Przerwy są przereklamowane i nieskuteczne

przekroczone limity czasu
Shutterstock

Jeśli chodzi o rodzicielstwo, nie chciałem trzymać się żadnej filozofii, a zamiast tego starałem się kierować instynktem. Więc spałam razem i karmiłam piersią moje dzieci przez bardzo długi czas, ponieważ czułem się dobrze. Ale pozwoliłem im też spędzać bezbożną liczbę godzin przed ekranem, zaszczepiłem ich bez większego zastanowienia i byłem bardziej wyrozumiały w kwestii fast foodów, niż chciałbym przyznać.

Dostajesz obraz: równowaga i „cokolwiek działa” to moje motto.

Jeśli chodzi o dyscyplinowanie moich dzieci, zrobiłem to samo. Próbowałem wykresów naklejek, zasiłków, wrzeszczenia / nie wrzeszczenia, odbierania przywilejów / nie odbierania przywilejów. Eksperymentuję z tym i tamtym, sprawdzam, co działa, co jest dobre dla każdego dziecka i mam nadzieję, że po drodze zbytnio nie schrzanię sprawy.

Ale jedno, co zawsze było jasne, to to, że nie robimy przerw w naszym domu. Mój instynkt zawsze mi podpowiadał, że izolowanie dziecka, które źle się zachowuje i już jest emocjonalne, wydaje się nieco okrutne i niepotrzebne.

Teraz wiem, że przerwy na żądanie są niezwykle popularne. Prawdopodobnie prawie każdy, kto to czyta, myśli: „Od lat robimy przerwy i one działają dobrze”. Albo: „WTF czy ta pani myśli?”

Możesz także powiedzieć mi, że przerwy na żądanie są jedną z milszych form dyscypliny i że dla większości dzieci dobrze się sprawdzają. Może jesteś na skraju uderzenia mnie w twarz za to, że jestem tak krytyczny, zwłaszcza kiedy właśnie powiedziałem, że nie wierzę w dydaktyczne filozofie rodzicielskie.

Najpierw pozwól mi wyjaśnić, co mam na myśli, mówiąc o przerwach na żądanie. Są absolutnie chwile, kiedy oddzielenie od twojego marudnego, marudnego, łamiącego zasady dzieciaka może uratować życie. Jeśli Twoje dziecko jest niebezpieczne dla siebie lub osób wokół niego, należy je natychmiast usunąć z sytuacji. A jeśli są naprawdę oporni na przenoszenie, czasami trzeba wyciągnąć ich kopiącego, wymykającego się spod kontroli tyłka z pokoju, aby mogli wykonać CTFD.

Dodatkowo zdarzają się sytuacje, gdy rodzice muszą uciec od swoich dzieci, zanim rzucą w nie lampą lub zaczną krzyczeć tak głośno, że sąsiedzi wezwą policję. Wychodzenie z pokoju, umieszczanie dziecka w innym pokoju lub wychodzenie na zewnątrz i krzyczenie pod wiatr to całkowicie zdrowe i konieczne czasami czynności. Wszyscy tam byliśmy.

Ale jeśli twoje dziecko jest palantem, bezczelnością, łamaczem zasad, marudnym bałaganem lub po prostu zachowuje się lub traci kontrolę w nieszkodliwy sposób, przerwy na żądanie jako forma dyscypliny wysyłają im niewłaściwe wiadomość, jeśli o mnie chodzi.

Kiedy dzieci źle się zachowują, coś jest nie tak. Walczą. I czy potrafią to wyrazić czy nie, potrzebują pomocy. Przerwy w grze zmuszają ich do izolacji i odłączają od tych samych ludzi, którzy mogliby pomóc im wyjść z lęku. Mogą pragnąć połączenia.

Dr Daniel J. Siegel, neuropsychiatra z UCLA School of Medicine, i dr Tina Payne Bryson, współautorzy Dziecko z całym mózgiem, wyjaśnij problem z przerwami znacznie bardziej zwięźle niż ja, w wywiadzie, w którym udzielili informacji na temat swoich badań Czas magazyn:

„Nawet gdy są przedstawiane w cierpliwy i pełen miłości sposób, przerwy na żądanie uczą ich, że kiedy popełnią błąd lub gdy mają trudności, będą zmuszeni do samotności – lekcja, której często doświadczają, szczególnie małe dzieci jako odrzucenie ”- mówią Siegel i Payne Bryson. „Co więcej, komunikuje się z dziećmi:„ Interesuje mnie bycie z tobą i bycie przy tobie tylko wtedy, gdy masz to wszystko razem ”.

