contador gratis Skip to content

Proszę, nie zazdrość mojemu czystemu domowi

nie zazdrość domowi
Peter Muller / Getty

Mój dom jest prawie zawsze schludny, pomimo tego, że mam czterech chłopców, którzy posypują siusiami, ślizgają się w błocie i wycierają boogery na ścianach (bo wszyscy wiedzą, że utrzymanie porządku nie jest na szczycie listy priorytetów dla dzieci). Nawet jeśli według moich standardów jest bałagan, większość ludzi nie uznałaby tego za bałagan. Dla mnie „bałagan” to kilka niemytych naczyń w zlewie, mały stos listów na blacie lub rozrzucone po salonie plecaki i buty moich dzieci.

Z tego powodu, z jakiegoś powodu, ludzie automatycznie zakładają, że mam swoje gówno razem we wszystkich dziedzinach. Tak jak mój uporządkowany dom wskazuje na jakąś nadludzką zdolność do kontrolowania wszystkiego.

Kiedy ktoś odwiedza go po raz pierwszy, prawie zawsze zauważa tęsknym tonem: „Chciałbym móc utrzymać swój dom w takim porządku”. I mogę powiedzieć, że trochę się krytykują. (To ten sam wewnętrzny dialog, który mówi nam, że nie jesteśmy dobrymi mamami lub że mamy za dużo cellulitu na udach). Po prostu uśmiecham się i kręcę głową, próbując bez słów zapewnić ich, że ich dom jest w porządku, a bałagan jest normalny.

Ale co ja bym naprawdę chciałbym im powiedzieć, że: Mój dom nie jest czysty, ponieważ jestem na topie lub ponieważ moje umiejętności zarządzania życiem są w jakiś sposób lepsze od ich.

To dlatego, że posiadanie uporządkowanego domu jest dla mnie tak absurdalnie ważne, że zaniedbuję inne ważne obszary mojego życia, aby to osiągnąć. I to jest do bani.

Potrzebuję, żeby moje otoczenie było czyste, potrzeba. Jeśli tak nie jest, czuję się jak absolutny gówno – nerwowy, zdenerwowany i zirytowany – dopóki nie będę miał okazji, aby wszystko naprawić. Uporządkowany dom sprawia, że ​​jestem szczęśliwy, ale wysiłki, które muszę zrobić, aby go utrzymać, nie. Jeśli przeszkadza mi bałagan, dosłownie nie jestem w stanie w pełni skoncentrować się na czymkolwiek innym, dopóki go nie posprzątam.

Ale ponieważ mam też normalne życie z innymi wymaganiami, to znaczy, że coś musi dać. Dlatego znajdziesz mnie aż do pierwszej nad ranem, wpatrując się w komputer jak zombie, próbując dotrzymać terminu pracy, który pozwoliłem sobie na szorowanie toalety i pranie. Albo powtarzam swoim dzieciom, że nie mogę się nimi bawić, bo mój przymus, by skończyć naczynia i wytrzeć blaty, jest zbyt silny, by go zignorować.

Nie jestem pewien, dlaczego taki jestem, ale wiem, że jest wiele dni, kiedy czuję się jak więzień mojej niezdolności do odpuszczenia rzeczy. Chciałbym spędzić wieczór na rzucaniu piłką z dziećmi na podwórku lub na spacerze, ale nie mogę się na to zmusić, dopóki moja kuchnia nie zostanie posprzątana po kolacji. Kiedy skończę, czas na pracę domową i kąpiel. Spóźniłem się na spotkania, ponieważ nie mogłem wyjść z domu, gdy wokół było porozrzucane pranie lub lepka plama na podłodze.

Więc tak. Mój dom jest czysty. Tutaj prawie zawsze wygląda świetnie. Ale za zapachem wybielacza i uporządkowanymi podłogami kryje się mój mały, brudny sekret: chciałbym odpuścić, choćby odrobinę. Chciałabym być jak przyjaciele, którzy chcieliby być tacy jak ja. I martwi mnie, że ktokolwiek kiedykolwiek czuł się „mniej niż”, kiedy wchodzi do mojego schludnego domu i porównuje go ze swoim.

Ale o to chodzi w tym, co widzimy na powierzchni. Tak szybko krytykujemy samych siebie za to, o ile lepiej postrzegamy życie innych, nawet jeśli nie mamy pojęcia, co dzieje się za kulisami.

Wmawiamy sobie, że nie wystarczamy, ponieważ ktoś inny wydaje się mieć to, czego nam brakuje, ale najczęściej nie jesteśmy wtajemniczeni w całe ciasto, po prostu doskonale zaprezentowany kawałek.

Osoba, która zawsze publikuje zdjęcia z wystawnych wakacji lub zakupów, może mieć niebezpieczny dług. Osoba, która jest godna pozazdroszczenia szczupła, może głodować, aby pozostać w ten sposób. Uśmiechnięta, szczęśliwa para, którą widzisz na Facebooku, może w rzeczywistości być w bardzo niespokojnym związku. Nie mówię, że tak jest zawsze, oczywiście – ale chodzi o to, że tak naprawdę nigdy nie wiemy. I nie możemy sprawiedliwie ocenić całej naszej historii na podstawie ich jednego rozdziału.

Więc jeśli przyjdziesz do mojego domu i jest czystszy niż twój, i zaczniesz myśleć, że twój też powinien być taki, pamiętaj o tym: kiedy szorowałem i zamiatałem, prawdopodobnie spędzałeś czas z rodziną lub robiłeś coś innego, czego przegapiłem .

Zastanów się, co jest bardziej wartościowe: świeżo wyprane zasłony i wypolerowana stolarka, czy może dać dzieciom zdrowy przykład równowagi między życiem zawodowym a prywatnym?

Nigdy nie bądź zazdrosny. Nigdy nie myśl, że wykonujesz przeciętną pracę. Po prostu zrób mi przysługę. Odrzuć zlew brudnych naczyń i stertę prania i zamiast tego baw się z dziećmi.

[free_ebook]