contador gratis Skip to content

Pochowany w papierkowej roboty rodzicielstwa

pochowany-papierkowa robota-rodzicielstwo

Ilość papierkowej roboty zgromadzonej w ciągu 18 lat potrzebnych do doprowadzenia dziecka do dorosłości można prawdopodobnie ułożyć w masę na tyle gęstą i przy wystarczającej grawitacji, że naukowcy musieliby zorganizować szczyt, aby określić, czy należy mu nadać status planety. . Na przykład, możesz wystrzelić tę masę papieru na orbitę słoneczną, poddać ją terraformacji, a kiedy III wojna światowa zagraża istnieniu ludzkości, wysłać małą kolonię hodowców na Planet Paper i tym samym uratować nas przed trwałym wyginięciem. Mógłbyś dosłownie uratować całą ludzkość papierkową robotą swoich dzieci.

Jego że wiele papier. Nie przesadzam ani trochę. Papierkowa robota rodzicielstwa jest wszechobecna i obfitsza niż powietrze.

Zaczyna się jeszcze przed urodzeniem dziecka. Sapiesz i sapiesz z powodu skurczów w obszarze rejestracji szpitala, a pielęgniarki (na miłość boską, czy oni są szaleni?) proszą Cię o wypełnienie formularzy, które będą rozpoczynać się od Encyclopædia Britannica (Tom I) o istnieniu twojego dziecka.

Zanim opuścisz szpital, wypełnisz kolejne 20-stronicowe formularze, wylogujesz się z różnych procedur, potwierdzisz warunki prywatności i obiecasz, że nie wyjdziesz, dopóki nie „opróżnisz jelit”.

Wreszcie, wyczerpany i podskakujący na lekach przeciwbólowych, jesteś wypychany na wózku inwalidzkim z dzieckiem i stosem papieru, który waży więcej niż on. Są to dokumenty odnoszące się do innych przyszłych dokumentów, które musisz wykonać Zapamiętaj wypełnić i zgłosić do administracji zabezpieczenia społecznego i wielu innych ważnych miejsc, których nawet nie mogę sobie przypomnieć, ponieważ mój najmłodszy ma 6 lat. Ale do cholery, gdybym nie wypełnił tych wszystkich dokumentów, jestem absolutnie pewien, że ziemia otworzyłaby się i pochłonęłaby ją w całości, a ja nie miałbym żadnego dowodu na to, że kiedykolwiek istniała. A przynajmniej byłaby prawnie bezimienna. A to byłoby straszne.

Więc masz już około jednej szuflady na dokumenty, a twoje szwy krocza nawet się nie rozpuściły.

Jeśli jesteś mamą pozostającą w domu, po początkowej przygodzie w szpitalu i późniejszej rejestracji dziecka w rządzie, masz chwilę wytchnienia na kilka lat. Jeśli twoje dziecko musi iść do przedszkola… cóż, bardzo mi przykro. Nie z powodu przedszkola, ponieważ przedszkole jest super – idź, pracujące mamy! – ale z powodu całej pieprzonej papierkowej roboty.

Będziesz potrzebować dowodu szczepień, danych kontaktowych w nagłych wypadkach, wszystkich danych obojga rodziców – w tym ich adresu, numerów telefonów, historii życia, przyszłych celów i całego życiorysu (chociaż te ostatnie trzy prawdopodobnie zależą od przedszkola). Wysyłają do domu 15 projektów artystycznych na dzień.

Więc zanim twoje dziecko skończy 3 lata, wypełnisz szafkę na akta i dwa pojemniki do przechowywania pod łóżkiem. Aby dostać się do lodówki, potrzebujesz koparki.

A potem jest przedszkole. Kiedy wyobrażam sobie, jak zbliżam się do progu szkoły moich dzieci, widzę, że otacza mnie wir wirującego papieru, jak Helen Hunt na końcu Tornado kiedy przypina się pasami do fajki wodnej, gdy tornado próbuje odkurzyć ją w niebo. Wyobrażam sobie siebie trzymającego się masztu tuż obok biur administracyjnych, oszołomiony i przerażony, gdy staram się nie zostać katapultowany w stratosferze ani nie rozczłonkowany za pomocą serii dziwacznie dobrze umieszczonych wycinanek. To może się zdarzyć, ludzie. Naprawdę jest że dużo papieru.

Jest więcej formularzy do wypełnienia, powiadomienia o gównie, o których musimy pamiętać, dane logowania do różnych stron, do których nasze dzieci muszą mieć dostęp, aby odrabiać zadania domowe (tak jakbyśmy nie mieli już ogromnego stosu gówna do śledzenia) , odcinki pozwoleń, zbiórki pieniędzy (odmawiam udziału w zbiórkach tylko ze względu na papierkową robotę), wszystkie te bzdury, które musisz wypełnić u lekarza, formularze rejestracyjne, załączone zwolnienia za wszystko, co robi twoje dziecko, arkusze robocze i dzieła sztuki (my ‘ zgadzasz się, że odrzucamy co najmniej 90% tej kwoty, prawda?).

Każdego dnia to coś – tornada papierkowej roboty, tsunami papierkowej roboty – a rozmawialiśmy tylko do przedszkola.

Dlaczego nikt nie ostrzega Cię o tym, jak papierkowa robota rodzicielstwa przejmuje kontrolę nad Twoim życiem? To daje ci kanał nadgarstka. Kluczyki do samochodu chowają się pod nim na kuchennym blacie. Tnie cię, jakby żył i był zdolny do złych zamiarów. Ukrywa się w rogach i pod łóżkami i sprawia, że ​​Twój dom nie wygląda jak ten piękny katalog artykułów dekoracyjnych, z którego wciąż ociekasz łzami, gdy opłakujesz, jak głupi byłeś, biorąc za pewnik swoje życie przed dzieckiem. Nawet gdy próbujesz go wyrzucić, papier zajmuje całą przestrzeń w Twoim koszu. Nagle dokonujesz trudnych wyborów, do którego pojemnika wrzucić rzeczy i zastanawiasz się, jak to się stało z Twoim życiem.

Mam tylko dwoje dzieci. Nie mogę pojąć, jak robią to ludzie z więcej niż dwoma. Brawo ci. Kłaniam się tobie (nie żebyś mógł mnie usłyszeć lub zobaczyć spod tej ogromnej sterty dokumentów).

Czy powinienem iść po moją koparkę?

[free_ebook]