contador gratis Skip to content

Przejście od jednego do dwojga dzieci było trudnym przejściem AF *

Przejście od jednego do dwojga dzieci było trudnym przejściem AF *
Halfpoint / iStock

Powiem tylko: przejście z jednego dziecka do drugiego to cholerna zmiana gry.

To nie jest tylko podwójna praca, jak się spodziewałem. To bardziej poczwórne.

Pamiętam, że w czasie ciąży ktoś mi powiedział, że przejście od jednego do dwójki dzieci jest wykładniczo różne i chociaż nie rozumiałam, o co im wtedy chodziło, trafiły na: 1 dodać 1 nie równa się 2 w świecie Dzieci; wynosi 5, większość dni. Ktoś zawsze czegoś potrzebuje, nigdy nie masz chwili samotności, a twoja cierpliwość jest nieustannie testowana.

Jesteś ciągnięty w milionach kierunków, a twój sposób robienia rzeczy, gdy miałeś jedno dziecko, po prostu już nie działa. Wymaga całkowitej restrukturyzacji i nowej perspektywy. Możesz pocałować mamę, z którą się pożegnałeś, ponieważ w zasadzie stajesz się nową mamą. „Ta suka”, która potrafiła pomalować paznokcie u stóp, rozmawiając przez telefon i kąpiąc swoje jedyne dziecko, to słabe wspomnienie. Masz teraz przewagę liczebną, więc zawsze będziesz zajmował się dwojgiem ludzi, a sprawy będą się rozpadać bardziej niż będą się zbliżać. Podsumowując: to gówniany pokaz. Tyle zmian, na które na pewno nie byłem przygotowany.

Małżeństwo będzie wyglądać inaczej.

Będę tu brutalnie szczery: Twój małżonek będzie cię denerwował przez większość dni, ponieważ jesteś po prostu zbyt cholernie zmęczony, aby mieć do czynienia z innym człowiekiem. Cała uwaga skupia się na dzieciach. A kiedy jesteście razem w tym samym pomieszczeniu, przypomina to bardziej linię montażową niż rzeczywisty czas. Kiedy twój małżonek wraca do domu, nie chcesz patrzeć mu w oczy i rozmawiać o ich dniu. Chcesz pomocy. To człowiek na człowieka i spędzisz większość swojego czasu na dzieleniu i podbijaniu. W rzeczywistości, twój wspólny czas będzie polegał na próbie oglądania tego samego 30-minutowego programu bez przerwy, który próbujesz oglądać przez trzy tygodnie, i omawianiu takich rzeczy, jak konsystencja kupy twojego noworodka i czy twoje starsze dziecko może mieć gluten alergia.

Ktoś jest zawsze chory.

Jeśli to nie dziecko, to moja 5-latka. Jeśli to nie mój 5-latek, to ja. Jeśli to nie ja, to mój mąż. Dosłownie nie ma tygodnia, w którym ktoś nie wpadłby na coś. Nie pytają nawet o nasze imię i nazwisko ani informacje o ubezpieczeniu, kiedy wchodzimy do gabinetu pediatry. Po prostu apatycznie: „Wróciłeś”. Czuję, że powinniśmy po prostu zabrać tam nasze śpiwory i rozbić obóz i zakończyć tę pieprzoną farsę.

Mój czas.

Pośmiejmy się wszyscy przez chwilę, bo ja czas to absolutny żart, kiedy masz więcej niż jedno dziecko. Twój czas dla siebie będzie składał się z wycieczki do sklepu spożywczego, gdzie twój mąż pisze do ciebie 20 razy z pytaniem: „Kiedy dziecko ostatnio jadło?” oraz „W co więc hipotetycznie wkładamy dziecko, skoro nie mamy pieluch?” W końcu wybiegasz ze sklepu spożywczego bez niczego na liście, ponieważ jedyne, o czym możesz myśleć, to to, że twoje dziecko sra na świeżo wyparzony dywan.

Twój pierworodny zamieni się w potwora.

Okej, potwór jest trochę surowy, ale stanie się bardziej potrzebujący, trudniejszy i wyzywający. Musisz pracować 10 razy ciężej, aby zmusić ich do zrobienia czegokolwiek, ponieważ są przyzwyczajeni do niepodzielnej uwagi i całodobowej opieki. Wrzucenie nowego dziecka do miksu sprawia, że ​​10 razy bardziej stara się zostać zauważonym. „Spójrz na mnie” i „Mamo, patrz na to” będą na najwyższym poziomie. Gorąco polecam zatyczki do uszu i dużo wina. Będziesz także musiała być na palcach, ponieważ pomiędzy próbą przytulenia dziecka a uduszeniem pierwszego dziecka jest cienka granica.

Nigdy nie wyjdziesz za drzwi.

Zawsze byłem dumny z tego, że byłem szybki i czasami nawet wcześnie, ale po urodzeniu drugiego dziecka zdałem sobie sprawę, że już nigdy nie będę na czas. Zacząłem nawet „proces wychodzenia” 30 minut przed planowanym wyjazdem, a wciąż się spóźniamy. Ktoś zawsze musi skorzystać z łazienki, jest głodny i oczywiście gubi pieprzony but. Mam nadzieję, że uda mi się to zebrać do czasu, gdy mój syn pójdzie do przedszkola, ponieważ obecnie spóźnianie się jest uważane za „zaniedbanie” i jest naprawdę źle widziane.

Jeśli okaże się, że przechodzisz z jednego dziecka do drugiego i masz trudności z dostosowaniem się i zastanawianiem się, co do cholery stało się z twoim życiem, po prostu wiedz, że nie jesteś sam. To trudne. Naprawdę ciężko. Ludzie, którzy mówią ci, że masz dwoje, jest łatwiejszy, ponieważ zabawiają się nawzajem, są pieprzonymi kłamcami lub ludźmi, którzy po prostu chcą, abyś dołączył do ich nieszczęść. Nie padnij ofiarą ich pułapki. Żartuję. Posiadanie dzieci to najpiękniejszy i najbardziej niesamowity prezent. Jesteśmy #soblessed.