contador gratis Skip to content

Przestań się martwić o ustandaryzowane wyniki testów. Zamiast tego skup się na tym.

uczenie dzieci umiejętności krytycznego myślenia
Shutterstock

Kiedy mój najstarszy syn uczył się czytać, często prosił mnie o pomoc w pewnych słowach.

„Co to mówi, mamo?” zapytałby.

“Co myślisz?” Odpowiedziałbym. „Wygłośmy to.” Na co odpowiadał, krzycząc: „Po prostu Powiedz mi! ”

Oczywiście rozumiałem jego frustrację. Uczenie się jest czasem trudnym, powolnym i bolesnym procesem. Dużo łatwiej jest wskoczyć do pociągu „po prostu powiedz mi” donikąd. W ten sposób jest o wiele mniej napadów złości (jego) i łez (obu naszych). Uwierz mi.

Ale jeśli chcemy pomóc naszym dzieciom odnieść sukces, jeśli chcemy zbudować pokolenie myślących liderów, podejście „po prostu mi powiedz” nie działa. Problem polega jednak na tym, że dzisiejszy model edukacyjny – z nadmiernym naciskiem na standardowe testy, oceny i wyniki testów – opiera się w dużej mierze na podejściu do uczenia się „po prostu powiedz mi”. W rezultacie nasze dzieci walczą.

„Uczymy dzieci robienia tego, co robią komputery, co jest odwrotnością faktów”, psycholog rozwojowy Kathy Hirsh-Pasek, współautorka książki Stać się genialnym: co nauka mówi nam o wychowywaniu dzieci sukcesu, powiedział NPR. „A pod tym względem komputery zawsze będą lepsze od ludzi”.

Hirsh-Pasek nie tylko dosłownie napisała książkę o wychowaniu dzieci odnoszących sukcesy, ale także wychowała własne, cholernie udane dziecko. Synem Hirsh-Paska jest Benj Pasek, który wraz ze współpracownikiem Justinem Paulem otrzymał Oscara i Złoty Glob za swoje piosenki w La La Land i sześć nagród Tony za pracę nad oryginalnym przedstawieniem na Broadwayu Drogi Evanie Hansenie. Tak, powiedziałbym, że odnosi sukcesy, nie wspominając o absolutnie znakomity.

Więc jaką radę ta odnosząca sukcesy mama dla niezwykle odnoszącego sukcesy syna sugeruje, abyśmy mogli pomóc naszym dzieciom? Cóż, mówi, że najpierw musimy zmienić naszą definicję tego, co to znaczy osiągnąć sukces.

„[W]kapelusz [computers are] nie będzie lepszym byciem społecznym, nawigowaniem w relacjach, byciem obywatelem społeczności. Dlatego musimy zmienić całą definicję tego, co oznacza sukces w szkole i poza nią ”.

Hirsh-Pasek i współautorka Roberta Golinkoff twierdzą, że dane i badania wspierają model, który nazywają „kartą raportu XXI wieku”, który koncentruje się na 6 elementach: współpracy, komunikacji, treści, krytycznym myśleniu, kreatywnych innowacjach i zaufaniu. Mówią, że myślenie krytyczne pomaga wypełnić luki w rozumowaniu i doprowadzi do przełomów w każdej dziedzinie.

Innymi słowy, jeśli chcemy dzieci odnoszących sukcesy, musimy przestać martwić się wynikami testów i zamiast tego uczyć je krytycznego myślenia. Nie powinniśmy ulegać błaganiom naszych dzieci „po prostu mi powiedz”. I musimy przestać mówić „tylko dlatego”, kiedy nasze dzieci zadają nam trudne (czasami denerwujące) pytania.

Cóż, cholera. Jestem temu winien o wiele bardziej, niż chciałbym przyznać, zwłaszcza jeśli chodzi o pytania typu „Dlaczego niebo jest niebieskie?” i „Dlaczego nie możemy znaleźć miejsca do życia dla wszystkich bezdomnych?”

Zamiast tego Hirsh-Pasek i Golinkoff zalecają odpowiadanie na pytania naszych dzieci za pomocą większej liczby pytań, zachęcając je do zagłębienia się w temat i zastanowienia się, jak ktoś inny mógłby pomyśleć o problemie lub problemie.

