contador gratis Skip to content

Pochwała mam helikopterów

w pochwałach-mam-helikopterów

© false

Jestem rodzicem helikoptera. To nie jest to, kim chcę być, ale tak naprawdę nie mam wyboru. Wolałbym być rodzicem hipisem, tak jak moja matka, kiedy byłem dzieckiem w Zachodniej Wirginii: gotowała i grała na gitarze z kumplami na pokładzie, podczas gdy ja wędrowałem od potoku do rzeki i jeździłem na rowerach wzdłuż torów kolejowych. Nie przejmowała się moimi ocenami i fortepianem, który marniał.

W przeciwieństwie do tego jestem pewien, że kiedy moje dzieci są w szkole, będę mamą, która będzie puszczać fiszki i ustawiać minutnik do ćwiczeń na skrzypcach i lobbować dyrektora, aby znalazł konkretnego nauczyciela czwartej klasy.

Istnieje duża presja na rodziców (tak naprawdę na matki, ponieważ rady dla rodziców, media itp. Są zwykle skierowane do matek), aby byli wyluzowani lub wyluzowani, po prostu się zrelaksowali, pozwolili dzieciom wędrować, wysyłali je do sam park i nie pomagać im w odrabianiu lekcji.

Karcący ton tych artykułów przyprawia mnie o ból głowy. Wydaje się, że mówią: „Och, matki, jesteście po prostu tacy kontrolowanie,”(Czy było kiedykolwiek słowo bardziej płciowe niż kontrolowanie?), jakby próba przejęcia kontroli nie była racjonalną odpowiedzią na nasze obecne, kiepskie, całkowicie wymykające się spod kontroli okoliczności ekonomiczne.

Teraz dwóch ekonomistów, jeden z Northwestern University, a drugi z Uniwersytetu w Zurychu, skompilowało zestaw danych wyjaśniających powstanie helikoptera. W skrócie: Rosnące nierówności dochodowe w ciągu ostatnich 40 lat, w połączeniu z rosnącymi zwrotami z edukacji, sprawiły, że styl rodzicielski „helikopter” stał się racjonalnym wyborem.

„Dzieci, które nie ukończyły edukacji, nie mogą już oczekiwać bezpiecznego życia w klasie średniej, w związku z czym rodzice podwoili swoje wysiłki, aby zapewnić sukces swoim dzieciom”. —Drs. Doepke i Zilibotti

Wczoraj na placu zabaw spotkałem mamę, która niedawno spędziła rok w Szwecji. „Czy to prawda” – zapytałem, tak jak pytałem o Willy’ego Wonkę – że jest tam darmowy żłobek, w którym możesz zostawić swoje dziecko na godzinę lub dwie, żeby zrobić sobie przerwę? Potwierdziła, że ​​było – w każdym razie prawie za darmo: rodzice płacą niewielki procent swojego dochodu i jest on ograniczony. W każdej okolicy są ośrodki zdrowia, które zajmują się szczepieniami i opieką medyczną dzieci. Nie ma ryzyka bankructwa, jeśli Twoje dziecko potrzebuje wizyty u lekarza. College jest bezpłatny.

Najbardziej niezwykłe, powiedziała mi, jest to, jak chłód Szwedki są. „Po prostu nie ma stresu, pośpiechu i niepokoju, które widzisz u amerykańskich rodziców”.

Tak, o tym niepokoju. Jestem rodzicem helikoptera nie dlatego, że kontroluję, ale dlatego, że moje dzieci nie mają zbyt wiele miejsca na porażkę. Gdyby to były lata sześćdziesiąte, kiedy dzieciaki mogły się wygłupiać i dostawać złe oceny bez poważnych konsekwencji ekonomicznych, to na pewno. Mogą być zmotywowani i samorealizujący się; mogli znaleźć się w Tybecie na rok i uśmiechalibyśmy się życzliwie z naszych górnych wiktoriańskich ganków, kiedy wracali do domu po swoich przygodach. Ale teraz, jeśli nie dostaną się do dobrej uczelni – albo, co gorsza, rozpoczną naukę i nie skończą – po prostu mają mnóstwo długów, których nie mogą spłacić i nie mają żadnych perspektyw pracy.

Dla mojej grupy, która zaczęła rodzić dzieci na początku recesji, niepewność klasy pracującej i średniej jest duża. Wszyscy znamy ludzi lub ludzie, którzy nie byli w stanie stanąć na nogi po utracie pracy, których fundusze emerytalne i na studia zostały zdziesiątkowane, którzy stracili domy. Moim głównym celem jako matki jest pomóc moim dzieciom przygotować się do bezpiecznego życia, co nie jest już takie łatwe: oznacza to college i prawdopodobnie szkołę średnią. A to oznacza, że ​​muszą ciężko pracować od podstawówki.

Nadal są małe, więc może powinienem powiedzieć, ja plan być rodzicem-helikopterem – popychaj ich, aby dostać się do najlepszych szkół, monitoruj ich prace domowe, zatrudniaj nauczycieli, jeśli możemy to zmienić, „przesadzaj” w planowaniu zajęć pozalekcyjnych, które chcą i mogą być przydatne.

Ludzie uwielbiają mówić, że kobiety są spięte i kontrolują, nawet jeśli racjonalnie reagują na niepewne, przerażające okoliczności. Czas więc uznać, że strukturalne nierówności ekonomiczne istnieją, że są one zakorzenione i że dana osoba odpowiadająca na ćwiczenia z algebry lub łamanie bata podczas ćwiczeń na pianinie jest całkowicie, całkowicie rozsądna.

Według dr. Doepke i Zilibotti, nie jestem sam:

„Jeśli marsz w kierunku większej nierówności będzie kontynuowany, obecna era zapoczątkuje trwały trend w kierunku coraz bardziej nachalnego rodzicielstwa”.

fot. flickr / Armia Stanów Zjednoczonych