contador gratis Skip to content

Przepraszam, że się gapię

dziewczyna-jedzenie-płatki

Przepraszam, że patrzyłem na ciebie dziś po południu w sklepie spożywczym.

Nie chciałem sprawić, że poczujesz się nieswojo, gdy skanujesz płatki, pieluchy i sok pomarańczowy w kasie samoobsługowej.

Byłaś po prostu taka piękna, z niewiarygodnie długimi nogami i płaskim brzuchem i ubraniem bez plam. Po prostu chciałem być tobą: bezwysiłkowym, pięknym, idealnym.

Przepraszam, że patrzyłem na ciebie dziś rano na treningu piłki nożnej.

Nie osądzałem cię za spóźnienie lub szczekanie na swoje dzieciaki, kiedy wysiadały z minivana, wciąż się ubierając. Zauważyłem, że zaginął twój mąż i obrączka. Chciałem ci tylko pomóc, ale nie wiedziałem, jak cię nie urazić, podczas gdy mój idealny mąż stał obok. Byłem po prostu zachwycony twoją siłą i tym, jak złapałeś luz, kiedy twój rzekomy partner w najtrudniejszym i najbardziej godnym przedsięwzięciu na świecie nie pojawił się na piłce nożnej, w twoim małżeństwie ani w życiu twoich dzieci.

Przepraszam, że patrzyłem na ciebie pod pilną opieką w zeszłym tygodniu.

Nie martwiłem się, że katar lub szczekający kaszel twojego dziecka są zaraźliwe. Okej, byłem trochę. Ale przede wszystkim mogłem powiedzieć, że nie spałaś całą noc, czekając, zamartwiając się, spacerując, pocieszając się, pobudzając się za to, że nie wychodziłeś wcześniej z pracy, żeby zabrać ją do pediatry wczoraj w godzinach pracy. Chciałem ci tylko powiedzieć: „W porządku, robisz, co w twojej mocy, i to jej wystarczy”.

Przepraszam, że patrzyłem na ciebie wczoraj w Babies ‘R’ Us.

Nie chciałem być jedną z tych osób o ułamek sekundy od niewłaściwego dotknięcia brzucha nieznajomej w ciąży, dzielenia się moimi 20 godzinami plus historia porodu cesarskiego cięcia lub wypluwania niezamówionych rad na temat pieluch, domowej roboty jedzenia dla niemowląt i Bóg wie, co jeszcze. .

Byłeś mną 6 lat temu. Od razu mogłem zobaczyć radość, dyskomfort, a nawet odrobinę niepokoju na twojej twarzy. I przypomniałem sobie, jak wędrowałem tymi świętymi kilometrami alejek z artykułami dziecięcymi, uzbrojony w wydruki Consumer Reports w jednej ręce i przewodnik dla rodziców w drugiej. Chciałem ci powiedzieć, że tipi peepee po prostu spadają, a ty nadal jesteś pryskany w twarz przez niemowlę, ale absolutnie potrzebujesz małych nowonarodzonych rękawiczek, aby twoje niemowlę nie wyglądało, jakby walczył z kotem. Chciałem powiedzieć, żeby zaoszczędzić pieniądze na ocieplaczu, ale wiosna na ekologiczny materac do łóżeczka. Ale przede wszystkim chciałem ci powiedzieć: „Masz to. Zaufaj swojemu instynktowi, kochaj swoje dziecko i ciesz się tym czasem. Zanim się zorientujesz, będziesz doświadczonym weterynarzem wpatrującym się w młodszą, ciężarną wersję ciebie, przypominającym sobie, jakie to wszystko było ekscytujące, przerażające i cudowne ”.

Przepraszam, że gapiłem się na ciebie w parku we wtorek.

Nie chciałem wyglądać jak jeden z tych ludzi porywających dzieci z filmu tygodnia Lifetime. Nie martw się, mam 3 własne i nie mogę sobie z tym poradzić. Po prostu przegapiłam dni, w których mogłam całą swoją uwagę poświęcić jednej osobie (na szczęście mój mąż to zrozumiał). Pamiętam, jakie to wszystko wydawało się trudne, jak nie wiedziałem, co robię, ale podjąłem się tej nowej roli poważniej niż ochrona w Białym Domu. Chciałem tylko powiedzieć: „Spokojnie, świetnie sobie radzisz”. Chciałem nawet powiedzieć: „Ciesz się tym czasem. To mija zbyt szybko ”, ale wiem, jak bardzo się denerwuję, gdy mówią mi to mamusie o dobrych intencjach, nieważne, jak bardzo mają rację.

Przepraszam, że w zeszłym miesiącu patrzyłem na ciebie w PO / GYN.

Nie chciałem cię skrzywdzić, kiedy mimowolnie złapałem się za mój bardzo ciężarny brzuch, kiedy zobaczyłem, jak łzy spływają po twojej twarzy i na pomiętym zdjęciu USG na twoich kolanach.

Chciałem tylko objąć cię ramionami i pozwolić łzom moczyć moją koszulę. Chciałem ci powiedzieć: „Wiem, że to boli. Byłem tam. Wiem, że chcesz wiedzieć, dlaczego. A także „to też minie”.

Przepraszam, że patrzyłem na ciebie dziś po południu w kawiarni.

Nie chciałem, żebyś czuł się nieswojo lub staro, kiedy piłeś kawę ze swoją dorosłą córką. Nie chciałem odciągać cię od czegoś, co wyglądało na dawno spóźnione nadrabianie zaległości.

Po prostu podziwiałem mądrość i pewność siebie w każdej delikatnej linii Twojej twarzy, jak dobrze czułeś się we własnej skórze i swoim bawełnianym kardiganie. Jak uśmiechałeś się do mnie, nawet gdy moje spojrzenie z 20 jardów stało się uciążliwe. Zastanawiałem się tylko, jak wyglądało Twoje życie i jakie historie musisz opowiedzieć. Miałam nadzieję, że twoja córka, mimo że była dorosła i wiedziała wszystko, wiedziała, jaki prezent miała przed sobą, jakie bolesne lekcje mogłaby jej oszczędzić, gdyby wystarczająco uważnie słuchała twoich słów. Miałem nadzieję, że docenia prostotę, prawdę i miłość w Twojej mądrości. I miałem nadzieję, że z czasem zda sobie sprawę, że będzie ci za to dziękować, zanim będzie za późno.

Przepraszam, że patrzyłem na ciebie dziś rano w salonie.

Nie chciałem sprawić, byś pomyślał, że przyłapałem cię na przecinaniu kociego futra lub odkrywaniu skrytki na Halloween. Dobra, wielkanocne cukierki.

Pomyślałem, że nie mogę uwierzyć, jaki jesteś słodki dla swojego brata lub że ktokolwiek może mieć tak piękne oczy jak Twoje. Albo że kiedyś byłaś na tyle mała, że ​​mieściłaś się w moim brzuchu. Właśnie podziwiałem, jak masz hojne serce swojego ojca i jednocześnie moją upartą wytrwałość. Właśnie myślałem, jak dumny jestem z ciebie i jak podekscytowany i przerażony, patrząc na twoje życie każdego dnia. Właśnie marzyłem o niesamowitej istocie ludzkiej, którą jesteś i jeszcze się nie staniesz, oraz o wszystkich nadziejach i marzeniach, jakie mam dla Ciebie. Właśnie pomyślałem, jakie mam szczęście, że cię znam, nie mówiąc już o twierdzeniu, że jestem twoją matką.