Najbardziej fascynujące w teorii Hirsha-Paska i Golinkoffa jest to, że mówią, że krytyczne myślenie jest w rzeczywistości ważną częścią empatii. Umiejętność krytycznego myślenia o problemie i spekulacji, dlaczego dana osoba może myśleć lub zachowywać się tak, jak robi, jest ważniejsza niż kiedykolwiek w tym coraz bardziej podzielonym świecie, w którym żyjemy. Żyjemy w świecie, w którym ludzie krzyczą „fałszywe wiadomości” w każdej chwili słyszą coś, co im się nie podoba lub co zaprzecza istniejącej opinii, i musimy pomóc naszym dzieciom przeanalizować te bzdury.

Mój tata powiedział mi kiedyś, że najlepszą rzeczą w college’u jest to, że nas nie uczy co myśleć, ale w jaki sposób myśleć. I miał rację. Na studiach nauczyłem się krytycznego myślenia o kwestiach, problemach i koncepcjach w sposób, z którym nigdy wcześniej nie miałem do czynienia. To było przerażające, trudne i ekscytujące – wszystko w tym samym czasie. Ale problem w tym, że jeśli nie zaczniemy uczyć naszych dzieci, jak być krytycznymi myślicielami aż do college’u, czy rzucimy je na głęboką wodę, nie ucząc ich stąpania po wodzie? Musimy zacząć teraz. Dzisiaj. JAK NAJSZYBCIEJ.

Dobra wiadomość jest taka, że ​​jako rodzice możemy pomóc naszym dzieciom nauczyć się krytycznego myślenia, niezależnie od tego, czy wypełniają bąbelki ołówkiem nr 2 w szkole. Ponieważ uczenie się jest procesem społecznym, Hirsh-Pasek i Golinkoff twierdzą, że może to być dla nas sposób na interakcję z naszymi dziećmi i odnoszenie się do nich, zamiast polegać tylko na ocenach i wynikach testów jako na miarach dzieci.

Podczas niedawnej podróży mój 10-letni syn zdecydował, że chce „zagrać w prawnika”, gdzie miałby dylemat lub pytanie i opowiedział się po jednej stronie. Jako prawnicy, mój mąż i ja byliśmy więcej niż szczęśliwi mogąc to zrobić. Mój syn opowiedział się po jednej stronie debaty; mój mąż stanął po drugiej stronie. Byłem sędzią. Daliśmy naszemu synowi kilka podstawowych informacji, daliśmy mu wskazówki, jak dowiedzieć się więcej, i przypomnieliśmy mu, aby rozważył argumenty drugiej strony i opracował przewidujące reakcje. Jak mówią, nigdy nie możesz naprawdę zrozumieć swojej opinii, dopóki nie będziesz w stanie odpowiednio wyrazić opinii drugiej strony.

Zastanawialiśmy się nad wszystkim, od tego, czy piekarz powinien móc odmówić upieczenia ciasta dla pary tej samej płci (sprawa toczy się obecnie przed Sądem Najwyższym Stanów Zjednoczonych), czy Blake Griffin czy Chris Paul jest bardziej wartościowym koszykarzem. (Nigdy nie słyszałem o tych graczach, więc było to doświadczenie edukacyjne dla wszystkich). Nie tylko fajnie i ciekawie było usłyszeć różne opinie, ale także ogromną lekcję dla naszego syna. Nauczył się, jak ważne jest branie pod uwagę cudzych opinii, ćwiczył jasne artykułowanie swoich opinii, a przede wszystkim nauczył się myśleć samodzielnie, zamiast po prostu powtarzać to, co powiedzieli mu inni.

Bądźmy szczerzy, odpowiadając „tylko dlatego” lub „ponieważ tak powiedziałem” o wiele łatwiejsze. Naprawdę ciężko jest czasem prowadzić długie i wyczerpujące emocjonalnie rozmowy z naszymi dziećmi, zwłaszcza pod koniec długiego dnia. Ale w dzisiejszym świecie, w którym ludzie krzyczą „Fake news!” za każdym razem, gdy słyszą coś, co im się nie podoba, a fałszywe wiadomości są przedstawiane jako legalne, ważniejsze niż kiedykolwiek jest nauczenie naszych dzieci krytycznego myślenia o otaczającym je świecie.

Czemu?

Ponieważ tak mówi nauka.