contador gratis Skip to content

Posiadanie dziecka po rezygnacji

matka i noworodek

matka-i-noworodek Zdjęcie za pośrednictwem Shutterstock

Drogie dziecko:

Nie mówiłem tego wielu ludziom, ale przed tobą było inne dziecko.

Byłem młody i nie byłem w takim miejscu w życiu, w którym mógłbym się nim opiekować, więc oddałem go kilku osobom, które byli w jakimś miejscu w życiu, aby się nim zaopiekować, a oni chcieli go bardziej niż czegokolwiek.

Złamało mi serce, kiedy ta osoba we mnie wzrastała, wiedząc, że nigdy nie będzie mój. Powiedziałem sobie, że należał bardziej do mnie niż do ludzi, którzy go wychowali, ale wiedziałem, że to nieprawda. On też będzie ich. Będą jego rodzicami, a ja będę jego biologiczną matką. Nie rozpoznałby mojej twarzy w tłumie ani nie poprosiłby mnie o śpiewanie mu kołysanek w nocy, mimo że nie potrafię dobrze śpiewać. Byłby moim dzieckiem, ale nigdy synem.

Widziałem go przez mijającą minutę w szale szpitalnym chaosie i moje serce zakochało się w jego. Ten człowiek, który spędził we mnie tyle czasu, który widział mnie od wewnątrz, był tutaj. Był ze mną tak długo, a teraz był tutaj, patrząc na mnie swoimi oczami – oczami, które urosły we mnie.

Był moim najlepszym przyjacielem. Był jedynym przez te wszystkie miesiące, który był tam, kiedy byłam smutna i płakałam.

Wyjeżdżał, aby spędzić całe życie z inną kobietą, a ja musiałem mu na to pozwolić. To ona mogłaby być tą, która całowała jego buziaki, przytulała go blisko i przewracała oczami z irytacją, kiedy był garstką, i uśmiechała się świadomie i sentymentalnie, gdy zasypiał w samochodzie po długim dniu. Byłem niesamowicie zazdrosny o nią, tę szczęśliwą kobietę, która spędzała resztę swojego życia martwiąc się o moje dziecko, kiedy był późno nieobecny i ucząc go, jak być dżentelmenem.

A jeśli pomyślał, że jedyna rola, jaką odegrałam w jego życiu, była fizyczna, porodowa, a potem nie przejmował się wystarczająco, by zostać? A jeśli pomyślał, że spędziłem te miesiące, czekając, aż wyjdzie i pójdzie gdzie indziej? A co by było, gdyby pomyślał, że nie kocham go wystarczająco, by zatrzymać go w swoim życiu?

Było odwrotnie: kochałem go tak bardzo, że pozwoliłem mu być czyimś synem, żeby był jego najszczęśliwszy. Odtąd każdego dnia, bez względu na to, jak bardzo byłem zajęty, roztargniony lub szczęśliwy, mając teraz znacznie lepsze i pełniejsze życie, myślałem o nim. Gdzie on jest? Co on dzisiaj robi? Czy jeszcze go zobaczę?

Ale teraz, w tej chwili, sześć lat później, patrzę na ty. Właśnie wyszedłeś ze mnie. Patrzę na Twoje oczy, które wyrosły we mnie. Przyszedłeś do mnie przez serię dobrych decyzji (lub szczęścia, jakkolwiek chcesz to nazwać), podczas gdy on przyszedł do mnie w wyniku serii nieprzemyślanych, młodzieńczych, emocjonalnych, ale nie logicznych decyzji.

Kochałem go rozdzierającą serce, rozpaczliwą miłością. Kiedy na niego patrzyłem, nie mogłem być spokojny, ponieważ moje serce powoli pękało na dwoje – w najbardziej bolesny sposób. Ale teraz mogę na ciebie patrzeć, a moje serce odpoczywa. Jesteś mój, aby mieć, trzymać, przewracać oczami, posyłać do swojego pokoju, gdy jesteś zły, przytulać się, gdy się boisz, czytać historie, do matki. Oboje jesteście moi, ale jesteście moi, by zatrzymać. Może któregoś dnia go poznasz.

Oboje zmieniliście moje życie na zawsze. Mieszkałeś we mnie od miesięcy, a teraz będziesz mieszkać ze mną, a ja będę twoją mamusią. Spędzę każdy dzień, aż umrę, martwiąc się o ciebie i mając nadzieję, że nosisz kurtkę, nie biegasz z nożyczkami, nie pijesz mleka i nie podejmujesz dobrych decyzji. Podniosę cię, żebyś to zrobił. Odkupiłeś mnie jako matkę.

Powiązany wpis: 12 mitów na temat matek urodzonych