po raz pierwszy dostałeś prawo jazdy lub gdy miłość twojego życia w końcu powiedziała: „Tak”. Będzie to większe osiągnięcie niż ukończenie studiów. Ja też nie przesadzam – chwała jest naprawdę na innym poziomie.

Więc trzymaj się mocno. Nie poddawaj się. I uświadom sobie, że wszystkie dzieci są inne i tylko dlatego, że twoje dziecko boryka się z tym całym nocnikiem, nadal są cudowne, ważne i inteligentne. Więc do diabła z osądzonymi rodzicami. Wciąż wypatruj tych znaków „Muszę nocować”. Trzymaj środek do czyszczenia dywanów pod ręką. I kontynuujcie dobrą walkę. To się ułoży. Obiecuję.