contador gratis Skip to content

Prawie 40 nie oznacza prawie gotowe

Prawie-40-Nie-Średnio-Prawie-Gotowe

Właśnie skończyłem 38 lat i wszystko wskazuje na to, że mam swoje rzeczy do kupy. Ukończyłem college, poślubiłem wspaniałego faceta i nie miałem jednego, ale cztery zdrowe dzieci. Mam dom, świetną pracę, wielu przyjaciół i jestem zdrowy. Ale nadal czuję, że jestem do dupy i oto dlaczego.

Byłem dziś rano na siłowni i przedstawiono mi ładną, młodą, wysportowaną dziewczynę. Nasz trener próbował przedstawić anegdotyczne wprowadzenie i powiedział „Opowiedz Noelle o tym, jak poznałeś Bradleya Coopera”. Tak też zrobiła, ale nie mogłem jej dokładnie usłyszeć, ponieważ mój mózg krzyczał do siebie: „Co ty zrobiłeś Twój życie?”

Był czas, kiedy byłem taki jak ona. Miałem 20 lat, mieszkałem w Los Angeles, ukończyłem studia teatralne, pracując jako kelnerka i aktorka oraz występując w kilku programach telewizyjnych, które zostały odwołane. Pewnego dnia podczas przerwy poszedłem do kawiarni na parkingu Paramount i wpadłem na Jima Carreya. Jim cholernie Carrey! To było zanim stał się trochę dziwny na Twitterze. Cóż, Twitter nie został nawet wynaleziony w 1997 roku. Podszedł do mnie i odbyliśmy naprawdę miłą krótką rozmowę. Ale nie mam na to dowodu, na przykład nowego zdjęcia profilowego; Mam tylko fajną historię. Teraz próbuję poderwać piękną 20-letnią dziewczynę, ale wyglądam bardziej żałośnie niż fajnie. w porząsiu.

Jeszcze bardziej krępujące było to, że było oczywiste, że porzuciłam marzenie o byciu aktorką i teraz mieszkam na Środkowym Zachodzie.

Wiedziałem, jakie będzie następne pytanie 20-latki, zanim jeszcze to powiedziała: „Czy nadal zachowujesz się?” Dałam wyćwiczoną odpowiedź na temat powrotu na Środkowy Zachód, aby zaoszczędzić pieniądze po spotkaniu z mężem, a potem urodziliśmy dziecko i żeby zapłacić za dziecko, musiałam znaleźć pracę na uniwersytecie, który nie korzystał z mojego dyplom teatralny, ale zapłacę za college moich dzieci, a teraz… no cóż, utknąłem w Indianie na co najmniej kolejne 20 lat. Więc nie, już nie gram. Chyba że liczą się lokalne reklamy, ale wiem, że tak nie jest.

Uśmiechnęła się i powoli przeszła na drugą stronę sali gimnastycznej. Prawdopodobnie nie chciała złapać mojej porażki.

Kiedy ćwiczyłem i czułem, że zawiodłem moje młodsze ja, zacząłem ponownie oceniać swoje wybory. Wtedy wyznaczałem sobie cele i poza zdobyciem Oscara je osiągnąłem. Oscar jest dyskusyjny, ponieważ w końcu go dostałem, kiedy urodziłem mojego czwartego syna i nazwałem go Oscarem. Z perspektywy czasu moje cele obejmowały znalezienie przystojnego, kochającego mężczyzny do małżeństwa, utrzymanie się finansowo, zamieszkanie w domu i spotkanie z Oprah. Nie byłam konkretna, jeśli chodzi o lokalizację. Ale co najważniejsze, chciałem być szczęśliwy.

Wszyscy wiemy, że większość dzieciaków z college’u tak naprawdę nie wie, czego chcą. Postawiłem sobie niesprecyzowane cele i na szczęście je osiągnąłem, nawet ten z Oprah. Różnica polega teraz na tym, że przestałem stawiać sobie cele i zamiast tego zacząłem stawiać je swoim dzieciom.

Dlatego jestem do dupy.

Jeśli nie mam własnych przyszłych celów, po prostu żyję na autopilocie. Moje dzieci mogą stawiać sobie własne cele. Kiedy zbliżam się do czterdziestki, muszę tworzyć własne – zaczynając teraz, nie porównując się z kimś o połowę młodszym. To znaczy, to nie byłoby sprawiedliwe. Skopałbym jej tyłek.

Prawdę mówiąc, uważam, że jest o wiele więcej, niż kiedykolwiek sobie wyobrażałem. Cele mojego 20-letniego ja nie mogły przewidywać niepowstrzymanego potencjału, którego byłem świadkiem u wielu kobiet po czterdziestce.