contador gratis Skip to content

Pomimo piekielnego zachowania mojego dziecka wciąż jestem dobrą mamą

Pomimo piekielnego zachowania mojego dziecka wciąż jestem dobrą mamą
Georgijevic / iStock

Moją sprawą jest rozwiązywanie problemów; Jestem trochę ćpunem. Im większe wyzwanie, tym bardziej satysfakcjonująca wypłata. Krytyczne myślenie, wytrwałość, a nawet staroświecka pomysłowość wieśniaków pomogły mi w niektórych z najbardziej kłopotliwych sytuacji.

Prawdopodobnie nie ma większego pola do napinania mięśni rozwiązywania problemów niż rodzicielstwo. Jeśli lubisz dobre wyzwania, rodzicielstwo jest zdecydowanie dla Ciebie. Wysoki triumf rodzicielstwa jest niezrównany; to jak najlepszy kawałek ciasta czekoladowego, jakie kiedykolwiek jadłeś – serwowany przez Channinga Tatuma.

Jednak nie możesz wygrać ich wszystkich, aw takich przypadkach ważne jest, aby z wdziękiem zaakceptować porażkę. Są sytuacje, w których chętnie zaakceptuję porażkę. Na przykład możesz zobaczyć, jak moje dziecko toczy się przez Target w kostiumie kąpielowym i butach bojowych, ponieważ nie jest to walka warta walki.

Zjedz zupę widelcem, załóż maskę Batmana do przedszkola i śpij w swoich korkach – w porządku.

Ale jeśli chodzi o zachowanie i szacunek dla innych, nie będę się ugiąć. Pójdę do bitwy. W ten sposób spędziłem ostatnie kilka miesięcy z moim synem, odnosząc się do jego prawie ciągłego złego zachowania.

Ma prawie 3 lata, więc można się spodziewać większości jego zachowań. Sprawdza swoje granice i ma wybuchy emocjonalne, z którymi trudno sobie poradzić. Nie można go łatwo przekierować do nowego zadania lub czynności i jest agresywny, gdy nie idzie po jego myśli. Ta część jest dla mnie nowa – agresja.

Byłem wcześniej w okopach. Pamiętam zbliżające się uczucie porażki, gdy pomagałem mojej córce nawigować po jej okropnych dwójkach, a potem przez jej trzyletnie lata. Po tym, co wydawało się wiecznością, mgła uniosła się, a demony dzieciństwa wycofały się. Owocem mojej pracy była słodka, grzeczna dziewczynka.

Agresja mojego syna, połączona z uporem, który często obserwuje się w tej grupie wiekowej, stanowiła co najmniej wyzwanie, a ja ostatnio poczułem się zagubiony. To jest zazwyczaj moja mocna strona – spróbowanie czegoś nowego lub znalezienie innego punktu widzenia, aby rozwiązać problem. Ale próbuję, ale nic nie zadziałało, a ja jestem wyczerpany i zawstydzony jego zachowaniem.

Czuję, że zawodzę nieszczęśliwie. Codziennie spotykam się z jego wychowawcą w przedszkolu, aby otrzymać codzienne sprawozdanie i omówić problemy. Jestem bardzo szczęśliwy, że mam kogoś, kto jest wobec niego tak cierpliwy, pomimo naszego całkowitego braku postępów w jego zachowaniu. Nie zraża go nasze próby nauczania i przekierowywania go. Nasz system nagród nie robi na nim wrażenia i niewiele robi, by zachęcić do pozytywnego zachowania.

Mógłbym ci powiedzieć, czego próbowaliśmy, ale pozwól mi podsumować: wszystko. Próbowaliśmy wszystkiego. Nic nie było skuteczne, a mój synek to mały potwór.

Kiedy przechodziłem przez to z moją córką, rozmawiałem z przyjacielem, kiedy czułem się szczególnie pokonany w swoich wysiłkach. „Po prostu czuję, że spędzam cały swój czas na poprawianiu jej zachowania” – powiedziałem z irytacją.

Często przypominam sobie jej odpowiedź, która pomogła mi przetrwać wiele trudnych dni. „To dlatego, że ty robić. ” Powiedziała. „Właśnie tego trzeba być dobrym rodzicem. Nie poddajesz się, nawet jeśli wydaje się to beznadziejne. Kontynuuj, a oni to dostaną ”.

Ona miała rację. Moja cierpliwość i wytrwałość w stosunku do mojej córki opłaciły się, więc trzymam się nadziei, że to samo stanie się z moim synem.

Mówi się, że ciągłe robienie tego samego i oczekiwanie różnych rezultatów jest definicją szaleństwa. Może to prawda. Może ja jestem szalone, ale nie zaakceptuję porażki w tym. Za bardzo kocham mojego syna, by pozwolić mu stać się piekłem wymykającym się spod kontroli.

Nie zamierzam przestać próbować uczyć go dobra od zła. Nadal będę mu mówić, kiedy się myli, i spokojnie wyjaśnię, co jest słuszne. Każdego razu.

Będę irytująco uparty i konsekwentny w mojej odpowiedzi na jego zachowanie. Zrobię co w mojej mocy, aby pomóc mu zrozumieć jego uczucia i jak je odpowiednio wyrazić.

Będę próbował dalej, bo jestem dobrą mamą i mimo pozorów on naprawdę próbuje się uczyć.

Ja też.

[free_ebook]