contador gratis Skip to content

Po urodzeniu drugiego dziecka zrezygnowaliśmy z ograniczeń czasowych przed ekranem

Dlaczego dość dużo zrezygnowaliśmy z limitów czasu przed ekranem
Shutterstock

Nie mam problemu z tym, że moje dzieci używają technologii. Nie w teorii.

Czasami po prostu potrzebujesz przerwy. Czasami potrzebujesz spokojnej jazdy samochodem. Czasami wręczenie dziecku iPada lub telefonu daje Ci 20 minut niezbędnych do skorzystania z łazienki, wykonania telefonu, drzemki lub zrobienia drinka – lub inne pić lub robić dwa drinki w tym samym czasie, więc nie musisz robić kolejnego później, ponieważ, daj spokój, oboje wiemy, że wypijesz następny. Nie mogę uwierzyć, że rodzice kiedykolwiek radzili sobie bez niezbędnej rozrywki, jaką zapewnia ta wszechobecna technologia.

Poza tym nic nie stoi na przeszkodzie, aby dzieci używały tych rzeczy. Staje się to nie tylko coraz bardziej potrzebne zarówno pod względem codziennego przetrwania, jak i potencjału przyszłych zarobków, ale wręcz niemożliwe jest jego uniknięcie. Wszyscy mamy telefon lub dwa, komputer lub dwa, może tablet, może iWatch. Podobnie jak wszyscy nasi przyjaciele, a w zależności od wieku Twoich dzieci i / lub przedziału dochodów, tak samo postępują ich przyjaciele. Do diabła, używają tego w klasach szkół podstawowych. Teraz to tylko życie, które będzie tylko bardziej żywe.

Problem polega oczywiście na tym, co robią z tym czasem przed ekranem i co jeszcze robią poza używaniem ekranów. Moje dziecko ma 6 lat, więc straszniejsze rzeczy – porno, kupowanie rzeczy chcąc nie chcąc – nie są jeszcze problemem. Moja żona i ja jesteśmy bardzo dobrzy w wyznaczaniu granic, czy to jeden koncert przed obiadem, czy 20 minut grania w Star Wars Lego rano.

Powinienem chyba powiedzieć, że my byli bardzo dobrze. Odkąd w styczniu pojawiło się nasze drugie dziecko, nie mamy ani energii, ani ochoty, by powstrzymać naszego najstarszego od zajmowania się sobą przez godzinę, jeśli wystarczy się trochę przespać lub wykąpać. Czasami wydaje się, że używa jakiegoś ekranu – i chce używać ekranu – za dużo.

Martwimy się, jak wszyscy inni, że topi sobie mózg. To prawdopodobnie odrobina paranoi zmieszana ze zdrowym tonem „Zejdź z mojego trawnika!” ponieważ nie dorastaliśmy z takimi rzeczami. Bez względu na to, jak wszyscy jesteśmy uzależnieni od własnych telefonów (winni!), Wciąż trochę niepokojące jest to, że twój 6-latek szybko wpada w obsesję na punkcie gry na iPada, niezależnie od tego, czy gra również na zewnątrz i ma się dobrze. -zrównoważony. Nie popełnij błędu, to mogą kwaśny w nałóg i to jest najstraszniejsza część ze wszystkich.

Nie podoba mi się to, kim staje się moje dziecko, kiedy spędza zbyt dużo czasu na telefonie mojej żony lub tablecie. Często pomimo kilku ostrzeżeń i ustalonych limitów czasowych, kiedy przychodzi czas na zatrzymanie gry, może to być morderstwo, które wymknie mu się z rąk. Nie tylko jest tak odseparowany, że nie słyszy, jak mówisz mu, że jego czas się skończył, ale także, gdy zdaje sobie sprawę, że to koniec, wkracza w pięć etapów żalu. To niesamowite.

Ta reakcja jest dla mnie najwyraźniejszą wskazówką, że nie radzimy sobie zbyt dobrze z wyznaczaniem granic. Częściowo wynika to z wyżej wymienionego dziecka i faktu, że byliśmy gotowi pozwolić, aby niektóre rzeczy zsuwały się w imię zdrowia psychicznego i snu. W końcu rodzice też są ludźmi! Ale cholerne ekrany mają w nim haczyki. Chociaż nie wiem, czy to wszystko różni się tak bardzo od sposobu, w jaki rurka piersiowa (cześć, mamo!) Miała haczyki we mnie i w tobie, kiedy byliśmy dziećmi, to wciąż jest niepokojące. I to jest coś, co moja żona i ja chcemy okiełznać.

Oznacza to powrót do bardziej konsekwentnego pilnowania tego porządku, nie tolerowanie wybryków naszego syna, gdy czas się kończy, i upewnianie się, że wyciąga swoje ja-yy w inny sposób (grając na zewnątrz, budując z Legosem lub używając swojej wyobraźni, zamiast pozwolić piksele na ekranie podają mu ten prefabrykowany). Dba o to, aby kiedy bawił się ze swoimi przyjaciółmi, nie wszyscy po prostu kulili się wokół ekranu i patrzyli, jak grają w Minecrafta.

Boże, to dużo rodzicielstwa. Może powinienem po prostu kupić dzieciakowi jeden z tych szalonych zestawów słuchawkowych Oculus Rift i zapomnieć o tym wszystkim. Jestem zmęczony.

[free_ebook]