contador gratis Skip to content

Pierwsze kroki dla dużego dziecka są nie mniej ważne niż pierwsze słowa i pierwsze kroki

big-kid-firsts-1
Scary Mommy and Hero Image / Getty

Opłakiwałam lata dziecka. Ceniłam każdy pierwszy: pierwszy ząb, pierwszy krok, pierwsze słowo. Na komodzie wciąż mam loki z pierwszych fryzur moich synów w starych pudełkach z biżuterią, opatrzonych datami. Ceniłam je, ponieważ na każdym początku widziałam cień końca.

W Ta strona raju, F. Scott Fitzgerald zwraca uwagę na różnicę między sentymentalną osobą a romantykiem: „sentymentalna osoba myśli, że wszystko będzie trwać – romantyczna osoba ma rozpaczliwą pewność, że tak się nie stanie”. Zdecydowanie wpadam w romantyczny obóz. Tak więc ceniłem sobie każdy początek, wszystkie te pierwsze, ponieważ wszystkie te pierwsze były w jakiś sposób trwały. Pomyślałem, że kiedy skończyły się lata niemowlęce, pierwsze minęły razem z nimi i ja też nad tym opłakiwałem.

Ale byłem w błędzie. Są też duże nowości dla dzieci. W rzeczywistości nie ma końca „nowicjuszom” w życiu naszych dzieci.

Dobra wiadomość, ludzie: tak jak Twoje dziecko rosło i zmieniało się, Twoje dziecko będzie rosło i zmieniało się. Będą rosły inaczej, będą dla was dziwne, te gangsterskie stworzenia, które chodzą, mówią i wyrzucają nagłe opinie. Ale tak jak mieli pierwsi, kiedy byli mali, z rozdziawionymi zębami i gruchali, będą pierwsi na pierwszym miejscu. W tym tygodniu zabrałem mojego najstarszego na jego pierwszy prawdziwy trening lekkoatletyczny. Nigdy nie byliśmy „sportowcami”, a to było pierwsze prawdziwe wydarzenie drużynowe, jego pierwszy prawdziwy trener, jego pierwsza prawdziwa szansa, by się wykazać, kiedy stałem na uboczu. Byłem równie dumny z jego niezręcznych nurkowań ołówkiem, jak z jego chwiejnych pierwszych kroków. Tak jak wtedy odszedł ode mnie, wkroczył dalej w świat

Melissa McCulloch / Reshot

Będą inne atletyczne nowości. Będzie wygrany pierwszy mecz, pierwszy przegrany. Za pierwszym razem tak ciężko pracują i wreszcie dostają tę jedną rzecz dobrze. Nie rozmawiamy o tych pierwszych. Nie wspominamy o nich; nie zapisujemy ich w książeczkach dla dzieci ani nie zapisujemy ich dat w kalendarzach. Może powinniśmy. Nie mniej dotkliwie ich odczuwamy. Czujemy w nich te same początki i czujemy te same cienie końca, to samo poczucie posuwania się naprzód, posuwania się naprzód, zostawiania za sobą. Wzrost przynosi zmiany, a zmiana przynosi zarówno światło słoneczne, jak i cień.

Nie ma końca „nowicjuszom” w życiu naszych dzieci.

Wiele z tych pierwszych wielkich dzieci nie będzie pierwszymi, które nasze dzieci świętują same. Będą mieli pierwszą ulubioną piosenkę, pierwszy ulubiony zespół. Prawdopodobnie będzie to zespół, który lubimy, bo tak właśnie słyszą grając w tle swojego życia i będziemy zachwyceni. Mój średni syn mówi, że jest jego ulubionym zespół muzyczny to Phish, ale tylko dlatego, że David Bowie nie jest zespół muzyczny, ale muzyk. Z radością i radością poinformuje Cię, że jego ulubiona piosenka to „Queen Bitch” Bowiego, a zaraz po niej „O! You Pretty Things! ” Mam te pierwsze w sercu. Bowie nie zawsze będzie jego ulubieńcem, ale jest teraz. Wiem, że zbliża się koniec, ale och, ten czas jest cenny.

Zamkniesz oczy i po raz pierwszy usłyszysz ich śpiewanie popowej piosenki z drugiego pokoju. Moje dzieci uwielbiają śpiewać. Bardzo cenię te pierwsze: pierwszy raz, kiedy usłyszałem seplenienie mojego najmłodszego w „Yellow Submarine”. Mój środkowy syn po raz pierwszy wypowiedział „Życie na Marsie”. Chichoczę, kiedy myślę o pierwszym usłyszeniu moich dwóch najmłodszych śpiewających „Angry Johnny” Poego.

Pixabay / Pexels

Będą pierwsze duże dzieci, które im przynosimy lub pierwsze, którymi się z nimi dzielimy. Przyniesiesz im filmy: Poszukiwacze zaginionej arki. Gwiezdne wojny. Władca Pierścieni. Harry Potter. Otworzysz książkę po raz pierwszy i przeczytasz: „Mr. a pani Dursley z czwartego miejsca na Privet Drive z dumą powiedziała, że ​​są zupełnie normalni. Dziękuję bardzo. Dasz im stary kontroler do gier wideo i nauczysz grać w Mario Bros. lub Tetris. I te pierwsze, podzielicie się razem.

Tak jak pamiętasz te pierwsze strzały i pierwszą podróż na ostry dyżur, będziesz miał niezbyt wspaniałe pierwsze zdjęcia dla dużego dziecka. Pojawi się pierwsza niezbyt dobra karta raportu, a po niej pierwsza konferencja rodziców z nauczycielami. Będzie to pierwszy raz, kiedy Internet zostanie niewłaściwie wykorzystany. Za pierwszym razem, gdy zadają ci niewygodne pytania, nie możesz odpowiedzieć na temat śmierci, boga, seksu, związków, sensu życia lub tego, dokąd zmierzamy, gdy umieramy.

Tak jak mieli pierwszeństwo, kiedy byli mali, z rozdziawionymi zębami i gruchali, będą mieli pierwszeństwo dla dużych dzieci.

Ale większość z tych wielkich dzieciaków będzie tym typem, który celebrujemy. Albo powinien świętować. Są to typy, które wypisane są w twoim sercu, te, o których myślisz, gdy myślisz o swoich dzieciach: duma na ich twarzach, gdy złowią pierwszą rybę, radość, gdy kończą swój pierwszy wyścig, szczęście z pierwszego zwierzę domowe. To pierwsze, które sprawiają, że mówisz, pamiętasz kiedy? I inny głos włączy się: tak, pamiętam. Pamiętam, kiedy…

Nikt nie pamięta swojego pierwszego zęba. Pamiętasz to. Ale pamiętasz to jako coś, co się wydarzyło, jako wydarzenie. Wielkie dzieciaki to chwile pełne emocji, migawki przeżytych żyć, wspomnienia, które trwają. To są rzeczy, które sprawiają, że mówimy: O tak, tym razem.

Oczywiście się skończą. Są piękne, dopóki trwają, te chwile lśnią jak nowy ząb, cenny jak te pierwsze seplenienie. Jest więcej pierwszych. I musimy je trzymać tak mocno, jak trzymamy te od dzieciństwa.