Jako rodzice absolutnie musimy przekazać naszym dzieciom wiadomość, że pewne zachowania są całkowicie niedopuszczalne. Ale musimy jasno powiedzieć, że odrzucamy ich zachowanie, a nie oni. Rzecz w tym, że dzieci nie zawsze potrafią dostrzec różnicę.

Teraz wiem, że najbardziej kochający rodzice nie zamierzają odrzucać swoich dzieci, kiedy wysyłają je na przerwę. Problem w tym, że dzieci nie wiedzą, jak to rozróżnić. Nie mogą zracjonalizować całego doświadczenia.

Siegel i Payne Bryson zwracają uwagę na to w swoich badaniach, wyjaśniając, że uczucie odrzucenia jest odczuwane tak intensywnie, jak fizyczny ból w rozwijających się mózgach i ciałach dzieci. „Kiedy rodzicielska reakcja polega na odizolowaniu dziecka”, piszą Siegel i Payne Bryson, „instynktowna psychologiczna potrzeba dziecka pozostaje niezaspokojona. W rzeczywistości obrazowanie mózgu pokazuje, że doświadczenie bólu związanego z relacją – na przykład spowodowanego odrzuceniem – wygląda bardzo podobnie do doświadczenia bólu fizycznego pod względem aktywności mózgu ”.

Autorzy wnioskują również, że przerwy w pracy faktycznie nie działają, przynajmniej nie jako rozwiązanie długoterminowe. „Rodzice mogą myśleć że przerwy na żądanie powodują, że dzieci uspokajają się i zastanawiają nad swoim zachowaniem ”- podsumowują Siegel i Payne Bryson.„ Zamiast tego przerwy na żądanie często powodują, że dzieci są bardziej wściekłe i rozregulowane, co sprawia, że ​​są one jeszcze mniej zdolne do kontrolowania siebie lub myślenia o tym, co mają ‘zrobiłem.”

Więc co zrobić zamiast tego? Naukowcy sugerują coś, co nazywa się „time-in”, kiedy siedzisz z dzieckiem, rozmawiasz, zastanawiasz się i uspokajasz.

Teraz bądźmy prawdziwi. Podoba mi się idea „time-in” i jest to coś, co często sprawdza się w przypadku mnie i moich dzieci. Ale to nie będzie działać przez cały czas. W zależności od jego nastroju, jedno z moich dzieci absolutnie nie pójdzie na to przez jedną sekundę i może być tak zdenerwowane i oburzone, że pomysł rozmowy lub refleksji byłby totalnym żartem.

Musiałem więc wymyślić kreatywne sposoby radzenia sobie z jego destrukcyjnym zachowaniem, gdy samo „wypowiadanie się” nie działa, w tym usuwanie przywilejów (dla nas byłby to czas spędzany przed ekranem, zawsze czas przed ekranem), anulowanie planów lub wstrzymanie zasiłku. Ale te są zawsze przedstawiane z szacunkiem dla jego uczuć, bez groźnych tonów – i zdecydowanie bez izolowania go ode mnie.

Myślę, że najważniejszym aspektem każdej formy dyscypliny jest to, że musisz być świadomym tego, jak przedstawia się ją dziecku. Czy upewniasz się, że Twoje dziecko wie, że cokolwiek się dzieje i cokolwiek złego się dopuściło, jesteś dla niego, kochasz je bezwarunkowo i nie są z natury „złe” lub „niegrzeczne”?

Dyscyplinowanie dzieci polega ostatecznie na uczeniu ich lekcji i ważne jest, aby lekcja, której uczysz, była pozytywna i afirmująca. Nie wątpię, że istnieją sposoby na zrobienie przerwy, która szanuje uczucia dziecka, ale jeśli przerwy dotyczą tylko gróźb i izolacji i zostawiają dzieci z poczuciem winy i wstydu, czas je porzucić i spróbuj czegoś innego.